UPADŁOŚĆ „KONSUMENCKA” BYŁEGO PRZEDSIĘBIORCY

UPADŁOŚĆ „KONSUMENCKA” BYŁEGO PRZEDSIĘBIORCY

UPADŁOŚĆ „KONSUMENCKA” BYŁEGO PRZEDSIĘBIORCYUpadłość „konsumencka” byłego przedsiębiorcy po zmianie przepisów prawa upadłościowego z marca 2020 r. jest łatwiejsza do uzyskania. Obecnie obowiązujące przepisy pozwalają zdecydowanie szerszemu gronu byłych przedsiębiorców na pozytywne rozpatrzenie wniosku o ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” i uzyskanie oddłużenia. Przedmiotowy artykuł, w mocno uproszczonej formie, stanowi odpowiedź na najważniejsze kwestie związane z możliwościami złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” przez byłego przedsiębiorcę.

Czy przedsiębiorca może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej?

Ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” wobec przedsiębiorcy jest niemożliwe. Sama nazwa wskazuje, iż przedmiotowa upadłość zastrzeżona jest wyłącznie dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej (konsumentów). Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą ma możliwość uzyskania oddłużenia w ramach trybu przewidzianego przepisem art. 369 ustawy prawo upadłościowe. Daje on możliwość oddłużenia aktywnie działającego przedsiębiorcy. Szczegóły związane z procedurą złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy przedstawiliśmy TUTAJ.

Obowiązek złożenia wniosku upadłościowego przez przedsiębiorcę. Negatywne konsekwencje jego niezłożenia.

Zgodnie z treścią art. 21 ustawy prawo upadłościowe, przedsiębiorca jest obowiązany, nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, złożyć w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy w terminie może natomiast skutkować negatywnymi konsekwencjami. Wskazanym problematyce poświęciliśmy osobny artykuł. Zachęcamy do zapoznania się z jego treścią TUTAJ.

Uzyskanie statusu „byłego przedsiębiorcy”, dające możliwość uzyskania oddłużenia w ramach ogłoszenia upadłości „konsumenckiej”.

Przedsiębiorca wpisany do ewidencji działalności gospodarczej, jak zostało to już wcześniej wskazane, nie może złożyć wniosku o ogłoszenie upadłości „konsumenckiej”. Taką możliwość uzyskuje dopiero po wyrejestrowaniu działalności.  W dniu następującym po wykreśleniu z CEIDG przedsiębiorca uzyskuje status osoby nieprowadzącej działalności gospodarczej (konsumenta). Uzyskanie wskazanego statusu pozwala na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” i uzyskanie w jej ramach oddłużenia. Zaznaczyć należy, iż samo zawieszenie działalności gospodarczej lub faktyczne zaprzestanie jej prowadzenia nie skutkuje uzyskaniem statusu „konsumenta”. Wyłącznie przedsiębiorca, który wyrejestrował dotychczasową działalność gospodarczą może złożyć wniosek o ogłoszenie działalności konsumenckiej.

Niezłożenie wniosku upadłościowego przez przedsiębiorcę, a ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” byłego przedsiębiorcy przed nowelizacją.

Przedsiębiorca, w odróżnieniu do osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, ma obowiązek złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Powstanie tego obowiązku ściśle związane jest z chwilą wystąpienia stanu niewypłacalności.

W obowiązującym do 23 marca 2020 r. stanie prawnym, sąd zobowiązany był oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” w określonych przypadkach. Jednym z nich była sytuacja gdy dłużnik w okresie 10 lat przed dniem zgłoszenia wniosku, mając taki obowiązek, jako przedsiębiorca nie zgłosił w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości. W związku z powyższym, gdy przedsiębiorca w czasie prowadzenia działalności gospodarczej nie złożył w ustawowym terminie lub w ogóle nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości sąd oddalał jego wniosek, chyba, że za ogłoszeniem upadłości konsumenckiej przemawiały względy słuszności bądź humanitaryzmu, np. bardzo zły stan zdrowia dłużnika. Dodatkowo aktywny przedsiębiorca powinien działać tak, by nie doprowadzić swym postępowaniem do powstania lub istotnego zwiększenia stanu niewypłacalności. Taka okoliczność również stanowiła podstawę do oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Nowelizacja ustawy prawo upadłościowe – eliminacja względnych przesłanek. 

Najważniejszą zmianą prawa upadłościowego z marcowej nowelizacji, w zakresie upadłości konsumenckiej, było uchylenie przepisu 4914 ustawy. Wskazany przepis dotyczył bezwzględnych oraz względnych przesłanek, których wystąpienie skutkowało oddaleniem wniosku o ogłoszenie upadłości. Wprowadzoną nowelizację szczegółowo opisaliśmy w jednym z artykułów, do lektury którego serdecznie zachęcamy TUTAJ. Warto podkreślić, że obecnie brak realizacji przez przedsiębiorcę obowiązku złożenia wniosku upadłościowego nie stanowi już przeszkody w ogłoszeniu wobec niego upadłości konsumenckiej. Wymóg ten prowadził do oddalenia bardzo wielu wniosków upadłościowych. Głównymi przyczynami braku realizacji wskazanego obowiązku były przede wszystkim brak wiedzy o jego istnieniu, a także krótki termin na złożenie wniosku. Dodatkowo problematyczne dla przedsiębiorców było odpowiednie określenie momentu osiągnięcia stanu niewypłacalności. Szczęśliwie dla byłych przedsiębiorców sytuacja wraz z nowelizacją uległa diametralnej zmianie. Wobec powyższego od 24 marca 2020 r. byli przedsiębiorcy mają znacznie ułatwioną możliwość uzyskania oddłużenia w ramach upadłości „konsumenckiej”.

Ubieganie się przez byłego przedsiębiorcę o ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” na podstawie obecnie obowiązujących przepisów.

Aktualnie, dla decyzji sądu w przedmiocie ogłoszenia upadłości „konsumenckiej” nie mają znaczenia przyczyny, które doprowadziły do niewypłacalności dłużnika. Dodatkowo były przedsiębiorca, który w trakcie prowadzenia działalności gospodarczej nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości lub nie dochował terminu również nie musi obawiać się oddalenia wniosku jako „konsument”.

Stanowi to ogromną szansę dla byłych przedsiębiorców na uzyskanie oddłużenia. Osoby, które starając się uratować swe przedsiębiorstwo popadły w tzw. spiralę zadłużenia mogą dzisiaj uzyskać stosowną pomoc. Przeszkodą nie będzie także korzystanie przez dłużników z tzw. chwilówek, z których środki pokrywały zobowiązania byłego przedsiębiorstwa. Dodatkowo, postanowienie o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej może obecnie zostać wydane wobec osób, które wyrejestrowały działalność gospodarczą po uprzednim osiągnięciu stanu niewypłacalności. Należy przy tym pamiętać, że nie każdy były przedsiębiorca uzyska oddłużenie w ramach upadłości „konsumenckiej”.

Sąd upadłościowy odmówi umorzenia zobowiązań bądź ustalenia planu spłaty wierzycieli, gdy dojdzie do przekonania, że zaistniały określone w ustawie przesłanki. Pierwsza z nich wystąpi, gdy upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień w sposób celowy. Druga z kolei będzie miała miejsce, gdy w okresie 10 lat przed dniem zgłoszenia wniosku w stosunku do upadłego prowadzono postępowanie upadłościowe, w ramach którego umorzono całość lub część jego zobowiązań. Wskazane przesłanki nie mają jednak bezwzględnego charakteru. W przypadku ich wystąpienia, dłużnik może powołać się na względy słuszności bądź względy humanitarne i uzyskać oddłużenie. 

Podsumowanie

Reasumując wskazać należy, iż osoby, wobec których w przeszłości wydano prawomocne postanowienie o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, mają możliwość ponownego złożenia takiego wniosku. Jest to o tyle istotne, że osoby, których wnioski uprzednio oddalono z uwagi na wystąpienie negatywnych przesłanek upadłości np. z uwagi na niedopełnienie obowiązku złożenia wniosku upadłościowego jako przedsiębiorca, dzięki nowelizacji przepisów mogą uzyskać oddłużenie w ramach upadłości „konsumenckiej”.

Konieczność zakończenia prowadzenia działalności gospodarczej często spowodowana jest niewypłacalnością i pozostałymi  z tego tytułu znacznymi zobowiązaniami. Możliwości jakie dla byłych przedsiębiorców przewiduje upadłość „konsumencka” są ogromne. Głównymi korzyściami jakie niesie za sobą przedmiotowa instytucja jest przede wszystkim oddłużenie a także komfort psychiczny upadłego, pozwalające na „nowy start” w życiu.

Podkreślić należy, że poszczególne przypadki mogą odbiegać od reguł opisanych w niniejszym artykule, co stwierdzić można wyłącznie na bazie indywidualnej oceny każdego przypadku. W związku z powyższym zachęcamy do kontaktu z Kancelarią celem uzyskania profesjonalnej pomocy prawnej w zakresie oddłużenia.

autor: aplikant radcowski Michał Kosecki

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Źródła:
– ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe (Dz.U. z 2019 r. poz. 498 ze zm.),
–  ustawa z dnia 30 sierpnia 2019 r. – o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r. poz. 288),
– rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe oraz niektórych innych ustaw (Druk nr 3480),
– uzasadnienie do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe oraz niektórych innych ustaw (Druk nr 3480).

Rozliczenie umowy leasingu – korzyść z tytułu sprzedaży przedmiotu

Rozliczenie umowy leasingu – korzyść z tytułu sprzedaży przedmiotu

Rozliczenie umowy leasinguW ostatnich latach umowy leasingu stały się niezwykle popularną metodą finansowania niezbędnych do prowadzenia działalności gospodarczej instrumentów takich jak wyspecjalizowane maszyny, urządzenia – czy przede wszystkim – pojazdy. Umowy te wypierają klasyczne umowy pożyczek i kredytów mimo, iż w swojej konstrukcji i charakterze są do nich zbliżone, stanowiąc specyficzną formę tzw. kredytu rzeczowego.

O różnicach i najważniejszych cechach umowy leasingu przy okazji innej publikacji. W niniejszym artykule chcielibyśmy natomiast wskazać kilka uwag dotyczących rozliczenia umowy leasingu.

Przedterminowe rozwiązanie i rozliczenie: kiedy i jak?

Dopóki umowa leasingu trwa a raty płacone są na czas, rzadko kiedy interesujemy się kwestią specyfiki rozliczenia kontraktu. W szczególności rzadko mamy świadomość tego jakie elementy składowe umowy wpływają na wysokość raty leasingu. Problem pojawia się w momencie, kiedy z przyczyn przez nas zawinionych lub niezawinionych dochodzi do przedterminowego rozwiązania umowy. Wówczas pojawia się pytanie jak umowę rozliczyć i czy oraz ile musimy zapłacić finansującemu.

Sytuacje, w których może dojść do przedterminowego rozwiązania umowy powinny być wymienione w treści samej umowy leasingu lub w tzw. Ogólnych Warunkach Umowy Leasingu stanowiącej jej integralną część.

Mimo, iż zapisy te są zwyczajowo dość rozbudowane, sprowadzają się one najczęściej do dwóch zasadniczych sytuacji – rozwiązania umowy przed terminem:

  1. na skutek utraty lub zniszczenia przedmiotu leasingu albo
  2. na skutek zaprzestania płacenia rat leasingu na czas.

Obie powyższe sytuacje, poza postanowieniami umownymi zostały również uregulowane w ramach zapisów Kodeksu cywilnego dotyczącego umowy leasingu.

Rozwiązanie umowy na skutek utraty lub zniszczenia przedmiotu leasingu

W przypadku rozwiązania umowy przez finansującego na skutek utraty (np. kradzieży) lub zniszczenia przedmiotu leasingu (tzw. szkoda całkowita) zastosowanie znajdzie art. 7095 § 1 i 3 k.c. Zgodnie z przywołaną normą: „Jeżeli po wydaniu korzystającemu rzecz została utracona z powodu okoliczności, za które finansujący nie ponosi odpowiedzialności, umowa leasingu wygasa. (§ 1). „Jeżeli umowa leasingu wygasła z przyczyn określonych w § 1, finansujący może żądać od korzystającego natychmiastowego zapłacenia wszystkich przewidzianych w umowie a niezapłaconych rat, pomniejszonych o korzyści, jakie finansujący uzyskał wskutek ich zapłaty przed umówionym terminem i wygaśnięcia umowy leasingu oraz z tytułu ubezpieczenia rzeczy, a także naprawienia szkody.” (§ 3).

Rozwiązanie umowy na skutek nieopłacania rat leasingu na czas

Z kolei w przypadku rozwiązania umowy na skutek nieopłacania przez korzystającego rat leasingu zastosowanie znajdzie art. 70915 k.c. Zgodnie z jego brzmieniem: „W razie wypowiedzenia przez finansującego umowy leasingu na skutek okoliczności, za które korzystający ponosi odpowiedzialność, finansujący może żądać od korzystającego natychmiastowego zapłacenia wszystkich przewidzianych w umowie a niezapłaconych rat, pomniejszonych o korzyści, jakie finansujący uzyskał wskutek ich zapłaty przed umówionym terminem i rozwiązania umowy leasingu”.

Korzyść, czyli co?

Treść przytoczonych przepisów brzmi niemal identycznie, zatem dalsze uwagi odnosić będziemy do obu sytuacji łącznie. W obu przypadkach najistotniejszym element „pomniejszającym” nasz dług względem finansującego jest wartość uzyskanych przez niego na skutek przedterminowego rozwiązania umowy korzyści.

Mimo, iż treść przepisu wydaje się jasna, w praktyce najczęściej spory z firmami leasingowymi sprowadzają się do właściwego zdefiniowania tego pojęcia a następnie „odliczenia” odpowiedniej sumy w rozliczeniu.

Zasadniczo korzyść sprowadza się do dwóch elementów:

  1. tzw. dyskonta umowy (o czym w innej publikacji) oraz
  2. zysku uzyskanego z tytułu zwrotu przedmiotu leasingu.

Celowo piszę tu o zysku a nie cenie lub wartości, bowiem właśnie tu najczęściej pojawia się rozbieżność pomiędzy firmą leasingową a korzystającym.

Cena czy wartość?

Generalnie dominującym poglądem znajdującym odzwierciedlenie w wielu zapisach umownych jest przyjęcie, iż przez korzyść uzyskaną z tytułu zwrotu przedmiotu leasingu należy rozumieć cenę uzyskaną przez finansującego z tytułu rozporządzenia przedmiotem leasingu w przypadku jego sprzedaży lub wartość nowego kontraktu w przypadku ponownego oddania zwróconego przedmiotu w leasing (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 15 listopada 2019 r. w sprawie V CSK 310/19; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2015 r. w sprawie I CSK 64/14).

Powyższy pogląd znajduje aprobatę tak wśród teoretyków prawa jak i wśród nas, praktyków. Wiąże on, bowiem pojęcie uzyskanej korzyści z realnie powstałym a nie tylko z hipotetycznym, możliwym do uzyskania dochodem z rzeczy. Teza ta jawi się jako słuszna. Przy założeniu wzajemnej lojalności stron uzyskana przez finansującego cena z tytułu sprzedaży powinna bowiem odpowiadać rynkowej wartości zwróconego przedmiotu.

Nie zawsze jednak powyższa teoria znajduje zastosowanie w rzeczywistych stosunkach pomiędzy finansującym a korzystającym. Wielokrotnie spotkaliśmy się bowiem w naszej praktyce z sytuacjami, gdy sprzedaż przedmiotów leasingu następowała poniżej rzeczywistej, rynkowej wartości zwróconego pojazdu. Sytuacja taka w sposób oczywisty odbija się na wartości rozliczenia umowy, bowiem niższa kwota podlega odliczeniu. Różnica musi natomiast zostać uzupełniona z kieszeni korzystającego.

Co w sytuacji, gdy sprzedaż przedmiotu leasingu nastąpi poniżej ich rzeczywistej, rynkowej wartości?

Wszystko zależy od wartości różnicy pomiędzy rynkową wartością zwróconego przedmiotu a ceną uzyskaną z jego sprzedaży. Jeżeli wahania te są nieznaczne i wynikają ze zwykłych reguł rynkowych (sprzedaż w drodze specyficznych warunków poleasingowych, konkurencyjność ofert, negocjacje z nabywcą) za korzyść nadal uznawana będzie cena.

Im większy jednak dysonans pomiędzy wartością sprzedaży a rzeczywistą wartością przedmiotu tym większe prawdopodobieństwo, że sprzedaż nastąpiła z naruszeniem przez finansującego reguł należytej staranności. W takiej sytuacji wbrew ogólnym tendencjom orzecznictwa przyjmuje się, iż za korzyść należy przyjąć najbardziej prawdopodobną wartość, jaką sprzedający mógłby uzyskać w sytuacji, w której procedurę rozporządzenia zwróconym mieniem przeprowadził by w sposób staranny i zgodny z ogólnymi regułami rynkowymi. Innymi słowy, za korzyść należy uznać nie faktyczną cenę uzyskaną ze sprzedaży, lecz rynkową wartość zwróconego przedmiotu leasingu.

Stanowisko takie zostało potwierdzone szeregiem orzeczeń sądowych, w tym wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu I Wydziału Cywilnego z dnia 26 maja 2020 r. w sprawie I ACa 1417/19, o którym mieliśmy przyjemność informować kilka miesięcy temu (zob. TUTAJ).

Jak widać, nie zawsze zaniżona wartość rozliczenia umowy leasingu wynikająca ze zbyt niskiej ceny uzyskanej z tytułu sprzedaży zwróconego przedmiotu leasingu musi oznaczać konieczność „dołożenia” różnicy z kieszeni korzystającego. W sytuacji wątpliwości co do poprawności rozliczenia umowy przygotowanej przez firmę leasingową warto zwrócić się do niej z reklamacją. Natomiast jeśli to nie pomoże – zasięgnąć porady profesjonalnego pełnomocnika.

 

Autor: radca prawny Tomasz Ogulewicz
Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych. Zarówno zespół Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor artykułu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne alternatywą dla przedsiębiorcy w czasach kryzysu?

Uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne alternatywą dla przedsiębiorcy w czasach kryzysu?

Uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne alternatywą dla przedsiębiorcy w czasach kryzysu?

Trwająca pandemia wirusa SARS-CoV-2 z całą pewnością będzie w najbliższych miesiącach powodem różnorakich stanów kryzysowych wśród przedsiębiorców. Nie ma wątpliwości, że jednym z najistotniejszych z owych kryzysów, może okazać się kryzys płynnościowy. Skutkiem takiego kryzysu w najgorszym wypadku może być powstanie stanu niewypłacalności. W najlepszym wypadku problemy takie mogą skutkować zagrożeniem niewypłacalnością i w konsekwencji konieczność podjęcia „akcji ratunkowej” z zastosowaniem instytucji prawa restrukturyzacyjnego lub upadłościowego.

Problem jednak w tym, że wdrożenie jakichkolwiek instrumentów czy w ramach upadłości, czy w ramach restrukturyzacji wymaga obecnie aktywnej roli sądu. Te natomiast dotknięte są skutkami wystąpienia stanu epidemii i sporo czasu może minąć, nim odzyskają „przedpandemiczną” sprawność. Czas zatem, jaki może upłynąć od złożenia przez przedsiębiorcę wniosku np. o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego do jego rozpoznania przez sąd, może okazać się zbyt długi, by uchronić dotkniętego kryzysem wnioskodawcę przed przysłowiowym „bankructwem”. Jest to szczególnie istotne, gdyż w tym czasie, wierzyciele mogą prowadzić czynności egzekucyjne dodatkowo pogarszające i tak złą sytuację dłużnika.

Nowy rodzaj postępowania jako „remedium”?

Swoistym „remedium” na taki stan rzeczy może być szybkie, odformalizowane postępowanie restrukturyzacyjne. Prowadzone przez przedsiębiorcę niejako „samodzielnie” i odbywające się z możliwie „najmniejszym” udziałem sądu. Postępowanie tego rodzaju już niedługo stanie się możliwe i będzie możliwe do 30 czerwca 2021 r.  Mowa o uproszczonym postępowaniu restrukturyzacyjnym, które pojawiło się w uchwalonej przez Sejm tzw. tarczy antykryzysowej 4.0. Oficjalny tytuł ustawy to ustawa o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19. Uchwalony przez Sejm tekst regulacji znajduje się na stronie Sejmu w druku sejmowym nr 382. Obecnie ustawa przekazana została do Senatu.

Spośród czterech w istocie kategorii postępowań restrukturyzacyjnych przewidzianych w ustawie z dnia 15 maja 2015 r. Prawo restrukturyzacyjne (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 814) w zasadzie jedno z nich nadaje się do możliwie efektywnego uproszczenia, tak by spełniło wymogi szybkości i sprawności zwłaszcza w warunkach kryzysowych. Chodzi mianowicie o postępowanie o zatwierdzenie układu uregulowane w przepisach art. 210 i następnych prawa restrukturyzacyjnego.  Tak też uczynił projektodawca w zapisach omawianego projektu ustawy wprowadzając kategorię „uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego” zdefiniowanego w normie art. 15 projektu i szerzej uregulowanego w kilku kolejnych normach projektowanej ustawy.

Jak dotychczas wyglądało postępowanie o zatwierdzenie układu?

Ideą samego postępowania o zatwierdzenie układu jest doprowadzenie  – w ramach przewidzianej procedury – do zawarcia układu pomiędzy dłużnikiem a wierzycielami. Układ taki następnie zatwierdzany byłby przez sąd restrukturyzacyjny. Wartością dodaną tak pomyślanej instytucji prawa restrukturyzacyjnego jest to, że organizację całego postępowania niejako „powierza się” samodzielnemu działaniu dłużnika. To dłużnik we współpracy z tzw. nadzorcą układu (którym musi być licencjonowany doradca restrukturyzacyjny) przedstawia wierzycielom określone rozwiązania restrukturyzacyjne w postaci propozycji układowych. Propozycje te następnie głosowane są przez wierzycieli w drodze pisemnego głosowania „zorganizowanego” przez dłużnika. Jeżeli w toku zbierania głosów, większość wierzycieli wypowie się „za” propozycjami układowymi dłużnika, to otwarta jest droga do złożenia we właściwym sądzie wniosku o zatwierdzenie przyjętego układu. Ewentualne zatwierdzenie układu przez sąd restrukturyzacyjny stanowi „ukoronowanie” całej procedury i finalnie restrukturyzację zobowiązań dłużnika. Istotnym jest jednak, iż restrukturyzacja ta obejmuje tylko te zobowiązania, które z mocy prawa mogą być układem objęte.

Główne wady postępowania o zatwierdzenie układu

Wyżej zarysowane postępowanie, prócz niewątpliwych zalet, ma niestety kilka wad. Spośród nich na czoło wysuwa się zasadniczy brak skutków prawnych związanych z samym wszczęciem postępowania w odniesieniu do sytuacji dłużnika, wobec którego toczone są egzekucje. Egzekucje mogą być nadal wszczynane, a już toczące się mogą być kontynuowane aż do ewentualnego zatwierdzenia układu przez sąd. Powyższe może prowadzić do iluzoryczności całego przedsięwzięcia restrukturyzacji zobowiązań dłużnika.

Kolejnym problemem jest to, że w postępowaniu o zatwierdzenie układu spod restrukturyzacji w zasadzie wyłączone są wierzytelności zabezpieczone rzeczowo na majątku dłużnika. W szczególności dotyczy to wierzytelności, na zabezpieczenie których dłużnik ustanowił hipotekę. Sporo „do życzenia” w kontekście powyższego pozostawia również nominalny czas, który zgodnie z zasadniczym uregulowaniem zawartym w ustawie prawo restrukturyzacyjne jest niezbędny do skutecznego przeprowadzenia procedury restrukturyzacji.

Co zmienia uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne?

W projektowanych rozwiązaniach projektodawca stara się wyjść „naprzeciw” powyższym niedogodnościom, kształtując instytucję tak w zakresie ochrony dłużnika przed egzekucją, jak i rozszerzając możliwości restrukturyzacyjne poszczególnych zobowiązań dłużnika. Zadbano jak się wydaje również o to, by postępowanie było możliwie najbardziej uproszczone i odformalizowane oraz by czas jego trwania był możliwie najkrótszy.

I tak: zasadniczym novum projektu jest to, że postępowanie restrukturyzacyjne prowadzone na podstawie omawianej ustawy szczególnej zyskuje walor otwartego, już tylko wskutek złożenia przez dłużnika obwieszczenia o otwarciu postępowania o zatwierdzenie układu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Innymi słowy, o skutecznym wszczęciu postępowania decyduje li tylko sam dłużnik i akt jego woli, który wymaga wyartykułowania we wspomnianym obwieszczeniu. Dłużnik takowego obwieszczenia będzie mógł dokonać tylko jeden raz. (zob. art. 15 ust. 1 oraz ust. 2 projektu).

Kolejnym istotnym rozwiązaniem projektowanej regulacji jest to, że samo otwarcie postępowania skutkuje z dniem opublikowania obwieszczenia,  zawieszeniem z mocy prawa postępowań egzekucyjnych toczących się celem dochodzenia wierzytelności objętych układem, jak również – pod pewnymi warunkami – także wierzytelności rzeczowych, w tym wierzytelności hipotecznych. (art. 16 ust. 3 pkt 1 projektu). Podobnie, z dniem otwarcia postępowania wyłączona będzie możliwość wszczęcia postępowań egzekucyjnych lub zabezpieczających w zakresie wspomnianych wierzytelności (art. 16 ust. 3 pkt 2 projektu).

Kiedy dopuszczalny będzie brak zgody wierzyciela rzeczowego na uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne?

Ważnym z punktu widzenia interesów dłużnika zabiegającego o restrukturyzację swoich zobowiązań jest uregulowanie, w myśl którego nie będzie wymagana zgoda wierzyciela rzeczowego na objęcie jego wierzytelności układem. Brak zgody wierzyciela będzie dopuszczalny o ile z propozycji układowych wynikać będzie, że wierzytelność ta uzyska pełne zaspokojenie wraz z należnościami ubocznymi, w terminie określonym w układzie a przynajmniej nie niższe od tego, jakie byłoby spodziewane w przypadku dochodzenia wierzytelności z przedmiotu zabezpieczenia. W praktyce oznacza to, że wymóg zgody wierzyciela na objęcie tego rodzaju wierzytelności układem będzie mógł być wyłączony, jeżeli dłużnik w propozycjach układowych zaoferuje takiemu wierzycielowi zaspokojenie co do zasady nie niższe, od wartości oszacowania nieruchomości objętej zabezpieczeniem (zob. art. 17 ust. 1 projektu).

Tryb i forma głosowania nad zatwierdzeniem układu oraz czas trwania postępowania

W kontekście uproszczenia i przyspieszenia postępowania restrukturyzacyjnego projekt zakłada również pewne innowacje. Mianowicie możliwie będzie – prócz głosowania w trybie zbierania głosów pisemnych – zwołanie przez nadzorcę układu zgromadzenia wierzycieli w celu przeprowadzenia głosowania nad układem. Zgromadzenie i głosowanie takie będzie przy tym możliwe także w trybie zdalnym, z wykorzystaniem elektronicznych środków komunikacji (zob. art. 18 ust. 1 i 2 projektu).

Maksymalny czas procedury przyjmowania układu nie będzie mógł przekroczyć czterech miesięcy licząc od dnia dokonania obwieszczenia o otwarciu postępowania. W powyższym terminie do sądu restrukturyzacyjnego musi być złożony wniosek o zatwierdzenie układu przyjętego przez wierzycieli. (art. 19 ust. 1 projektu).

Mechanizmy zabezpieczenia interesów wierzycieli

Projektodawca konstruując omawianą instytucję przyjął regulacje, które w założeniu mają zabezpieczyć wierzycieli przed nieakceptowalnymi dla nich skutkami otwarcia uproszczonego postępowania o zatwierdzenie układu. Zgodnie bowiem z brzmieniem normy art. 18 ust. 1 projektu ustawy, sąd na wniosek wierzyciela, dłużnika lub nadzorcy układu uchyla skutki dokonania obwieszczenia o otwarciu postępowania, jeżeli prowadzą one do pokrzywdzenia wierzycieli.

Swego rodzaju „zabezpieczeniem” interesów wierzycieli w toku postępowania jest również wprowadzenie w projekcie reguły ograniczenia dłużnika w zarządzie majątkiem  w trakcie trwania postępowania. Dłużnik w tym czasie uprawiony będzie do dokonywania jedynie czynności zwykłego zarządu. W pozostałym zakresie czynność dłużnika odnośnie jego majątku wymagać ma zezwolenia nadzorcy układu. Stan tego rodzaju „częściowego ubezwłasnowolnienia” dłużnika trwać ma do zakończenia postępowania wskutek zatwierdzenia układu przez sąd albo do umorzenia postępowania z przyczyn wskazanych  w ustawie (art. 22 ust. 1 projektu).

Próba oceny uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego

Dokonując próby wstępnej oceny projektowanych rozwiązań, można wyrazić pogląd, iż instytucja „uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego” może okazać się cennym i dość efektywnym w praktyce instrumentem restrukturyzacji zobowiązań w dobie kryzysu wywołanego pandemią wirusa SARS-CoV-2. Stanowisko to uzasadnione jest tym, iż wdrożenie tej instytucji umożliwi dłużnikowi roztoczenie „parasola ochronnego” przed egzekucją wymagalnych zobowiązań, co wydaje się najistotniejszą wartością dodaną projektowanych rozwiązań. Nie bez wpływu na ewentualne powodzenie restrukturyzacji w drodze uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego ma fakt objęcia (pod pewnymi warunkami) układem wierzytelności zabezpieczonych rzeczowo, bez zgody wierzycieli dysponujących zabezpieczeniem rzeczowym na majątku dłużnika. Powyższe w realiach postępowania restrukturyzacyjnego prowadzonego na zasadach ogólnych jest zjawiskiem zupełnie wyjątkowym i rzadko spotykanym.

Wartym odnotowania w kontekście zalet projektowanych rozwiązań jest także, iż to dłużnik (wspomagany przez nadzorcę układu) będzie głównym dysponentem postępowania. Powyższe dzięki sprawnemu procesowi negocjacyjnemu może zapewnić skuteczną restrukturyzację zobowiązań dłużnika, z minimalnym w istocie „zaangażowaniem” w proces czynnika sądowego.

Autor: radca prawny Krzysztof Lange
Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych. Zarówno zespół Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor artykułu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Źródła:
– projekt ustawy o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 (druk sejmowy numer 382);
– ustawa z dnia 4 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 (w brzmieniu tekstu ustawy przekazanego do Senatu zgodnie z art. 52 regulaminu Sejmu);

Niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy w terminie – negatywne konsekwencje

Negatywne konsekwencje za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy jednoosobowego lub spółki w przewidzianym terminie

Niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy w terminie - negatywne konsekwencjeZgodnie z treścią art. 21 ustawy prawo upadłościowe, w jego brzmieniu obowiązującym na dzień 24 marca 2020 r., dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy w terminie może natomiast skutkować negatywnymi konsekwencjami.

Jeżeli dłużnikiem jest osoba prawna albo inna jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, obowiązek, o którym mowa powyżej, spoczywa na każdym, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami. Do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości uprawnieni są co do zasady:

  • w przypadku spółki z o.o. i spółki akcyjnej – każdy członek zarządu;
  • w przypadku spółki jawnej – każdy wspólnik spółki jawnej;
  • w przypadku spółki partnerskiej – każdy partner lub członek zarządu (jeśli został ustanowiony);
  • w przypadku spółki komandytowej – każdy komplementariusz;
  • w przypadku spółki komandytowo-akcyjnej – każdy komplementariusz.

Powyższy obowiązek obejmuje zatem przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, członków zarządów spółek kapitałowych lub dyrektorów przedsiębiorstw państwowych, a także wspólników spółek osobowych, odpowiadających bez ograniczenia za zobowiązania spółki. Należy przy tym podkreślić, iż niezależnie od zasad reprezentacji określonych w danej spółce, wniosek o ogłoszenie upadłości może złożyć każdy członek zarządu lub każdy wspólnik samodzielnie.

Dochodzenie przez wierzycieli roszczeń bezpośrednio od osób które były zobowiązane z mocy ustawy do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy jest coraz bardziej powszechne i stosowane nie tylko przez podmioty prywatne, ale często również przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych bądź Urząd Skarbowy.

Niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy w terminie – negatywne konsekwencje

Obowiązek odszkodowawczy

Podstawową sankcją za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w przewidzianym terminie, która ma zastosowanie zarówno do osób fizycznych prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą jak i do osób reprezentujących spółki (zarówno kapitałowe jak i osobowe) jest obowiązek odszkodowawczy. Osoby na których ciążył obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości – w przypadku jego niezłożenia lub też złożenia go po terminie ponoszą wobec wierzycieli odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wskutek niezłożenia wniosku w terminie.

Zgodnie z prawem upadłościowym domniemywa się przy tym, że szkoda, obejmuje wartość nieuregulowanej należności wobec wierzyciela. Dodać należy, iż podmioty zobowiązane do złożenia wniosku o upadłość mogą uwolnić się od tej odpowiedzialności, wyłącznie w sytuacji, gdy wykażą, że nie ponoszą winy lub wykażą, że w terminie przewidzianym do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości otwarto postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu.

Odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania spółki na podstawie art. 299 k.s.h.

Kolejną i stosunkowo często występującą negatywną konsekwencją niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie jest odpowiedzialność członków zarządu spółki (spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i spółki partnerskiej – w przypadku, gdy został w niej ustanowiony zarząd) na zasadach określonych w art. 299 kodeksu spółek handlowych. Zgodnie z tym przepisem jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Odpowiedzialność na podstawie tego przepisu dotyczy wszelkich zobowiązań pieniężnych (bez względu na ich charakter i źródło powstania), których nie można zaspokoić z majątku spółki. Odpowiedzialność ponosi przy tym nie tylko osoba będąca członkiem zarządu spółki z o.o. w momencie gdy egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna, ale wszystkie osoby zasiadające w zarządzie spółki od momentu powstania zobowiązania, którego nie udało się wyegzekwować z majątku spółki. Wybór członka zarządu, od którego wierzyciel będzie domagał się spełnienia zobowiązania należy do wierzyciela.

Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa powyżej tylko, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.

Odpowiedzialność karna członków zarządu i likwidatorów

W odniesieniu do negatywnych konsekwencji niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, które mogą zaistnieć wobec członków zarządu spółki wymienić należy także odpowiedzialność karną przewidzianą w art. 586 kodeksu spółek handlowych. Zgodnie z przywołanym przepisem kto, będąc członkiem zarządu spółki albo likwidatorem, nie zgłasza wniosku o upadłość spółki handlowej pomimo powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość spółki – podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Odpowiedzialności karnej przewidzianej tym przepisem podlegają członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki akcyjnej, spółki partnerskiej (w przypadku, gdy został w niej ustanowiony zarząd) oraz likwidatorzy wszystkich spółek handlowych, tj. spółek: jawnych, partnerskich, komandytowych, komandytowo-akcyjnych, z ograniczoną odpowiedzialnością oraz akcyjnych.

Istotnym pozostaje przy tym, że przestępstwo niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości jest przestępstwem umyślnym, ale może zostać popełnione nie tylko z zamiarem bezpośrednim (np. członek zarządu, wiedział że powinien zgłosić wniosek o ogłoszenie upadłości, ale tego nie robi) ale także z zamiarem ewentualnym (np. członek zarządu, wiedział, że powinien zgłosić wniosek o ogłoszenie upadłości, ale tego nie zrobił licząc ewentualnie na możliwość poprawy sytuacji gospodarczej w przyszłości).

Odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania podatkowe spółki

Członkowie zarządu, którzy pomimo ciążącego na nich obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, nie złożyli go w terminie ponoszą odpowiedzialność także za zobowiązania podatkowe spółki. Zgodnie z art. 116 ordynacji podatkowej członkowie zarządu spółki z o.o. spółki z o.o. w organizacji, spółki akcyjnej oraz spółki akcyjnej w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem za zaległości podatkowe spółki, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna.

Odpowiedzialność podatkowa członka zarządu ograniczona jest przy tym do zobowiązań podatkowych spółki, których termin płatności upłynął w okresie pełnienia obowiązków przez danego członka zarządu.

Podobnie jak w przypadku odpowiedzialności członka zarządu na podstawie art. 299 k.s.h. członek zarządu może ograniczyć swoją odpowiedzialność wykazując, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu; niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy lub wskazując mienie spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.

Pozbawienie prawa prowadzenia działalności gospodarczej oraz pełnienia funkcji w spółkach handlowych

Ostatnią – choć równie dotkliwą co wcześniejsze – negatywną konsekwencją niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie jest możliwość orzeczenia przez Sąd – zarówno w stosunku do osoby prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą jak i w stosunku do osoby, która była wspólnikiem lub członkiem zarządu uprawnionym do reprezentacji spółki – zakazu prowadzenia działalności gospodarczej oraz pełnienia funkcji w spółkach handlowych. Zgodnie z treścią art. 373 ust. 1 ustawy prawo upadłościowe Sąd może bowiem orzec pozbawienie na okres od jednego do dziesięciu lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub w ramach spółki cywilnej oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, członka komisji rewizyjnej, reprezentanta lub pełnomocnika osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą w zakresie tej działalności, spółki handlowej, przedsiębiorstwa państwowego, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszenia osoby, która ze swojej winy będąc do tego zobowiązana z mocy ustawy, nie złożyła w ustawowym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości.

Istotnym pozostaje, że osoba, wobec której prawomocnie orzeczono zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, podlega z urzędu wpisowi do rejestru dłużników niewypłacalnych. Wpisy dokonane w tym rejestrze podlegają natomiast wykreśleniu dopiero po upływie 10 lat od dokonania wpisu.

Konieczne jest przy tym zauważenie, iż naruszenie orzeczonego przez Sąd zakazu zajmowania stanowiska, wykonywania zawodu lub prowadzenia działalności gospodarczej podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, iż niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w ustawowym terminie może skutkować dolegliwymi, negatywnymi konsekwencjami.

 

Jeśli są Państwo zainteresowani omówieniem szczegółów dotyczących kwestii złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w związku z powstaniem stanu niewypłacalności zapraszamy do kontaktu z Kancelarią.

autor: aplikant radcowski Michał Manista
Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

 

Źródła:

– ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. prawo upadłościowe (tj. Dz.U. z 2019 r. poz. 498 ze zm.);
– ustawa z dnia 15 września 2000 r. kodeks spółek handlowych (tj. Dz.U. z 2019 r. poz. 505 ze zm.);
– ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. kodeks karny (tj. Dz.U. z 2019 r. poz. 1950 ze zm.);
– ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r ordynacja podatkowa (tj. Dz.U. z 2019 r. poz. 900 ze zm.).

Ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy – Kto? Kiedy? Jakie przesłanki?

Ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy – Kto? Kiedy? Jakie przesłanki?

Stressed young businessman overworkingPrzedstawiamy – oczywiście w dużym skrócie i w formie uproszczonej – odpowiedzi na kilka najważniejszych kwestii związanych z procedurą złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy.

Zgodnie z ustawą prawo upadłościowe, w jej brzmieniu obowiązującym na dzień 24 marca 2020 r. upadłość może być ogłoszona w stosunku do przedsiębiorcy, który stał się niewypłacalny i wobec którego złożono wniosek o ogłoszenie upadłości.

Upadłość może zostać zatem ogłoszona zarówno wobec osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, jak i w stosunku do osób prawnych (spółka z o.o., spółka akcyjna) i innych jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną (spółka jawna, spółka partnerska, spółka komandytowa, spółka komandytowo-akcyjna).

Kto jest uprawniony do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy?

Do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości uprawniony jest sam przedsiębiorca, każdy z jego wierzycieli osobistych, a także osoby określone w ustawie prawo upadłościowe m.in. w odniesieniu do spółek. W przypadku spółki jawnej, spółki partnerskiej, spółki komandytowej oraz spółki komandytowo-akcyjnej do złożenia wniosku uprawniony jest każdy ze wspólników odpowiadających bez ograniczenia za zobowiązania spółki. Co do zasady są to zatem wspólnicy spółki jawnej, partnerzy oraz komplementariusze. W przypadku osób prawnych oraz innych jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną (a więc w odniesieniu do wszystkich rodzajów spółek) do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości uprawniony jest także każdy, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw spółki i do jej reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami. Do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości uprawniony (a niejako zobligowany) jest zatem także każdy członek zarządu spółki.

Kiedy należy złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy?

Dłużnik – a także każdy podmiot uprawniony do złożenia wniosku w jego imieniu na podstawie przepisów ustawy prawo upadłościowe – zobowiązany jest złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości w terminie 30 dni od dnia wystąpienia podstawy do ogłoszenia upadłości, czyli od dnia wystąpienia stanu niewypłacalności.

Czym jest stan niewypłacalności i kiedy występuje?

Zgodnie z ustawą prawo upadłościowe przez niewypłacalność należy rozumieć stan, w którym przedsiębiorca utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych (a więc takich, których termin zapłaty już nadszedł) zobowiązań pieniężnych. Nieistotne jest, czy przedsiębiorca nie wykonuje wszystkich zobowiązań, czy też tylko niektórych z nich. Nieistotny jest także rozmiar niewykonywanych zobowiązań; nawet niewykonywanie tych o niewielkiej wartości oznacza jego niewypłacalność w rozumieniu ustawy, a w konsekwencji – potencjalną odpowiedzialność przedsiębiorcy na gruncie przepisów, którym zostanie poświęcona odrębna analiza. Dla określenia stanu niewypłacalności bez znaczenia jest przyczyna niewykonywania zobowiązań. 

Prawo upadłościowe przewiduje przy tym kilka domniemań, które niejako ułatwiają stwierdzenie czy doszło do powstania stanu niewypłacalności. Co należy podkreślić, domniemania te są szczególnie istotne w przypadku dochodzenia przez wierzycieli roszczeń odszkodowawczych od osoby, która była zobowiązana do złożenia wniosku o upadłość przedsiębiorcy. Domniemywa się, iż dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań (stał się niewypłacalny) w przypadku wystąpienia choćby jednej z poniższych okoliczności, tj. gdy:

  • opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych dłużnika przekracza trzy miesiące;
  • zobowiązania pieniężne spółki przekraczają wartość jej majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.

Posiadanie majątku a niewypłacalność

Oceny dotyczącej możliwości wykonywania zobowiązań pieniężnych należy  dokonywać uwzględniając faktyczną zdolność płatniczą. Brak środków pieniężnych w kasie i na rachunkach bankowych na pokrycie bieżących zobowiązań, przy jednoczesnym braku możliwości uzyskania środków pieniężnych np. z tytułu spłaty zobowiązań przez kontrahenta, w konsekwencji zbycia składniku majątku lub w związku z zaciągnięciem kredytu utrzymujący się ponad trzy miesiące może zostać zakwalifikowany jako stan niewypłacalności, nawet jeśli przedsiębiorca posiada znaczne – ale niewymagalne jeszcze – wierzytelności wobec kontrahentów. W takim przypadku wraz z upływem trzeciego miesiąca opóźnienia, rozpocznie się 30-dniowy termin na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Istotnym jest, że posiadanie majątku przez przedsiębiorcę nie stanowi przesłanki dyskwalifikującej złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości – wręcz przeciwnie nieposiadanie przez niewypłacalnego przedsiębiorcę majątku niewystarczającego na zaspokojenie kosztów postępowania lub wystarczającego jedynie na zaspokojenie tych kosztów podlega oddaleniu. Celem postępowania upadłościowego jest bowiem nie tylko „oddłużenie” dłużnika, ale też zaspokojenie wierzycieli.

Jak i gdzie złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy?

Wniosek o ogłoszenie upadłości spełniający wymogi formalne właściwe dla każdego pisma procesowego oraz te określone w art. 22 ustawy prawo upadłościowe, a także zawierający potwierdzenie uiszczenia zaliczki na wydatki, dodatkowe dokumenty, o których mowa w art. 23 ustawy prawo upadłościowe oraz oświadczenie co do prawdziwości danych składa się do sądu rejonowego właściwego miejscowo według głównego ośrodka podstawowej działalności przedsiębiorcy-dłużnika.

Głównym ośrodkiem podstawowej działalności jest zgodnie z ustawą prawo upadłościowe miejsce, w którym dłużnik regularnie zarządza swoją działalnością o charakterze ekonomicznym i które jako takie jest rozpoznawalne dla osób trzecich. Przyjmuje się także domniemanie, że w przypadku osoby prawnej oraz tzw innych jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną domniemywa się, że głównym ośrodkiem jej podstawowej działalności jest miejsce siedziby. Natomiast w przypadku osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą lub zawodową domniemywa się, że głównym ośrodkiem jej podstawowej działalności jest główne miejsce wykonywania działalności gospodarczej lub zawodowej.

Jeśli są Państwo zainteresowani omówieniem szczegółów dotyczących kwestii złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przez przedsiębiorcę zachęcamy do kontaktu z Kancelarią.

autor: aplikant radcowski Michał Manista
Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

 

Źródła:

– ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. prawo upadłościowe (tj. Dz.U. z 2019 r. poz. 498 ze zm.);