Umowa sponsoringu i umowa barterowa – kilka słów o tym czym są

Umowa sponsoringu i umowa barterowa – kilka słów o tym czym sąUmowa sponsoringu i umowa barterowa - kilka słów o tym czym są

Z uwagi na panującą obecnie epidemię koronawirusa SARS-CoV-2 wielu przedsiębiorców stanęło przed nowymi wyzwaniami. Wiążą się one głównie ze zmniejszeniem obrotów (i posiadanych środków finansowych) oraz z przekierowaniem uwagi klientów na zakupy przez Internet. W konsekwencji lokalni przedsiębiorcy, którzy wcześniej nie przykładali dużej wagi do promocji, często stają przed dylematem czy posiadane środki finansowe inwestować w reklamę czy też w utrzymanie bieżącej działalności. Jednocześnie przedsiębiorcy często nie zdają sobie sprawy, iż rozliczenia z kontrahentami nie zawsze muszą odbywać się z wykorzystaniem środków pieniężnych. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na dwie dość specyficzne umowy – umowę sponsoringu oraz umowę barterową.

Umowa sponsoringu

Zgodnie z definicją słownikową „sponsor” odnosi się do instytucji lub osoby prywatnej finansującej jakieś przedsięwzięcie kulturalne. Umowa sponsoringu nie musi jednak ograniczać się wyłącznie do wydarzeń kulturalnych. W ostatnich latach sponsoring zyskał, bowiem na znaczeniu z uwagi na możliwość kształtowania pozytywnego wizerunku marki oraz bardziej ukierunkowany do docelowej grupy klientów przekaz.

Umowa sponsoringu nie ma przy tym charakteru umowy, która przynosi korzyści tylko jednej ze stron (sponsorowanemu). Umowa sponsoringu stanowi przykład umowy wzajemnej, zawieranej między dwoma równorzędnymi partnerami, którzy zobowiązują się do wzajemnych świadczeń. Na mocy umowy sponsoringu sponsor zobowiązuje się do dokonania przysporzenia majątkowego (w pieniądzu, rzeczach lub usługach) na rzecz sponsorowanego, a sponsorowany zobowiązuje się do wykonania określonych w umowie czynności.

Przykładem umowy sponsoringu może być np. sponsoring sportowy. W jego ramach sponsor (np. sklep z odzieżą sportową) dostarcza sponsorowanemu (lokalnej drużynie sportowej) fundusze lub sprzęt lub wsparcie techniczne, doradcze, itp. W zamian sponsorowany zamieszcza informacje o sponsorze na koszulkach, wspomina o nim w wywiadach i bierze udział w promocji sponsora.

Umowa sponsoringu może zatem stanowić ciekawą alternatywę dla zwykłych działań reklamowych. Przedsiębiorca w ramach umowy sponsoringu może bowiem dostarczyć sponsorowanemu sprzęt lub wsparcie techniczne, bez konieczności angażowania środków finansowych.

Forma i najważniejsze elementy umowy sponsoringu

Umowa sponsoringu nie została uregulowana w przepisach kodeksu cywilnego, tak więc strony mogą dowolnie ustalić jej treść, z poszanowaniem ogólnych ram prawnych wynikających z obowiązującego prawa. Umowa sponsoringu nie wymaga przy tym dla swojej ważności zawarcia jej w formie pisemnej. Możliwe jest zawarcie umowy sponsoringu w formie ustnej lub w formie dokumentowej. Niewątpliwie jednak zawarcia umowy sponsoringu w formie pisemnej – lub chociaż dokumentowej (np. przez wymienienie się przez strony mailami potwierdzającymi zgodę na zawarcie umowy o określonej treści) pozwala uniknąć ewentualnych wątpliwości co do treści wzajemnych zobowiązań stron.

Umowa sponsoringu powinna możliwie precyzyjnie określać warunki współpracy, a więc określać:

  1. okres obowiązywania umowy (czy sponsoring sprowadza się do jednego wydarzenia czy też dotyczy jakiegoś okresu czasu),
  2. wynagrodzenie lub świadczenie dla sponsorowanego,
  3. obowiązki sponsorowanego.

Strony powinny też ustalić czy sponsor zgadza się na wykorzystanie swojej marki do promocji, a sponsorowany na wykorzystanie swojego wizerunku, nazwy, itp. do promocji sponsora. Wskazanym jest także ustalenie sposobów dopuszczalnej reklamy np. posty na serwisie społecznościowym, media, artykuły w gazetach, ulotki, plakaty, itp.

Szczególnie istotne – także z uwagi na kwestie podatkowe – jest również określenie wartości świadczeń obu stron – świadczeniu sponsora winno być ekwiwalentne (odpowiadać) świadczeniu sponsorowanego.

Warto w tym miejscu zauważyć, że sponsoring, w którym świadczenie sponsorowanego będzie np. usługą reklamową, a świadczenie sponsora będzie rzeczowe, a nie pieniężne (czyli wymiana usługi reklamowej za inne usługi lub rzeczy) można zakwalifikować jako umowę barterową.

Umowa barterowa

Barter stanowi specyficzny rodzaj umowy, która wykształciła się w praktyce obrotu gospodarczego. Założeniem barteru jest, iż do zapłaty za towar czy usługę nie dochodzi z wykorzystaniem środków pieniężnych, lecz za pośrednictwem innego towaru, usługi lub towaru i usługi. Umowa barterowa zakłada zatem wzajemną wymianę – bez konieczności sięgania po środki finansowe. Strony umowy barterowej mogą uzgodnić zatem wymianę towaru na towar, usługi na usługę, usługi na towar lub towaru na usługę.

Umowa barterowa – podobnie jak umowa sponsoringu – jest umową nienazwaną i nie została uregulowana w kodeksie cywilnym. W praktyce jednak do umowy barterowej stosuje się przepisy dotyczące umowy zamiany, o której mowa w art. 603 k.c. oraz umowy sprzedaży (art. 535 i nast. k.c.). Obie strony umowy barterowej występują przy tym w charakterze sprzedawcy i nabywcy.

Umowa barterowa może być zawarta w dowolnej formie: pisemnej, ustnej, dokumentowej, itp. Wskazanym jest jednak zawieranie umowy barterowej na piśmie bądź w formie dokumentowej.

Do najistotniejszych elementów umowy barterowej należy natomiast zakwalifikować określenie ilości, jakości, wartości towarów lub usług oraz oznaczenie terminów i warunków dostawy bądź wykonania.

Stronami umowy barterowej mogą być przy tym zarówno przedsiębiorcy organizacje pozarządowe (w zakresie ich działalności statutowej lub gospodarczej) oraz osoby fizyczne.

Barter a podatki

Istotą umowy barterowej jest ekwiwalentność świadczeń i brak konieczności dokonywania jakichkolwiek rozliczeń pieniężnych. Z tego względu wymieniane towary lub usługi powinny mieć równą wartość.

Powyższe ma istotne znaczenie z punktu widzenia przepisów prawa podatkowego. Przepisy prawa podatkowego nie zawierają jakichkolwiek ograniczeń co do formy zapłaty. Wynagrodzenie (zapłata) za towary/usługi nie musi zatem nastąpić w formie świadczenia pieniężnego.

Jak już wcześniej wskazano do barteru stosuje się przepisy o sprzedaży. W konsekwencji zgodnie z art. 12 ust. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych za przychody osiągnięte w danym roku podatkowym w ramach działalności gospodarczej, uważa się także należne przychody, choćby nie zostały jeszcze faktycznie otrzymane. Wymiana barterowa odbywa się co prawda, bez udziału pieniądza, ale to nadal on stanowi miernik wartości wymienianych dóbr. Przychodem podatkowym jest więc wartość towaru lub wykonanego świadczenia w naturze, wyrażona w cenie określonej w umowie. Analogicznie do powyższego w przypadku osoby fizycznej zawierającej umowę barterową – wartość towaru lub usługi, którą otrzyma ona za dostarczony towar lub wykonaną usługę stanowić będzie dla niego przychód, o którym mowa w art. 14 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Jak wycenić świadczenia wzajemne w umowie barterowej do celów podatkowych?

Wartość świadczeń wzajemnych określona w umowie barterowej trzeba wycenić, aby na tej podstawie móc wyliczyć podstawę opodatkowania. Taka wycena nie może być jednak dowolna. Ograniczenie określa w tym przypadku art. 14 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych lub art. 19 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Wynika z niego, że przychodem np. z odpłatnego zbycia rzeczy jest ich wartość wyrażona w cenie określonej w umowie. Jeśli jednak cena odbiega od wartości rynkowej tych rzeczy lub praw, urząd skarbowy wzywa strony umowy do zmiany tej wartości lub wskazania przyczyn uzasadniających podanie ceny znacznie odbiegającej od wartości rynkowej. W razie nieudzielenia odpowiedzi, niedokonania zmiany wartości lub niewskazania przyczyn, które uzasadniają podanie ceny znacznie odbiegającej od wartości rynkowej, organ podatkowy określa wartość z uwzględnieniem opinii biegłego lub biegłych. Jeżeli wartość ustalona w ten sposób odbiega co najmniej o 33% od wartości wyrażonej w cenie, koszty opinii biegłego lub biegłych ponosi zbywający.

Przy ustalaniu w umowie wartości towarów i/lub usług podlegających wymianie koniecznym jest więc dbanie, aby ich wartość nie odbiegała zbytnio od wartości rynkowej.

Barter a koszty

Opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlega dochód, a więc czyli różnica między przychodem i kosztami uzyskania przychodów. Istotą umowy barterowej jest ekwiwalentność świadczeń, a zatem koszty i przychody wynikające z takiej umowy powinny być równe. W założeniu zatem u żadnej ze stron umowy barterowej nie powinien powstać dochód, od którego należałoby odprowadzić podatek dochodowy.

Powyższe nie wyłącza jednak obowiązków podatników będących stronami umowy barterowej związanych z obowiązkiem wykazania organom skarbowym uzyskania przychodów oraz poniesienia kosztów w stosownych deklaracjach podatkowych.

Istotnym jest przy tym odróżnienie sytuacji, w której strony zawierają umowę obejmującą nieekwiwalentne świadczenia. Przykładem może być sytuacja, w której za wykonaną usługę o wartości 100,00 zł druga strona proponuje towar o wartości 200,00 zł. W takiej sytuacji strona otrzymująca towar o wartości wyższej niż wartość usługi uzyskuje bowiem ostatecznie dochód, od którego obowiązana jest odprowadzić podatek dochodowy.

Barter a VAT

Wykonanie umowy barterowej wiąże się także ze skutkami wynikającymi z ustawy o podatku od towarów i usług. Wskutek barteru dochodzi, bowiem do powstania dwóch czynności (de facto sprzedaży) podlegających opodatkowaniu podatkiem VAT. Zgodnie z art. 29a ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług podstawą opodatkowania jest wszystko (z pewnymi wyjątkami), co stanowi zapłatę, którą dokonujący dostawy towarów lub usługodawca otrzymał lub ma otrzymać z tytułu sprzedaży od nabywcy.

Podstawę opodatkowania w przypadku barteru ustala się zatem uwzględniając wartość towaru lub usługi, jaką podatnik otrzymuje w zamian za swoje świadczenie. Powinna być to zatem całkowita kwota, którą nabywca towarów lub usług musiałby zapłacić niezależnemu dostawcy lub usługodawcy.

Istotnym jest, iż transakcję barterową, podobnie jak każda inna czynność podlegającą podatkowi od towarów i usług, musi być należycie udokumentowana. Jak przy tym wcześniej wskazano w przypadku umowy barterowej każda ze stron jest równocześnie sprzedawcą i nabywcą. W konsekwencji jeśli obie strony są zarejestrowani jako podatnicy VAT, każda ze stron umowy zobowiązana jest wystawić fakturę VAT. W przypadku, gdy podatnikiem VAT jest tylko jedna ze stron, wówczas tylko ona wystawia fakturę i rozlicza VAT.

W treści faktury VAT konieczne jest natomiast zastosowanie właściwej dla danego towaru lub usługi stawki VAT. W treści faktury dopuszczalne jest także wskazanie, iż jest ona związana z wykonywaniem konkretnej, oznaczonej umowy barterowej.

autor: aplikant radcowski Michał Manista

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Źródła:

ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1740 ze zm.);

ustawa z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1406 ze zm.);

ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1426 ze zm.);

ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 106 ze zm.).

Długi a pozbawienie wolności – czy i kiedy jest się czego bać?

Długi a pozbawienie wolności

Długi a pozbawienie wolności – czy i kiedy jest się czego bać?Czy posiadanie zadłużenia może skutkować pozbawieniem wolności? Odpowiedzi na wskazane pytanie niejednokrotnie poszukują osoby zadłużone. Nierzetelne przedsiębiorstwa windykacyjne oraz nieustannie obecny stres i poczucie zagrożenia wywołują wśród dłużników wizję pobytu w zakładzie karnym. Czy rzeczywiście wskutek posiadania zadłużenia należy obawiać się pozbawienia wolności?

Kara pozbawienia wolności a dług

Zasadnicza kara pozbawienia wolności stanowi najbardziej surową karę przewidywaną przez polski kodeks karny, której dolegliwość determinuje czas na jaki została ustanowiona. Polega ona na przymusowym umieszczeniu skazanej osoby na określony czas w zakładzie karnym.

Odnosząc się do definicji długu, wskazać należy, iż jest to niespełniony obowiązek świadczenia przez dłużnika na rzecz wierzyciela. Może być to świadczenie zarówno pieniężne jak i rzeczowe.  Przyczyną powstania długu jest najczęściej opóźnienie w wykonaniu zobowiązania przez dłużnika.

Czy zatem sam fakt posiadania zadłużenia może skutkować koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności? Posiadanie zadłużenia stanowi obecnie powszechne zjawisko zarówno wśród osób fizycznych jak i prawnych w Polsce. Wobec tego z całą stanowczością zaznaczyć należy, iż co do zasady samo posiadanie zadłużenia nie jest zagrożone karą pozbawienia wolności. Od wskazanej ogólnej reguły istnieje jednakże szereg przewidzianych prawem wyjątków, których wystąpienie warunkuje możliwość orzeczenia wobec dłużnika wskazanej wyżej kary. Poniżej przedstawione zostaną przykłady, które w praktyce występują najczęściej.

Oszustwo i oszustwo kredytowe

Wskazać należy, iż karze pozbawienia wolności podlega dłużnik, który dopuścił się przestępstwa określonego w art. 286 k.k. Oszustwo stanowi szczególny rodzaj przestępstwa przeciwko mieniu. Polega ono na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia w błąd albo wyzyskania błędu osoby trzeciej lub na wykorzystaniu niezdolności tej osoby do należytego pojmowania podejmowanych działań.

Kolejnym przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności, którego często dopuszczają się dłużnicy jest przestępstwo oszustwa finansowego określone w art. 297 k.k. Wskazanego przestępstwa dopuszczają się bardzo często zadłużeni, którzy chcąc uzyskać kredyt lub pożyczkę przedkładają przed bankiem podrobione, przerobione lub poświadczające nieprawdziwe informacje dokumenty. Tożsamej karze podlegają dłużnicy, którzy nie poinformowali właściwego podmiotu o zmianie ich sytuacji mającej wpływ na już uzyskane wsparcie finansowe.

Dodać należy, iż często dochodzi do kumulatywnego zbiegu przepisów art. 286 kk oraz art. 297 k.k. Polega to na tym, iż popełniony zostaje jeden czyn, lecz sprawca swym zachowaniem wypełnia znamiona obu wskazanych przepisów.

Nieuiszczanie alimentów

Kolejnym przykładem, okoliczności w której wobec dłużnika może zostać orzeczona kara pozbawienia wolności, są długi alimentacyjne. Zgodnie z art. 209 k.k. uchylanie się od wykonania obowiązku alimentacyjnego, podlega m.in. karze pozbawienia wolności do roku. Orzeczenie takiej kary wobec dłużnika alimentacyjnego jest możliwe, gdy łączna wysokość powstałych zaległości z tytułu alimentów stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące. Poza karą pozbawienia wolności możliwe jest również orzeczenie w takim przypadku kary grzywny lub ograniczenia wolności do roku. Sąd każdorazowo bada zachowanie oraz sytuację majątkową i życiową dłużnika i na tej podstawie wydaje odpowiedni wyrok. Warto jednak zwrócić uwagę, iż coraz częściej sądy stosują wobec dłużników alimentacyjnych karę pozbawienia wolności.

Nieuiszczanie podatków

W zakładzie karnym mogą zostać także umieszczone osoby, które nie wywiązują się z ciążących na nich obowiązków podatkowych. Samo uporczywe niepłacenie w terminie podatku, jest zagrożone jedynie karą grzywny za wykroczenie skarbowe. Jednakże uchylanie się od opodatkowania poprzez nieujawnienie podstawy opodatkowania bądź nieskładanie deklaracji, skutkujące narażeniem na uszczuplenie, podlega karze surowszej. Zgodnie z art. 54 k.k.s. karą tą jest grzywna do 720 stawek dziennych albo kara pozbawienia wolności, albo obie te kary łącznie.

Nieuiszczanie grzywien

Omawiając problematykę pozbawienia wolności z uwagi na zadłużenie należy także zwrócić uwagę na nieuregulowanie grzywny. Zgodnie z przepisem art. 25 k.w. w przypadku, gdy egzekucja grzywny w stosunku do dłużnika okaże się bezskuteczna lub z okoliczności wynika, że byłaby bezskuteczna, sąd zarządza wykonanie kary zastępczej w postaci aresztu. Wskazać należy, iż nie jest to zasadnicza kara pozbawienia wolności lecz kara podobna, również polegająca na odosobnieniu skazanego. Różnica polega na tym, iż jest to kara wymierzana w przypadku popełnienia wykroczenia. W przypadku kary zastępczej areszt nie może przekroczyć 30 dni.

Utrudnianie zaspokojenia wierzycieli

Następny przykład dotyczący sytuacji gdy wobec dłużnika może zostać orzeczona kara pozbawienia wolności, stanowi utrudnianie zaspokajania wierzycieli określone w art. 300 k.k. Zgodnie ze wskazanym przepisem dłużnik, który w razie niewypłacalności lub upadłości albo w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku podlega karze pozbawienia wolności. Dodatkowo wskazana kara ulega obostrzeniu, gdy czyn opisany powyżej wyrządził szkodę wielu wierzycielom. Przedmiotowy przepis stanowi ochronę uczciwego i rzetelnego obrotu gospodarczego, chroniąc majątkowy interes wierzycieli przed nieuczciwym zachowaniem dłużników.

Obowiązki w prawie upadłościowym i restrukturyzacyjnym

Ostatni przykład, stanowi możliwość pozbawienia wolności wskutek niewypełnienia nałożonych na dłużników obowiązków w postępowaniu upadłościowym i restrukturyzacyjnym. Przepisy art. 399 oraz art. 400 prawa restrukturyzacyjnego, a także art. 522 oraz art. 523 prawa upadłościowego penalizują niektóre zachowania dłużników. Zgodnie ze wskazanymi przepisami zagrożone karą pozbawienia wolności jest podawanie nieprawdziwych danych lub nieprawdziwych informacji dotyczących stanu majątku. Dodatkowo zagrożone wyżej wskazaną karą jest także niewydanie dokumentów dotyczących majątku, ksiąg rachunkowych oraz nieudzielenie odpowiednich informacji syndykowi lub sędziemu-komisarzowi. Przykład ten nie jest jedynym dotyczącym obowiązków informacyjnych oraz prawdziwości danych. W wielu ustawach szczególnych istnieje możliwość odnalezienia podobnych przepisów. Jednakże z uwagi na to, że dłużnicy bardzo często obcują z prawem upadłościowym i restrukturyzacyjnym powyższy przykład najlepiej wpisuje się w omawianą problematykę.

Podsumowanie

Reasumując powyższe informacje należy podkreślić, iż samo posiadanie zadłużenia, nie jest wystarczającą podstawą do tego, aby pozbawić kogoś wolności. Przepisy przewidują jednak przypadki, gdy m.in. z uwagi na okoliczności powstania zobowiązania, jego przedmiot lub postępowanie po powstaniu zadłużenia przez dłużnika spełnione zostaną przesłanki przestępstwa zagrożonego karą pozbawienia wolności. Wskazane w niniejszym artykule wyliczenie wyjątków od przedstawionej ogólnej reguły, nie jest wyczerpujące. Stanowi ono jedynie zbiór najczęściej występujących w praktyce przypadków.

Wskazać w tym miejscu należy, iż zaciągając zobowiązania należy czynić to z należytą dbałością i rozsądkiem. W przypadku zaś wystąpienia zadłużenia, a w konsekwencji często stanu niewypłacalności należy korzystać z prawem przewidzianych możliwości pozwalających na uregulowanie swojej sytuacji finansowej, do których zaliczyć należy m.in. instytucję upadłości konsumenckiej. Takie zachowanie osoby zadłużonej pozwoli z jednej strony na osiągnięcie w przyszłości stabilizacji finansowej, a z drugiej na uniknięcie negatywnych konsekwencji prawnych.

Podkreślić należy, że indywidualne przypadki mogą różnić się od przykładów opisanych w niniejszym artykule, co stwierdzić można wyłącznie na bazie indywidualnej oceny każdego przypadku. W związku z powyższym zachęcamy do kontaktu z Kancelarią celem uzyskania profesjonalnej pomocy prawnej.

autor: aplikant radcowski Michał Kosecki

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Źródła:

ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2020 r. poz. 1444 ze zm.),

ustawa z dnia 10 września 1999 r. – Kodeks karny skarbowy (Dz.U. z 2020 r. poz. 19 ze zm.),

ustawa z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2019 r. poz 821 ze zm.),

ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe (Dz.U. z 2020 r. poz. 1228 ze zm.),

ustawa z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne (Dz.U. z 2020 r. poz. 814 ze zm.).

Powierzenie pracownikowi innej pracy, czyli polecenie zmieniające w praktyce

Pracodawca i pracownik w dobie zmieniających się wyzwań gospodarczych.

Powierzenie pracownikowi innej pracy, czyli polecenie zmieniające w praktyceDynamicznie zmieniająca się sytuacja gospodarcza kraju oraz związane z tym zmiany na rynku pracy wymuszają na przedsiębiorcach coraz elastyczniejsze wykorzystywanie kadry pracowniczej, którą dysponują. Druga, znacznie silniejsza fala epidemii wirusa SARS-CoV-2, z którą aktualnie mierzą się niemal wszyscy pracodawcy, niejednokrotnie wymusza zmierzenia się z dylematem redukcji stanu zatrudnienia lub zmiany struktury pracowniczej, dostosowanej do nowych realiów działalności.

Traktując masowe zwolnienia pracowników jako ostateczność, pracodawcy coraz częściej dostrzegają konieczność zmiany akcentów produkcyjnych czy też struktury funkcjonowania zakładu pracy. Wymusza to powierzanie dotychczasowym pracownikom odmiennych od dotychczas wykonywanych i niejednokrotnie nowych obowiązków oraz ról.

Pracodawco, pamiętaj o umowie!

Pomimo formalnego podporządkowania pracownika pracodawcy, pracodawca nie ma swobody w zakresie powierzenia pracownikowi określonych obowiązków i ról. Stosownie do art. 29 § 1 pkt. 1 Kodeksu pracy, strony zobowiązane są do ustalenia rodzaju pracy już w treści zawieranej umowy o pracę. Z kolei do podstawowych obowiązków pracownika wynikających z treści art. 100 k.p. należy staranne i sumienne wykonywanie powierzonych mu obowiązków oraz stosowanie się do poleceń przełożonych jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę.

Oznacza to tyle, że powierzenie pracownikowi innych niż ustalone w drodze umowy o pracę obowiązków i zadań bez jego zgody uzasadnia  odmowę wykonania takiego polecenia bez jakichkolwiek negatywnych konsekwencji dla pracownika. W skrajnym przypadku takie działanie może narażać pracodawcę na odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie art. 471 k.c. w zw. z art. 300 k.p. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 1997 r. w sprawie I PKN 418/97).

Wypowiedzenie zmieniające nie zawsze rozwiązaniem.

Podstawową formą jednostronnej i de facto władczej zmiany zakresu zadań pracownika przez pracodawcę jest tzw. wypowiedzenie zmieniające uregulowane w art. 42 k.p. Minusem tego rozwiązania jest jego trwały i ostateczny charakter. Wskutek wypowiedzenia zmieniającego strony bowiem modyfikują pierwotną treść stosunku pracy zmieniając jeden z jego elementów – rodzaj pracy, w sposób stały. Dodatkowo w przypadku, w którym pracownik nie akceptuje permanentnego przeniesienia go na inne stanowisko czy też zmiany zakresu jego obowiązków wypowiedzenie takie nabiera charakteru definitywnego wypowiedzenia stosunku pracy prowadzącego finalnie do jego rozwiązania. Działanie takie zatem w oczywisty sposób nie odpowiada konieczności elastycznego, temporalnego przesuwania pracowników pomiędzy poszczególnymi stanowiskami celem utrzymania stanu zatrudnienia z jednoczesnym optymalnym wykorzystaniem kadry pracowniczej, którą dysponuje pracodawca.

Czy istnieje zatem sposób sprawnego i co istotne, jedynie czasowego powierzenia pracownikowi innych niż ustalone w umowie o pracę zadań, bez konieczności wikłania się w procedurę wypowiedzenia zmieniającego z jednoczesnym zabezpieczeniem się przed potencjalnymi zarzutami nieprzestrzegania zasad prawa pracy przez pracodawcę? Odpowiedź jest oczywiście twierdząca a jest nim tzw. polecenie zmieniające.

Polecenie zmieniające – czyli elastyczna alternatywa.

Jak już wspomniano, minusem wypowiedzenia zmieniającego jest jego trwały i ostateczny charakter. Ponadto, problematyczne są pewne wymogi formalne związane z formułą zmiany stosunku pracy wywoływanego wykorzystaniem wypowiedzenia zmieniającego, w tym w szczególności konieczność zachowania formy pisemnej.

Polecenie zmieniające cechuje odformalizowana i uproszczona forma władczego oddziaływania na stosunek pracy przez pracodawcę z wykorzystaniem podporządkowania pracownika jego poleceniom. Minusem tego rozwiązania jest ograniczony w czasie okres, w ramach którego pracownik zobowiązany jest świadczyć pracę innego rodzaju. Ponadto brak jest pełnej dowolności pracodawcy co do wyboru stanowiska czy też powierzonych, nowych zadań, którymi objęty będzie pracownik.

Zacznijmy jednak od przytoczenia treści art. 42 § 4 k.p. zgodnie, z którym „Wypowiedzenie dotychczasowych warunków pracy lub płacy nie jest wymagane w razie powierzenia pracownikowi, w przypadkach uzasadnionych potrzebami pracodawcy, innej pracy niż określona w umowie o pracę na okres nieprzekraczający 3 miesięcy w roku kalendarzowym, jeżeli nie powoduje to obniżenia wynagrodzenia i odpowiada kwalifikacjom pracownika.”.

Analiza powyższej normy już na pierwszy rzut oka pozwala stwierdzić, iż polecenie zmieniające stanowi szczególny instrument ingerencji w stosunek pracy istniejący pomiędzy stronami w sposób odrębny niż dzieje się to w przypadku wypowiedzenia zmieniającego. Bezpieczne i właściwe skorzystanie przez pracodawcę z oznaczonego uprawnienia wymaga jednak działania w warunkach ziszczenia się kilku przesłanek. Przesłanki te warto w skrócie omówić.

Powierzenie pracownikowi innej pracy, czyli polecenie zmieniające w praktyce.

Pierwszą przesłanką, która powinna zostać spełniona, aby móc skutecznie polecić pracownikowi wykonywanie innej niż uzgodniona w umowie pracy, jest powstanie po stronie pracodawcy tzw. uzasadnionych potrzeb. Pojęcie to nie zostało doprecyzowane przez ustawodawcę. Próba jego definiowania siłą rzeczy sprowadza się do indywidualnej oceny każdego przypadku i budowania na tym tle linii orzeczniczej sądów.

Na tym tle przyjmuje się, iż uzasadnione potrzeby pracodawcy występują w sytuacji, gdy czasowe przeniesienie pracownika na inne stanowisko, bądź też powierzenie mu innych niż uzgodnione w umowie obowiązków wynika z konieczności zapewnienia prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstwa pracodawcy.

Zatem polecenie zmieniające będzie zasadne zawsze wtedy, gdy dochodzi do ograniczonej w czasie (tymczasowej) zmiany organizacji pracy pracodawcy bądź też struktur funkcjonowania wymuszających zmianę sposobu funkcjonowania poszczególnych pracowników. Pamiętać jednak należy, iż uzasadnioną potrzebę pracodawcy nie jest np. sytuacja, w której powierzenie pracownikowi innych niż dotychczasowe obowiązków wynika z faktu utraty przez niego możliwości wykonywania pracy ze względu na swój stan zdrowia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 1999 r. w sprawie I PKN 293/99).

Ograniczony czas polecenia zmieniającego.

Najbardziej charakterystycznym elementem polecenia zmieniającego jest ograniczony czas na jaki pracownik może zostać oddelegowany na inne stanowisko. Zmiana zakresu bądź struktury jego obowiązków nie ma więc – jak w przypadku wypowiedzenia lub porozumienia zmieniającego – trwałego charakteru.

Zgodnie z przepisami prawa pracy, okres na jaki pracodawca może powierzyć pracownikowi wykonywanie innych niż wynikające z zawartej umowy obowiązków nie może przekraczać 3 miesięcy w danym roku kalendarzowym. Mowa tu o czasie łącznym a zatem okres ten może być przedzielony wykonywaniem nominalnych obowiązków przez pracownika. Przykładowo pracownik może wykonywać obowiązki wynikające z polecenia zmieniającego w marcu, w lipcu i we wrześniu.

Z uwagi na ograniczenie okresu trwania polecenia zmieniającego w odniesieniu do ram czasowych związanych z rokiem kalendarzowym dopuszczalna jest sytuacja, w której łączny okres oddelegowania pracownika na inne stanowisko wyniesienie 6 miesięcy. Będzie to możliwe, gdy okres polecenia zmieniającego rozpocznie się na początku października a zakończy na koniec marca roku następnego. Mimo, iż sytuacja taka wydaje się co do zasady kontrowersyjna, to na chwilę obecną zdecydowana większość znawców tematyki uznaje ją za dopuszczalną i zgodną z obowiązującymi przepisami prawa.

Jeżeli okres oddelegowania pracownika przekracza w/w okres a żadna ze stron nie manifestuje chęci powrotu do pierwotnego zakresu obowiązków świadczonych przez pracownika, istnieje podstawa do uznania, iż doszło do trwałej zmiany warunków pracy w drodze „dorozumianej” zmiany stosunku pracy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2010 r. w sprawie I PK 155/09).

Brak możliwości obniżenia wynagrodzenia.

Czasowe powierzenie pracownikowi innych obowiązków, choćby w mniejszym niż dotychczasowy zakresie lub też powierzenie pracy lżejszej niż dotychczasowa nigdy nie może wiązać się z obniżeniem wynagrodzenia. Przykładowo w sytuacji, w której pracownik wykonywał funkcję kierownika sklepu z pensją np. 3.600 zł a następnie został czasowo oddelegowany do funkcji sprzedawcy, dla którego przewidywana jest płaca w wysokości 2.800 zł, oddelegowanemu pracownikowi nadal przysługiwać będzie wynagrodzenie w wysokości 3.600 zł.

Powyższe wiąże się z gwarancyjnym charakterem warunków pracy i płacy określonych w zawartej przez strony umowie i nie może być modyfikowane jednostronnym działaniem pracodawcy, choćby czasowa zmiana stanowiska pracownika miała charakter obiektywnej i uzasadnionej potrzeby. Polecenie zmieniające nie jest bowiem instrumentem mającym służyć obchodzeniu przepisów prawa pracy związanych z wypowiedzeniem zmieniającym. Stanowisko takie potwierdzone zostało w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1990 r. w sprawie I PR 362/90.

Co ciekawe możliwe jest ewentualne, czasowe podwyższenie wynagrodzenia pracownika z uwagi na nowe obowiązki czy też powierzone mu stanowisko. W piśmiennictwie spotkać się wręcz można ze stanowiskiem, iż pracodawca czasowo powierzający pracownikowi nowe obowiązki związane z dodatkowym jego obciążeniem, ekspozycją na stanowisku czy zwiększoną odpowiedzialnością bez adekwatnego do tej okoliczności podwyższenia wynagrodzenia pracownika może narazić się na zasadny zarzut dyskryminacji i nierównego traktowania pracowników. Zasadność roszczeń pracowniczych o adekwatne do nowych obowiązków podwyższenie wynagrodzenia spotkało się również z aprobatą sądów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2010 r. w sprawie I PK 185/09).

Pamiętaj o kwalifikacjach pracownika.

Swoboda pracodawcy związana z oddelegowaniem pracownika na inne stanowisko pracy spotyka się z ograniczeniem wynikającym z konieczności uwzględnienia przy doborze nowego stanowiska bądź też powierzenia nowych zadań osobistych kwalifikacji pracownika. Podkreślić trzeba, że pojęcie to rozumiane jest szeroko i uwzględnienia nie tylko formalne wykształcenie i uprawnienia pracownika, ale również jego właściwości psychofizyczne oraz zdolność do wykonania powierzonych czynności (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2000 r. w sprawie I PKN 61/00).

Nowe obowiązki w żadnym wypadku nie mogą zmierzać do naruszenia godności osobistej pracownika, bądź mieć na celu jego piętnowanie lub poniżenie. Przyjmuje się m.in. że powierzenie wysoko wykwalifikowanemu pracownikowi pracy niewymagającej żadnych szczególnych zdolności czy też prostej pracy fizycznej może zostać uznane za naruszenie godności pracowniczej skutkującego uprawnieniem pracownika do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracodawcy (tak też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2008 r. w sprawie II PK 171/07).

Uproszczona forma, władczy charakter.

Pod warunkiem łącznego spełnienia się powyższych przesłanek, wydanie przez pracodawcę polecenia zmieniającego, nie wymaga żadnej szczególnej formy. Może więc ono zostać wydane choćby ustnie, choć oczywiście z uwagi na kwestie dowodowe warto zadbać o formę pisemną.

Polecenie zmieniające jako jednostronne uprawnienie pracodawcy wynikające z faktu podporządkowania pracownika nie wymaga dla swojej skuteczności zgody pracownika ani żadnych działań z jego strony. Jeżeli spełnione zostaną omówione przesłanki, odmowa przez pracownika wykonywania nowych obowiązków może zostać uznana za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. W konsekwencji w skrajnym przypadku skutkować to może nawet rozwiązaniem stosunku pracy z pracownikiem w tzw. trybie dyscyplinarnym.

Ze względu na fakt, iż polecenie zmieniające jest instrumentem odrębnym od wypowiedzenia zmieniającego, nie stosuje się do niego przepisów prawa pracy związanych z możliwością sądowego kwestionowania czasowego oddelegowania pracownika na inne stanowisko. Pracownikowi nie służy zatem (tak jak to się dzieje w przypadku wypowiedzenia zmieniającego) prawo odwołania się do sądu pracy wraz z roszczeniami wynikającymi z treści art. 45 k.p. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2003 r. w sprawie I PK 269/02).

Polecenie zmieniające – plusy i minusy.

Jak każde rozwiązanie, również polecenie zmieniające nie jest pozbawiane wad. Ograniczony czas, w którym pracodawca może skorzystać z oznaczonego rozwiązania czy też konieczność uwzględnienia szeregu przesłanek powoduje, iż nie jest to środek znajdujący zastosowanie w każdym przypadku. Z drugiej strony jest to instrument elastyczniejszy niż wypowiedzenie zmieniające a jednocześnie pozwala na dynamiczniejsze zarządzanie kadrą pracowniczą przez pracodawcę. Umiejętne stosowanie odpowiednich instrumentów prawnych przez pracodawcę wymaga niewątpliwie określonej wiedzy i doświadczenia. W konkretnej sytuacji warto zatem również rozważyć inne możliwości zmiany czy ingerencji w pierwotnie ustalony stosunek pracy. Przykładem może być porozumienie zmieniające a zatem konsensualna umowa stron stosunku pracy dająca największe pole do odpowiedniej modyfikacji stosunku pracy.

Dobór odpowiedniego instrumentu prawnego może być również znacznie łatwiejszy po wcześniejszym skonsultowaniu problemu z profesjonalnym pełnomocnikiem.

autor: radca prawny Tomasz Ogulewicz

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni

Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Źródła:

ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 ze zm.),

ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2020 r. poz. 1320 ze zm.),

Orzecznictwo:

wyroki Sądu Najwyższego:

  1. z dnia 22 listopada 1990 r. w sprawie I PR 362/90,
  2. z dnia 4 grudnia 1997 r. w sprawie I PKN 418/97,
  3. z dnia 13 października 1999 r. w sprawie I PKN 293/99,
  4. z dnia 4 października 2000 r. w sprawie I PKN 61/00,
  5. z dnia 25 lipca 2003 r. w sprawie I PK 269/02,
  6. z dnia 21 lutego 2008 r. w sprawie II PK 171/07,
  7. z dnia 14 stycznia 2010 r. w sprawie I PK 155/09,
  8. z dnia 11 lutego 2010 r. w sprawie I PK 185/09.

UZALEŻNIENIE A UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA

Uzależnienie a upadłość konsumencka

Uzależnienie a upadłość konsumenckaWielokrotnie w publikowanych artykułach wskazywaliśmy, iż z dniem 24 marca 2020 r. weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo upadłościowe. Zmiana przepisów znacznie zliberalizowała podejście ustawodawcy do możliwości uzyskania przywileju w postaci upadłości konsumenckiej. Nie powielając opisanych już zagadnień ograniczę się wyłącznie do przypomnienia aktualnych wymogów, jakie musi spełnić osoba ubiegająca się o wydanie postanowienia o ogłoszenie jej upadłości konsumenckiej. Należą do nich udowodnienie niewypłacalności oraz posiadania statusu konsumenta.

Przyczyny, jakie doprowadziły do niewypłacalności upadłego mają natomiast znaczenie w końcowej fazie postępowania upadłościowego. Chodzi o kluczowy dla upadłego moment, w którym zapada postanowienie Sądu o ustaleniu planu spłaty wierzycieli bądź umorzeniu zobowiązań upadłego. Dopiero na tym etapie Sąd poddaje ocenie zachowanie dłużnika, które legło u podstaw popadnięcia w stan niewypłacalności. Wskazana ocena znajduje odzwierciedlenie w poziomie ewentualnego oddłużenia upadłego.

Stan niewypłacalności spowodowany alkoholem, hazardem bądź narkotykami

Dziś pochylę się nad sytuacją osób uzależnionych – od alkoholu, hazardu, narkotyków – które miały wpływ na powstanie stanu niewypłacalności. Jakie będzie rozstrzygnięcie Sądu w przedmiocie ustalenia planu spłaty? Czy mogą one liczyć na oddłużenie w ramach upadłości konsumenckiej?   

Co do zasady, Sąd odmówi ustalenia planu spłaty wierzycieli albo umorzenia zobowiązań upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli lub warunkowego umorzenia zobowiązań upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli, jeżeli upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień w sposób celowy, w szczególności przez trwonienie części składowych majątku oraz celowe nieregulowanie wymagalnych zobowiązań. Natomiast w przypadku ustalenia, że upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, plan spłaty wierzycieli nie może być ustalony na okres krótszy niż trzydzieści sześć miesięcy ani dłuższy niż osiemdziesiąt cztery miesiące.

Stan niewypłacalności spowodowany uzależnieniem = minimum 3-letni okres planu spłaty?

Czy popadnięcie w niewypłacalność z powodu któregoś z wymienionych uzależnień, automatycznie „skazuje” upadłego na minimum 3-letni okres planu spłaty? Otóż, w mojej ocenie, zdecydowanie nie.

Według klasycznej definicji, uzależnienie jest nabytą silną potrzebą wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji. Określa się je także jako ryzykowne, wymykające się spod kontroli zachowanie. Co istotne, uzależnienie od środków odurzających (alkohol, narkotyki) to według Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 jednostka chorobowa. Zakwalifikowana jest ona w kategorii zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane przyjmowaniem substancji psychoaktywnych. Patologiczny hazard jest natomiast podniesiony do rangi osobnego zaburzenia psychicznego. Definiuje się go jako „zaburzenie polegające na często powtarzającym się uprawianiu hazardu, który przeważa w życiu człowieka ze szkodą dla wartości i zobowiązań społecznych, zawodowych, materialnych i rodzinnych”.

Uzależnienia to choroby przewlekłe, które dotykają wszystkie grupy społeczne

W kontekście wymienionych uzależnień podkreśla się, że są to choroby przewlekłe wymagające długotrwałego leczenia, podobnie jak np. cukrzyca czy otyłość. Koniecznym jest zaznaczenie, że jakkolwiek mechanizm powstawania uzależnienia nie jest do końca wyjaśniony, to poddawanie się uzależnieniu spowodowane jest przymusem o charakterze psychicznym i somatycznym oraz nie podlega woli osoby uzależnionej. Niezależnie od posiadanego statusu społecznego, wykształcenia czy doświadczenia życiowego, osoby uzależnione często podejmują decyzje całkowicie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i przyjętymi normami społecznymi.

Do grona osób uzależnionych często należą jednostki narażone każdego dnia na stres – menadżerowie, dyrektorzy, politycy, celebryci oraz osoby zadłużone. Jeśli pomoc osobie uzależnionej nie zostanie udzielona odpowiednio szybko, często te niekorzystne decyzje dotyczyć będą również sfery finansowej. Zaciąganie kolejnych zobowiązań finansowych celem przeznaczenia ich na zaspokojenie potrzeb wynikających z uzależnienia, zaniedbanie prowadzenia firmy zobowiązanej do spłacania kredytów czy też zaprzestanie spłacania zobowiązań prywatnych, to klasyczne przykłady zachowań, jakie doprowadziły osoby uzależnione nie tylko do problemów rodzinnych i zdrowotnych, ale i do niewypłacalności.

Nie ulega wątpliwości że – jak dla większości dłużników, którzy chcą uzdrowić swoją sytuację finansową – również dla osób uzależnionych, które nie są w stanie spłacać swoich zobowiązań, najczęściej optymalnym rozwiązaniem będzie skorzystanie z instytucji upadłości konsumenckiej.

Czy uzależnienie można utożsamiać z celowym doprowadzeniem do niewypłacalności?

Jeżeli zatem mówimy o wymiarze planu spłaty, jaki zostanie ustalony dla upadłego, który zmagał bądź jeszcze zmaga się z uzależnieniem, to moim zdaniem osoby uzależnione nie zasługują na przypisanie im przesłanki celowości, która uzasadnia odmowę ustalenia przez Sąd planu spłaty wierzycieli i tym samym oddłużenia w jakiejkolwiek części. Celowością będzie bowiem podejmowanie przez dłużnika zachowań, których bezpośrednim celem jest osiągnięcie stanu niewypłacalności (zwiększenie stopnia tego stanu) i brak zaspokojenia wierzycieli. Sama redakcja przepisu sugeruje, że ową celowość należy wiązać przede wszystkim z zamiarem dłużnika wyzbycia się majątku, co w konsekwencji doprowadziło do niewypłacalności albo jej pogłębienia.

Klasycznym przykładem celowości będzie sprzedaż majątku poniżej jego realnej wartości bądź dokonywanie darowizn – z zamiarem doprowadzenia do swojej niewypłacalności. Tymczasem uzależniony dłużnik nie dąży do swojej niewypłacalności. Jego działania są bez wątpienia motywowane innymi potrzebami i celami. Oczywiście, nie da się wykluczyć w konkretnych okolicznościach przypisania uzależnionemu dłużnikowi tej cechy,  jednak co do zasady osoba uzależniona „działa w amoku” i w konsekwencji trudno przypisać jej zamiar.

Czy doprowadzenie do niewypłacalności wskutek uzależnienia jest równoznaczne z umyślnością?

Będąc świadomym kontrowersyjności tej tezy, w mojej opinii, osobom które w okresie uzależnienia doprowadziły do swojej niewypłacalności bądź ją pogłębiły, nie można przypisać umyślności bądź rażącego niedbalstwa. Czym jest bowiem umyślność? Wina umyślna może mieć miejsce wówczas, gdy dana osoba działa w świadomym zamiarze; chce dokonać naruszenia lub czyni to w zamiarze ewentualnym, tzn. przewidując taką możliwość, godzi się na nią. Chodzi zatem o zachowanie z różnych pobudek i jednocześnie przewidywanie, że nastąpi szkodliwy skutek jego zachowania. Mogłoby się wydawać, ze celowość i umyślność to pojęcia tożsame. Jednak w przypadku celowości dłużnik nie tylko chce swojej niewypłacalności (lub godzi się na nią), ale i do niej zmierza.

Z kolei rażące przez rażące niedbalstwo rozumie się niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji. W postanowieniu z dnia 8 czerwca 2017 r. sygn. akt VIII Gz 174/17 Sąd Okręgowy w Szczecinie wskazał, że „dla przypisania niedbalstwa konieczne jest ustalenie, że w konkretnych okolicznościach sprawca mógł zachować się z należytą starannością, a jednak staranności tej nie zachował”. Zarzut niedbalstwa będzie uzasadniony wówczas, gdy sprawca zachował się w sposób odbiegający od modelu wzorcowego.

Dlaczego uważam, że trudno o przypisanie tych przesłanek osobom uzależnionym? Dlatego iż nie ma wątpliwości, że uzależnienie jest chorobą, a choroby nie można utożsamiać z winą uzależnionego. Trudno traktować działania w okresie uzależnienia jako w pełni świadome. Innymi słowy – na jakiej podstawie przypisać dłużnikowi celowość, umyślność bądź rażące niedbalstwo, jeśli wedle wszelkich przesłanek medycznych nie był on w stanie podejmować racjonalnych decyzji? Skoro uzależniony nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z nałogiem, to nie jest również w stanie kontrolować swoich zadłużeń. Osoba taka nie jest również w stanie przewidywać że zaciągnięcie nowych zobowiązań, może doprowadzić do niewypłacalności bądź pogłębienia jej stanu. Częstokroć bowiem osoba uzależniona zaciągając zobowiązania działa w pewnym sensie pod psychicznym przymusem.

Wnioski

Uważam, że osoby uzależnione nie spełniają kryteriów ustalenia dla nich minimum 3-letniego planu spłaty wierzycieli. Tym bardziej osobom takim nie powinno odmawiać się ustalenia planu spłaty. Każdorazowo postanowienie Sądu zapadać będzie jednak na kanwie konkretnego przypadku i nie da się wykluczyć odmiennego poglądu Sądu. Znajduje to potwierdzenie w dużej liczbie wniosków oddalanych przed nowelizacją przepisów Prawa upadłościowego. Niewątpliwie znaczenie  dla rozstrzygnięcia Sądu będzie mieć przesłuchanie upadłego na posiedzeniu Sądu w przedmiocie ustalenia planu spłaty. Istotny będzie również stosunek upadłego do swojego uzależnienia – w szczególności to czy podjął skuteczne leczenie i uwolnił się od nałogu.

autor: radca prawny Mateusz Grzelak

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni

Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.

Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.

Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Objaśnienia podatkowe Ministerstwa Finansów w sprawie faktur uproszczonych

Objaśnienia podatkowe Ministerstwa Finansów w sprawie faktur uproszczonychW dniu 20 października 2020 r. pojawiły się objaśnienia podatkowe Ministerstwa Finansów w sprawie faktur uproszczonych. Wyjaśniają one niektóre zagadnienia budzące wątpliwości podatników, które narosły po wprowadzeniu nowego pliku JPK_VAT.

CZYM JEST FAKTURA UPROSZCZONA?

Zgodnie z art. 106e ust. 5 pkt 3 ustawy o VAT fakturą uproszczoną jest faktura, która dokumentuje zakup nieprzekraczający 450 zł albo kwoty 100 euro. Dodatkowo faktura uproszczona pozbawiona jest konieczności posiadania pewnych elementów, które musi zawierać zwykła faktura VAT. Konkretnie nie musi ona zawierać takich informacji jak:

  • imię i nazwisko lub nazwa nabywcy towarów lub usług oraz jego adres,
  • miara i ilość (liczba) dostarczonych towarów lub zakres wykonanych usług,
  • cena jednostkowa towaru lub usługi bez kwoty podatku (cena jednostkowa netto),
  • wartość dostarczonych towarów lub wykonanych usług, objętych transakcją, bez kwoty podatku (wartość sprzedaży netto),
  • stawka podatku,
  • suma wartości sprzedaży netto, z podziałem na sprzedaż objętą poszczególnymi stawkami podatku i sprzedaż zwolnioną od podatku,
  • kwota podatku od sumy wartości sprzedaży netto, z podziałem na kwoty dotyczące poszczególnych stawek podatku, pod warunkiem, że zawiera dane pozwalające określić dla poszczególnych stawek podatku kwotę podatku.

Innymi słowy, fakturą uproszczoną jest paragon fiskalny zawierający numer identyfikacji podatkowej (NIP) nabywcy. Ten ostatni obowiązek został wprowadzony w dniu 1 stycznia 2020 r.

Co ważne, faktura uproszczona jest traktowana jak standardowa faktura. Na jej podstawie podatnik może, w szczególności, skorzystać z prawa do odliczenia podatku naliczonego, jak również zaliczyć wydatek do kosztów uzyskania przychodów.

BRAK MOŻLIWOŚCI WYSTAWIENIA FAKTURY DO FAKTURY UPROSZCZONEJ

Do tej pory Krajowa Informacja Skarbowa stała na stanowisku, że w sytuacji, w której nabywca wnioskuje o wystawienie faktury zwykłej, wnioskodawca ma prawo do jej wystawienia „o ile nabywca zwróci Wnioskodawcy paragon fiskalny zawierający NIP tego nabywcy” (np. interpretacja indywidualna z dnia 28 maja 2020 r. wydana pod sygn. 0114-KDIP1-3.4012.160.2020.2.ISK.

Natomiast Ministerstwo Finansów w swoich najnowszych objaśnieniach wskazało, iż „w przypadku dokumentowania sprzedaży na kwotę nieprzekraczającą 450 zł (lub 100 euro) paragonem fiskalnym zawierającym numer NIP nabywcy, który stanowi w istocie fakturę uproszczoną, nie wystawia się z tytułu tej sprzedaży dla nabywcy kolejnej faktury. W takim przypadku sprzedawca musi odmówić kupującemu wystawienia faktury standardowej. Jedna sprzedaż nie może bowiem być dokumentowana dwoma fakturami (fakturą uproszczoną – paragonem z NIP, oraz fakturą standardową)”.

NUMER FAKTURY UPROSZCZONEJ

Paragon fiskalny uznany za fakturę uproszczoną musi zawierać podstawowe dane określone w przepisach ustawy o VAT, w tym m.in. „kolejny numer nadany w ramach jednej lub więcej serii, który w sposób jednoznaczny identyfikuje fakturę”.

W przypadku paragonów fiskalnych, to numer paragonu fiskalnego jest numerem, który w sposób jednoznaczny identyfikuje paragon z NIP do kwoty 450 zł jako fakturę uproszczoną. Numer paragonu fiskalnego jest kolejnym elementem paragonu umieszczonym po łącznej wartości sprzedaży brutto, przed numerem kasy i oznaczeniem kasjera.

O ile w przypadku „dużych” firm często mamy do czynienia z przejrzyście wyglądającym paragonem i odnalezienie wskazanego przez Ministerstwo Finansów numeru nie powinno być problemem, o tyle bywają w tym zakresie problemy przy mniejszych przedsiębiorstwach. Stąd istotne jest aby nastąpiła – swego rodzaju – standaryzacja paragonów fiskalnych obowiązujących wszystkich przedsiębiorców.

FAKTURY ZBIORCZE

Według objaśnień podatkowych nie ma możliwości wystawienia faktur zbiorczych do paragonów fiskalnych stanowiących faktury uproszczone. Jak podnosi MF „Skoro paragony te uznane są za faktury, to nie ma możliwości wystawienia faktury zbiorczej do faktury uproszczonej. Na gruncie przepisów ustawy o VAT możliwe jest jedynie wystawianie faktur zbiorczych do paragonów fiskalnych dokumentujących sprzedaż powyżej kwoty 450 zł brutto (100 euro), posiadających numer NIP nabywcy, gdyż takie paragony fiskalne nie stanowią faktury.”

Jak uzasadnia MF wystawienie faktury uproszczonej, a następnie faktury zbiorczej powoduje zagrożenie zapłaty podwójnego podatku VAT od tej samej transakcji, ponieważ faktura zbiorcza będzie obejmowała już wcześniej wystawioną fakturę uproszczoną, a zgodnie z art. 108 ust. 1 ustawy o VAT kto wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku, jest obowiązany do jego zapłaty.

KORYGOWANIE FAKTUR UPROSZCZONYCH

Ministerstwo Finansów dopuszcza możliwość korygowania faktur uproszczonych w sposób dwojaki: korygowania faktur uproszczonych notą korygującą przez nabywcę oraz korygowanie faktury uproszczonej przez wystawienie do niej faktury korygującej.

  • korygowanie faktur uproszczonych notą korygującą przez nabywcę.

Ten sposób korekty dotyczy co do zasady drobnej omyłki polegającej na niezamierzonym wprowadzeniu błędnego numeru NIP. Błędne wprowadzenie numeru NIP może polegać na m.in. braku jednej cyfry, przestawieniu cyfr bądź pomyłce w jednej cyfrze.

Korekta w tym zakresie nie ma zastosowania jeżeli miałaby ona polegać na uzupełnieniu brakującego numeru NIP lub zmianie widniejącego na paragonie numeru NIP na numer NIP innego podatnika.

Systematyzując, możliwe jest wystawienie noty korygującej do:

  1. wystawionej do paragonu faktury,
  2. paragonu fiskalnego będącego fakturą uproszczoną.

Należy pamiętać, iż wystawiona nota korygująca wymaga akceptacji wystawcy faktury/faktury uproszczonej.

Technicznie:

  • faktura do paragonu fiskalnego na kwotę powyżej 450 zł zawierającego numer NIP z błędem powinna być wystawiona z takim samym błędnym numerem NIP i następnie do tej faktury może być wystawiona przez nabywcę nota korygującą z prawidłowym numerem NIP lub przez podatnika faktura korygująca z prawidłowym numerem NIP.
  • w przypadku paragonu fiskalnego do kwoty 450 zł zawierającego numer NIP nabywcy z błędem, może być wystawiona przez nabywcę nota korygująca z prawidłowym numerem NIP lub przez podatnika faktura korygująca z prawidłowym numerem NIP.

 

Nie można dokonać korekty w przypadku, gdy na paragonie fiskalnym nie umieszczono numeru NIP nabywcy, ponieważ paragon bez numeru NIP nabywcy nie może być uznany za fakturę uproszczoną i nie mają wtedy zastosowania przepisy dotyczące korekt faktur uproszczonych.

  • korygowanie faktur uproszczonej przez wystawienie do niej faktury korygującej.

Do faktur uproszczonych można także wystawić fakturę korygującą, ale następuje to poza kasą fiskalną z uwagi na kwestie techniczne.

W fakturze korygującej należy wskazać, której faktury dotyczy faktura korygująca w zakresie kolejnego numeru nadanego w ramach jednej lub więcej serii, czyli wprowadzić na fakturze korygującej numer paragonu fiskalnego oraz numer unikatowy kasy rejestrującej, z której ten paragon został wystawiony.

autor: aplikant radcowski Bartosz Łoboda

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni

Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.

Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.

Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

 

Źródła:

– ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2020 r., poz. 106)

– objaśnienia podatkowe Ministerstwa Finansów z dnia 16 października 2020 r.