Wyrok WSA w Opolu – sygn. akt II SA/Op 219/20

Wyrok WSA w Opolu – sygn. akt II SA/Op 219/20
Wyrok WSA w Opolu - sygn. akt II SA/Op 219/20

W dniu 18 stycznia b.r. w klasach I-III szkół podstawowych przywrócono naukę stacjonarną, z zachowaniem ścisłego reżimu sanitarnego. Działanie to ma być pierwszym krokiem na drodze do „normalności”. Decyzja ta – jakkolwiek wyczekiwana przez rodziców – wśród ekspertów budzi znaczne kontrowersje, szczególnie w kontekście możliwości rzeczywistego przestrzegania reżimu sanitarnego przez dzieci poniżej 10 roku życia. Jednocześnie wbrew wcześniejszym komunikatom, z dniem 18 stycznia nie zniesiono, ani nie złagodzono obostrzeń, którym podlegają przedsiębiorcy m.in. z branży gastronomicznej, hotelarskiej czy branży fitness. Decyzja taka podjęta została pomimo deklaracji przedsiębiorców, iż również oni mogliby wznowić działanie w ścisłym reżimie sanitarnym.

Tymczasem, wskutek przedłużającego się „lockdownu” wielu przedsiębiorców boryka się z coraz trudniejszą sytuacją finansową. Ich położenia nie poprawia niestety brak jednoznacznych komunikatów dotyczących terminu (choćby częściowego) zniesienia obostrzeń oraz niewystarczająca pomoc Państwa dla poszkodowanych branż. W konsekwencji wielu przedsiębiorców zmuszana jest do podejmowania drastycznych decyzji dotyczących redukcji zatrudnienia bądź likwidacji firmy. Coraz większa grupa przedsiębiorców decyduje się też na otwieranie – wbrew obowiązującym przepisom – lokali usługowych, bądź poważnie rozważa takie działania.

Zapalnikiem dla takiego „obywatelskiego nieposłuszeństwa”, stał się wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 27 października 2020 r., wydany w sprawie o sygn. akt II SA/Op 219/20. Z uzasadnieniem tego wyroku warto zapoznać się przed podjęciem decyzji o ewentualnym wznowieniu działalności gospodarczej. Poniżej przedstawiam Państwu kilka najistotniejszych informacji z przedmiotowego wyroku.

Podstawa ograniczeń

Na początku warto przypomnieć, że prowadzenie działalności gospodarczej zostało pierwotnie ograniczone na podstawie rozporządzenia Ministra Zdrowia wprowadzającego stan zagrożenia epidemicznego z dnia 13 marca 2020 r. Po tygodniu Minister Zdrowia wprowadził natomiast rozporządzeniem stan epidemii, który podtrzymywał „czasowe” ograniczenie prowadzenia działalności gospodarczej, które faktycznie oznaczało zakaz wykonywania określonych rodzajów działalności.

Oba ww. rozporządzenia wydane zostały w oparciu o art. 46 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (dalej jako „Ustawa”). Zgodnie z tym przepisem minister właściwy dla spraw zdrowia może w drodze rozporządzenia ogłosić stan zagrożenia epidemicznego lub epidemii, jeśli zagrożenie lub epidemia występują na obszarze więcej niż jednego województwa. Minister może przy tym ustanowić „czasowe ograniczenie funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy” [art. 42 ust. 4 pkt 3 Ustawy].

Z dniem 8 marca 2020 r. obowiązywać zaczął także art. 46a i art. 46b Ustawy, na podstawie którego Rada Ministrów może ustalać w drodze rozporządzenia obszar występowania epidemii oraz

rodzaj stosowanych rozwiązań – w zakresie określonym w art. 46b – mając na względzie zakres stosowanych rozwiązań oraz uwzględniając bieżące możliwości budżetu państwa oraz budżetów jednostek samorządu terytorialnego”.

Na podstawie art. 46b Ustawy Rada Ministrów może natomiast ustanawiać w swoich rozporządzeniach

„2) czasowe ograniczenie określonych zakresów działalności przedsiębiorców;”

Na mocy przywołanych art. 46a i 46b Ustawy wydawane były kolejne rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, które wprowadzały zakazy i ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Stan faktyczny sprawy

Sprawa rozstrzygnięta przez WSA w Opolu dotyczyła przedsiębiorcy, prowadzącego zakład fryzjerski. Przedsiębiorca ten w dniu 22 kwietnia 2020 r. nie zastosował się do ograniczenia, polegającego na całkowitym zakazie prowadzenia przez przedsiębiorców działalności związanej z fryzjerstwem, określonego w rozporządzeniu Rady Ministrów. W konsekwencji Policja ukarała go mandatem w wysokości 500,00 zł, a sanepid nałożył na niego w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną w wysokości 10 tys. zł. Z rozstrzygnięciem tym przedsiębiorca się nie zgodził podnosząc, iż strzygł znajomego. W konsekwencji zaskarżył decyzję sanepidu do organu II instancji, a po utrzymaniu jej w mocy, wniósł skargę do WSA.

Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał mu rację i uchylił decyzję administracyjne w całości, uznając że organy naruszyły przepisy postępowania, a przepisy rozporządzenia są sprzeczne z przepisami Konstytucji RP.

Konstytucja RP

Rozpatrując przedmiotową sprawę WSA uznał bowiem, iż żaden przepis ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie zawiera umocowania do określania w rozporządzeniu zakazów prowadzenia działalności gospodarczej.

W tym miejscu warto przytoczyć niezwykle ważne w tym kontekście przepisy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – czyli aktu prawnego mającego najwyższą moc prawną w systemie krajowych źródeł prawa, a mianowicie

art. 22 Konstytucji RP

Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

art. 91 ust. 1 Konstytucji RP

Rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu.

oraz art. 232 Konstytucji RP

W celu zapobieżenia skutkom katastrof naturalnych lub awarii technicznych noszących znamiona klęski żywiołowej oraz w celu ich usunięcia Rada Ministrów może wprowadzić na czas oznaczony, nie dłuższy niż 30 dni, stan klęski żywiołowej na części albo na całym terytorium państwa. Przedłużenie tego stanu może nastąpić za zgodą Sejmu.

Biorąc pod uwagę wyżej wymienione przepisy Konstytucji RP WSA stwierdził, iż Rada Ministrów zrezygnowała z formalnego wprowadzenia opisanego w art. 232 Konstytucji RP stanu klęski żywiołowej i poprzestała jedynie na wprowadzeniu stanu epidemii w drodze rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r.

Podjęte działania legislacyjne stworzyły taki stan prawny w zakresie ograniczenia wolności i praw człowieka, który w istocie odpowiada regulacjom obowiązującym w stanie klęski żywiołowej, choć stan ten nie został wprowadzony. Konsekwencją takiego stanu rzeczy było to, że właściwe dla stanów nadzwyczajnych, złagodzone, konstytucyjne warunki umożliwiające ograniczenia wolności i praw człowieka nie mogły znaleźć zastosowania.

Art. 22 Konstytucji RP

W konsekwencji WSA zwrócił uwagę, iż ograniczenia przewidziane rozporządzeniami Rady Ministrów – w tym ograniczenie swobody prowadzenia działalności gospodarczej – mogły być wprowadzane wyłącznie na mocy ustawy. Art. 22 Konstytucji RP jednoznacznie wskazuje bowiem, iż ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy.

Sąd zauważył nadto – powołując się na Trybunał Konstytucyjny – iż to ustawa musi samodzielnie określać podstawowe elementy ograniczenia danego prawa i wolności. Konieczne jest kompletne i szczegółowe uregulowanie jaki ma być zakres ograniczenia konstytucyjnych praw i wolności. W rozporządzeniu powinny być natomiast zamieszczane jedynie przepisy o charakterze technicznym, nie mające zasadniczego znaczenia z punktu widzenia praw lub wolności jednostki.

Dodanie do Ustawy art. 46b skutkowało zatem przyznaniem Radzie Ministrów kompetencji, daleko wykraczających poza ramy przewidziane w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Art. 92 ust. 1 Konstytucji RP

Dodatkowo Sąd zaznaczył, że przepisy stanowione na poziomie rozporządzenia, oprócz tego, że nie mogą regulować podstawowych konstytucyjnych wolności i praw, muszą także spełniać warunki określone w art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Rozporządzenie musi w związku z tym zostać wydane przez organ wskazany w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie ustawowe do wydania rozporządzenia musi przy tym zawierać wytyczne dotyczące treści aktu.

Art. 46 oraz art. 46b Ustawy nie zawierają natomiast wytycznych dotyczących treści norm prawnych, które mają się znaleźć w rozporządzeniu wydanym na jego podstawie. Całość ograniczeń wolności i praw została przeniesiona z ustawy do rozporządzenia.

Za WSA warto przy tym zauważyć, iż wprowadzanie ograniczeń byłoby dopuszczalne w przypadku ogłoszenia stanu klęski żywiołowej. Art. 21 i art. 22 ustawy o stanie klęski żywiołowej określają bowiem niezbędne ograniczenia wolności i praw człowieka i obywatela w przypadku wystąpienia stanu klęski żywiołowej. Z kolei art. 5 ust. 2 ustawy o stanie klęski żywiołowej pozwala Radzie Ministrów określić w rozporządzeniu, w zakresie dopuszczonym art. 21 i art. 22, rodzaje niezbędnych ograniczeń praw i wolności. Rada Ministrów nie zdecydowała się jednak na wprowadzenie stanu klęski żywiołowej.

Na podstawie treści upoważnienia ustawowego zawartego w art. 46 i 46b Ustawy Rada Ministrów mogła kształtować w rozporządzeniu w dowolny sposób, bez merytorycznych wskazówek zawartych w ustawie, sferę podstawowych praw lub wolności jednostki, określając poszczególne ograniczenia, nakazy i zakazy.

Ograniczenie a zakaz

Sąd zauważył nadto znaczną rozbieżność pomiędzy treścią art. 46 i 46b Ustawy, a treścią rozporządzeń Rady Ministrów. Upoważnienie ustawowe zawarte w art. 46 ust. 4 pkt 3 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi zezwalało Radzie Ministrów (art. 46b pkt 1 tej Ustawy) na ustanowienie w rozporządzeniu czasowego ograniczenia funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy. Rada Ministrów mogła również na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 2 o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi wprowadzić czasowe ograniczenie określonych zakresów działalności przedsiębiorców. Jednak oba te upoważnienia ustawowe pozwalają wyłącznie czasowo ograniczyć prowadzenie działalności gospodarczej, nie pozwalają one natomiast na przyjęcie zastosowanej w rozporządzeniach konstrukcji prawnej polegającej na ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej poprzez jej zakazanie.

Ograniczenie prowadzenia działalności gospodarczej (rozumiane jako stan kiedy działalność może być prowadzona po spełnieniu określonych warunków) nie jest równoznaczne z zakazem jej prowadzenia (czyli stanem kiedy działalność gospodarcza danego rodzaju w ogóle nie może być prowadzona).

Wnioski

Wojewódzki Sąd Administracyjny stanowczo potwierdził, iż żaden przepis upoważnień ustawowych zawartych w art. 46 ust. 4 i art. 46b ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie zawiera umocowania do określania w rozporządzeniu zakazów prowadzenia działalności gospodarczej.

Sąd stwierdził również, iż treść rozporządzenia wkracza w materię konstytucyjną regulowaną art. 22 Konstytucji RP, z którego wynika, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

Niezależnie od powyższych uchybień, w ocenie Sądu nawet przy przyjęciu, że oceniane nakazy, zakazy i ograniczenia wynikające z rozporządzenia Rady Ministrów, zostały wprowadzone prawidłowo i mają umocowanie ustawowe, to zaskarżone decyzje nie mogłyby się ostać z uwagi na naruszenie podstawowych zasad postępowania dowodowego obowiązujących w procedurze administracyjnej. Organy inspekcji sanitarnej wydając decyzję administracyjną oparły się bowiem na notatce urzędowej Policji bez prowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego, w tym przesłuchania skarżącego w charakterze strony postępowania administracyjnego.

Organy sanitarne naruszyły szereg przepisów postępowania administracyjnego. W ocenie Sądu naruszone zostały:

  1. 10 § 1 k.p.a. zgodnie, z którym organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania;
  2. 77 § 1 k.p.a. nakazujący organowi administracji publicznej w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy i rozpatrzyć cały zebrany w ten sposób materiał dowodowy;
  3. 81 k.p.c., zgodnie z którym okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów oraz
  4. 189d pkt 7 k.p.a., gdyż organy nie rozważyły w ogóle, wymierzając karę pieniężną w wysokości 10.000 zł, warunków osobistych strony, na którą jest nakładana administracyjna kara pieniężna.

Podsumowanie

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu dotyczy wiosennego „lockdownu”. Od tego czasu stan prawny uległ pewnym zmianom, ale większość z wskazanych przez sądy argumentów pozostaje aktualna. Konstytucja przewiduje bowiem możliwość ograniczenia praw i wolności w drodze rozporządzenia wyłącznie w przypadku zaistnienia stanu nadzwyczajnego. W tym zakresie natomiast przepisy nie uległy zmianom.

Wyrok WSA niewątpliwie pomoże przedsiębiorcom oraz innym osobom ukaranym karą pieniężną, na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów. Warto przy tym zauważyć, że wyrok Sądu w Opolu wpisuje się w szerszy trend sądów administracyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 12 stycznia unieważnił sześć decyzji sanepidu o karach nałożonych w związku z łamaniem obostrzeń. Dzień później kolejni sędziowie unieważnili dziewięć kar, a 14 stycznia kolejnych sześć decyzji. W ciągu trzech dni unieważniono więc w sumie 21 decyzji sanepidu.

Z informacji publikowanych przez Główny Inspektorat Sanitarny wynika, iż organy inspekcji sanitarnej wydały ponad 4500 decyzji o ukaraniu, a suma nałożonych kar wyniosła prawie 24,5 mln zł. Jedna trzecia ukaranych wniosła odwołania do wojewódzkich stacji sanitarno-epidemiologicznych. Zasadne okazały się 824 odwołania i decyzje o nałożeniu kary zostały uchylone. W 465 przypadkach organ odwoławczy podtrzymał decyzję sanepidu powiatowego. Według informacji podawanych przez rzecznika GIS-u w ostatnich dniach grudnia 223 postępowania odwoławcze był jeszcze w toku. W trakcie rozpoznawania było także 121 postępowań sądowych zainicjowanych przez osoby, które nie zgodziły się z nałożonymi karami. Jeszcze przed wyrokami WSA w Warszawie wydano 13 wyroków uchylających decyzję o nałożeniu kary i 11 wyroków niekorzystnych dla obywateli.

Uchylenie decyzji organów inspekcji sanitarnej nakładających kary administracyjne jest wiec możliwe i prawdopodobne, ale nie jest przesądzone. Konieczne jest bowiem każdorazowe przeanalizowanie stanu faktycznego oraz podstawy rozstrzygnięcia sanepidu. Dlatego przed podjęciem ewentualnych decyzji dotyczących wznowienia działalności gospodarczej warto skonsultować się z prawnikiem i przeanalizować wszelkie możliwości i konsekwencje.

autor: aplikant radcowski Michał Manista

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Źródło:

wyrok WSA w Opolu z dnia 27.10.2020 r., sygn. akt: II SA/Op 219/20;

Projekt ustawy wprowadzający komornicze e-licytacje nieruchomości

Projekt ustawy wprowadzający komornicze e-licytacje nieruchomości przyjęty przez Radę Ministrów

Projekt ustawy wprowadzający komornicze e-licytacje nieruchomościRada Ministrów w dniu 8 grudnia 2020 r. przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego i niektórych innych ustaw. Wskazany projekt, przedłożony przez ministra sprawiedliwości, przewiduje wprowadzenie komorniczej e-licytacji nieruchomości. Szczegółowych informacji możemy poszukać TUTAJ oraz TUTAJ.

Przyczyny i potrzeby wprowadzenia e-licytacji nieruchomości

Zgodnie z informacjami zawartymi w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów potrzeba zmian wiąże się z trwającą obecnie pandemią. Wydłużający się okres jej trwania wymaga szybkich i zdecydowanych działań zaradczych. Resort wskazuję, że potrzebna jest przede wszystkim dalsza cyfryzacja procesów sądowych i egzekucyjnych. Jedno z rozwiązań stanowić ma wprowadzenie m.in. komorniczych e-licytacji nieruchomości.

W uzasadnieniu projektu wskazano, iż wprowadzenie e-licytacji nieruchomości zapewni wyższy poziom bezpieczeństwa dla uczestników czynności procesowych i pozwoli obniżyć koszty. Przedmiotowa zmiana powinna znacząco przyczynić się do przyspieszenia egzekucji z nieruchomości. Poprawie ulegnie również transparentność odbywających się w jej toku przetargów. Jednym z argumentów opowiadającym się za wprowadzeniem e-licytacji nieruchomości jest również eliminacja zmów między licytantami. Do tej pory niejednokrotnie dostrzegany był problem zmów między licytantami w celu obniżenia ceny nabycia. W toku licytacji odbywających się za pośrednictwem systemu teleinformatycznego możliwość ta ma zostać wykluczona.

Wspomnieć należy także o wprowadzonym przez tarcze antykryzysowe zakazie eksmisji i przeprowadzania znacznej części licytacji nieruchomości wykorzystywanych do celów mieszkalnych. Prowadzi to obecnie do braku ogłaszania licytacji, stanowiąc poważny problem dla wierzycieli. Wobec powyższego możliwość przeprowadzania e-licytacji nieruchomości może znacznie usprawnić przeprowadzanie egzekucji. Dodatkowo wprowadzenie elektronicznych licytacji nieruchomości zapobiegnie mogącym pojawić się w przyszłości zatorom w sądach.

Elektroniczna licytacja nieruchomości wzorowana na elektronicznej licytacji ruchomości

Aktualnie funkcjonujący system e-licytacji komorniczych daje możliwość sprzedaży w tym trybie zasadniczo wyłącznie ruchomości, a sprzedaż nieruchomości możliwa jest wyłącznie w trybie uproszczonym. Zgodnie z powyższym możliwe jest przeprowadzenie elektronicznej licytacji niezabudowanej nieruchomości gruntowej lub nieruchomości, na której posadowiony jest budynek mieszkalny lub gospodarczy, wobec którego nadzór budowlany nie wydał zezwolenia na użytkowanie. Projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, przyjęty przez Radę Ministrów, wprowadza możliwość przeprowadzania w ten sposób licytacji wszystkich nieruchomości.

Przetarg w drodze elektronicznej wyłącznie na wniosek wierzyciela

W projekcie nowelizacji ustawy zaproponowano, aby przetarg w drodze elektronicznej odbywał się wyłącznie na wniosek wierzyciela. W przypadku braku wskazania takiej formy odbycia przetargu odbywać się on będzie w trybie dotychczasowym. Wniosek o przeprowadzenie przetargu elektronicznego będzie mógł zostać złożony zarówno w pierwszym jak i drugim terminie licytacji.

Obsługą systemu e-licytacji nieruchomości zajmie się Krajowa Rada Komornicza

Przetarg będzie przeprowadzany w systemie teleinformatycznym. Zgodnie z treścią projektu, w pierwszej kolejności komornik udostępniać będzie obwieszczenie o licytacji na stronie internetowej Krajowej Rady Komorniczej. Obsługą systemu elektronicznych licytacji nieruchomości zajmie się Krajowa Rada Komornicza. Obecnie przeprowadza już ona licytację ruchomości, a także licytację nieruchomości w trybie uproszczonym. Takie rozwiązanie stanowić będzie znaczne odciążenie sądu. Wskazać należy, iż sąd w dalszym ciągu będzie czuwał nad jej przebiegiem. Z uwagi jednak na jej elektroniczny wymiar, sąd będzie jedynie zapoznawał się z protokołem w celu udzielenia przybicia.

Czas trwania przetargu

W przyjętym przez Radę Ministrów projekcie nowelizacji ustawy, elektroniczny przetarg będzie trwał tydzień, wzorem funkcjonujących aukcji elektronicznych. Wskazane rozwiązanie umożliwi uczestnikom dogodny udział w licytacji i pozwoli na uzyskanie możliwe najwyższej ceny ze sprzedaży nieruchomości.

Data wejścia w życie nowych przepisów

Nowe przepisy mają wejść w życie po upływie 14 dni od dnia od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem niektórych artykułów, które zaczną obowiązywać w innych terminach.

Podsumowanie

Przyjęty przez Radę Ministrów projekt w zakresie wprowadzenia możliwości sprzedaży nieruchomości w drodze e-licytacji należy oceniać pozytywnie. Daje on realną szansę na zapewnienie wyższego poziom bezpieczeństwa dla uczestników czynności procesowych oraz obniżenie kosztów. W sposób zdecydowany może również przyspieszyć egzekucje z nieruchomości, które obecnie bywają długotrwałe. Dziwi jednakże fakt, iż przedmiotowy projekt nie został na chwilę obecną poddany żadnym konsultacjom społecznym oraz nie został upubliczniony. Wszelkie założenia znane są tylko z informacji zawartych w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

autor: aplikant radcowski Michał Kosecki
Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

UZALEŻNIENIE A UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA

Uzależnienie a upadłość konsumencka

Uzależnienie a upadłość konsumenckaWielokrotnie w publikowanych artykułach wskazywaliśmy, iż z dniem 24 marca 2020 r. weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo upadłościowe. Zmiana przepisów znacznie zliberalizowała podejście ustawodawcy do możliwości uzyskania przywileju w postaci upadłości konsumenckiej. Nie powielając opisanych już zagadnień ograniczę się wyłącznie do przypomnienia aktualnych wymogów, jakie musi spełnić osoba ubiegająca się o wydanie postanowienia o ogłoszenie jej upadłości konsumenckiej. Należą do nich udowodnienie niewypłacalności oraz posiadania statusu konsumenta.

Przyczyny, jakie doprowadziły do niewypłacalności upadłego mają natomiast znaczenie w końcowej fazie postępowania upadłościowego. Chodzi o kluczowy dla upadłego moment, w którym zapada postanowienie Sądu o ustaleniu planu spłaty wierzycieli bądź umorzeniu zobowiązań upadłego. Dopiero na tym etapie Sąd poddaje ocenie zachowanie dłużnika, które legło u podstaw popadnięcia w stan niewypłacalności. Wskazana ocena znajduje odzwierciedlenie w poziomie ewentualnego oddłużenia upadłego.

Stan niewypłacalności spowodowany alkoholem, hazardem bądź narkotykami

Dziś pochylę się nad sytuacją osób uzależnionych – od alkoholu, hazardu, narkotyków – które miały wpływ na powstanie stanu niewypłacalności. Jakie będzie rozstrzygnięcie Sądu w przedmiocie ustalenia planu spłaty? Czy mogą one liczyć na oddłużenie w ramach upadłości konsumenckiej?   

Co do zasady, Sąd odmówi ustalenia planu spłaty wierzycieli albo umorzenia zobowiązań upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli lub warunkowego umorzenia zobowiązań upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli, jeżeli upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień w sposób celowy, w szczególności przez trwonienie części składowych majątku oraz celowe nieregulowanie wymagalnych zobowiązań. Natomiast w przypadku ustalenia, że upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, plan spłaty wierzycieli nie może być ustalony na okres krótszy niż trzydzieści sześć miesięcy ani dłuższy niż osiemdziesiąt cztery miesiące.

Stan niewypłacalności spowodowany uzależnieniem = minimum 3-letni okres planu spłaty?

Czy popadnięcie w niewypłacalność z powodu któregoś z wymienionych uzależnień, automatycznie „skazuje” upadłego na minimum 3-letni okres planu spłaty? Otóż, w mojej ocenie, zdecydowanie nie.

Według klasycznej definicji, uzależnienie jest nabytą silną potrzebą wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji. Określa się je także jako ryzykowne, wymykające się spod kontroli zachowanie. Co istotne, uzależnienie od środków odurzających (alkohol, narkotyki) to według Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 jednostka chorobowa. Zakwalifikowana jest ona w kategorii zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane przyjmowaniem substancji psychoaktywnych. Patologiczny hazard jest natomiast podniesiony do rangi osobnego zaburzenia psychicznego. Definiuje się go jako „zaburzenie polegające na często powtarzającym się uprawianiu hazardu, który przeważa w życiu człowieka ze szkodą dla wartości i zobowiązań społecznych, zawodowych, materialnych i rodzinnych”.

Uzależnienia to choroby przewlekłe, które dotykają wszystkie grupy społeczne

W kontekście wymienionych uzależnień podkreśla się, że są to choroby przewlekłe wymagające długotrwałego leczenia, podobnie jak np. cukrzyca czy otyłość. Koniecznym jest zaznaczenie, że jakkolwiek mechanizm powstawania uzależnienia nie jest do końca wyjaśniony, to poddawanie się uzależnieniu spowodowane jest przymusem o charakterze psychicznym i somatycznym oraz nie podlega woli osoby uzależnionej. Niezależnie od posiadanego statusu społecznego, wykształcenia czy doświadczenia życiowego, osoby uzależnione często podejmują decyzje całkowicie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i przyjętymi normami społecznymi.

Do grona osób uzależnionych często należą jednostki narażone każdego dnia na stres – menadżerowie, dyrektorzy, politycy, celebryci oraz osoby zadłużone. Jeśli pomoc osobie uzależnionej nie zostanie udzielona odpowiednio szybko, często te niekorzystne decyzje dotyczyć będą również sfery finansowej. Zaciąganie kolejnych zobowiązań finansowych celem przeznaczenia ich na zaspokojenie potrzeb wynikających z uzależnienia, zaniedbanie prowadzenia firmy zobowiązanej do spłacania kredytów czy też zaprzestanie spłacania zobowiązań prywatnych, to klasyczne przykłady zachowań, jakie doprowadziły osoby uzależnione nie tylko do problemów rodzinnych i zdrowotnych, ale i do niewypłacalności.

Nie ulega wątpliwości że – jak dla większości dłużników, którzy chcą uzdrowić swoją sytuację finansową – również dla osób uzależnionych, które nie są w stanie spłacać swoich zobowiązań, najczęściej optymalnym rozwiązaniem będzie skorzystanie z instytucji upadłości konsumenckiej.

Czy uzależnienie można utożsamiać z celowym doprowadzeniem do niewypłacalności?

Jeżeli zatem mówimy o wymiarze planu spłaty, jaki zostanie ustalony dla upadłego, który zmagał bądź jeszcze zmaga się z uzależnieniem, to moim zdaniem osoby uzależnione nie zasługują na przypisanie im przesłanki celowości, która uzasadnia odmowę ustalenia przez Sąd planu spłaty wierzycieli i tym samym oddłużenia w jakiejkolwiek części. Celowością będzie bowiem podejmowanie przez dłużnika zachowań, których bezpośrednim celem jest osiągnięcie stanu niewypłacalności (zwiększenie stopnia tego stanu) i brak zaspokojenia wierzycieli. Sama redakcja przepisu sugeruje, że ową celowość należy wiązać przede wszystkim z zamiarem dłużnika wyzbycia się majątku, co w konsekwencji doprowadziło do niewypłacalności albo jej pogłębienia.

Klasycznym przykładem celowości będzie sprzedaż majątku poniżej jego realnej wartości bądź dokonywanie darowizn – z zamiarem doprowadzenia do swojej niewypłacalności. Tymczasem uzależniony dłużnik nie dąży do swojej niewypłacalności. Jego działania są bez wątpienia motywowane innymi potrzebami i celami. Oczywiście, nie da się wykluczyć w konkretnych okolicznościach przypisania uzależnionemu dłużnikowi tej cechy,  jednak co do zasady osoba uzależniona „działa w amoku” i w konsekwencji trudno przypisać jej zamiar.

Czy doprowadzenie do niewypłacalności wskutek uzależnienia jest równoznaczne z umyślnością?

Będąc świadomym kontrowersyjności tej tezy, w mojej opinii, osobom które w okresie uzależnienia doprowadziły do swojej niewypłacalności bądź ją pogłębiły, nie można przypisać umyślności bądź rażącego niedbalstwa. Czym jest bowiem umyślność? Wina umyślna może mieć miejsce wówczas, gdy dana osoba działa w świadomym zamiarze; chce dokonać naruszenia lub czyni to w zamiarze ewentualnym, tzn. przewidując taką możliwość, godzi się na nią. Chodzi zatem o zachowanie z różnych pobudek i jednocześnie przewidywanie, że nastąpi szkodliwy skutek jego zachowania. Mogłoby się wydawać, ze celowość i umyślność to pojęcia tożsame. Jednak w przypadku celowości dłużnik nie tylko chce swojej niewypłacalności (lub godzi się na nią), ale i do niej zmierza.

Z kolei rażące przez rażące niedbalstwo rozumie się niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji. W postanowieniu z dnia 8 czerwca 2017 r. sygn. akt VIII Gz 174/17 Sąd Okręgowy w Szczecinie wskazał, że „dla przypisania niedbalstwa konieczne jest ustalenie, że w konkretnych okolicznościach sprawca mógł zachować się z należytą starannością, a jednak staranności tej nie zachował”. Zarzut niedbalstwa będzie uzasadniony wówczas, gdy sprawca zachował się w sposób odbiegający od modelu wzorcowego.

Dlaczego uważam, że trudno o przypisanie tych przesłanek osobom uzależnionym? Dlatego iż nie ma wątpliwości, że uzależnienie jest chorobą, a choroby nie można utożsamiać z winą uzależnionego. Trudno traktować działania w okresie uzależnienia jako w pełni świadome. Innymi słowy – na jakiej podstawie przypisać dłużnikowi celowość, umyślność bądź rażące niedbalstwo, jeśli wedle wszelkich przesłanek medycznych nie był on w stanie podejmować racjonalnych decyzji? Skoro uzależniony nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z nałogiem, to nie jest również w stanie kontrolować swoich zadłużeń. Osoba taka nie jest również w stanie przewidywać że zaciągnięcie nowych zobowiązań, może doprowadzić do niewypłacalności bądź pogłębienia jej stanu. Częstokroć bowiem osoba uzależniona zaciągając zobowiązania działa w pewnym sensie pod psychicznym przymusem.

Wnioski

Uważam, że osoby uzależnione nie spełniają kryteriów ustalenia dla nich minimum 3-letniego planu spłaty wierzycieli. Tym bardziej osobom takim nie powinno odmawiać się ustalenia planu spłaty. Każdorazowo postanowienie Sądu zapadać będzie jednak na kanwie konkretnego przypadku i nie da się wykluczyć odmiennego poglądu Sądu. Znajduje to potwierdzenie w dużej liczbie wniosków oddalanych przed nowelizacją przepisów Prawa upadłościowego. Niewątpliwie znaczenie  dla rozstrzygnięcia Sądu będzie mieć przesłuchanie upadłego na posiedzeniu Sądu w przedmiocie ustalenia planu spłaty. Istotny będzie również stosunek upadłego do swojego uzależnienia – w szczególności to czy podjął skuteczne leczenie i uwolnił się od nałogu.

autor: radca prawny Mateusz Grzelak

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni

Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.

Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.

Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

CZY PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA TO NOWA SUPERSPÓŁKA?

CZY PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA TO NOWA SUPERSPÓŁKA?

CZY PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA TO NOWA SUPERSPÓŁKA?

Prosta spółka akcyjna (dalej jako PSA) jest nowym typem spółki handlowej wprowadzonej ustawą z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw. Pierwotnie przepisy o P.S.A. miały wejść w życie z dniem 1 marca 2020 r.  Zmieniło się to wraz z pojawieniem się Covid-19 i termin wejścia w życie zmian został przeniesiony na dzień 1 stycznia 2021 r.

Niniejszy wpis stanowi prezentację nowych instytucji w prawie handlowym oraz już istniejących, lecz charakterystycznych w połączeniu z przepisami o Prostej Spółce Akcyjnej.

ZAŁOŻENIE SPÓŁKI

Umowa spółki musi zostać zawarta w formie aktu notarialnego. Jest to forma zastrzeżona w ustawie pod rygorem nieważności, zatem wszelkie od niej odstępstwa spowodują nieważność czynności prawnej. Ustawodawca przewidział jednak jedno odstępstwo – możliwość rejestracji tej spółki w systemie elektronicznym S24.

PSA może być tworzone w każdym celu prawnie dopuszczalnym. W konsekwencji może zostać założona w celu prowadzenia działalności gospodarczej i osiągania przychodów, jak i w celach niekomercyjnych. Wydaje się, że w tym ostatnim przypadku PSA powinna zostać wpisana do rejestru podmiotów niekomercyjnych Krajowego Rejestru Sądowego. Ma to znaczne konsekwencje:

  1. wypracowana przez spółkę nadwyżka przychodów nad kosztami nie powinna być dzielona między akcjonariuszy;
  2. PSA nie może być reprezentowana przez prokurenta;
  3. firma PSA nie podlega ochronie prawnej na podstawie przepisów kodeksu cywilnego o firmie przedsiębiorcy.

Dopuszczalne jest zakładanie Prostej Spółki Akcyjnej przez jeden lub większą liczbę podmiotów. W przypadku tworzenia jednoosobowej Prostej Spółki Akcyjnej występuje jednak zakaz tworzenia tej spółki przez jednoosobową spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (zapis tożsamy z tym funkcjonującym w odniesieniu do sp. z o.o. i spółki akcyjnej).

Z chwilą zawarcia umowy spółki powstaje Prosta Spółka Akcyjna w organizacji, której zgłoszenia do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego należy dokonać w terminie 6 miesięcy od dnia zawarcia umowy spółki. Należy mieć na uwadze, że  w przypadku zmiany umowy spółki przed rejestracją, czyli na etapie spółki w organizacji konieczne jest jednogłośne wyrażenie zgody na taką zmianę przez wszystkich akcjonariuszy.

Wniosek o wpis spółki do rejestru powinny podpisać wszyscy członkowie zarządu lub rady dyrektorów. W tym drugim przypadku ustawodawca nie przewidział istnienia rady dyrektorów na poziomie spółki w organizacji, mimo to należy przyjąć, że rada dyrektorów mając takie same uprawnienia jak zarząd może podpisać wniosek o wpis PSA do rejestru.

SFERA WŁAŚCICIELSKA PROSTEJ SPÓŁKI AKCYJNEJ

Prosta spółka akcyjna jest tworzona przez akcjonariuszy obejmujących jej akcje w zamian za wkłady pieniężne i niepieniężne. Jak stanowi art. 3002 § 2 ustawy z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowy (dalej jako k.s.h.) wkładem niepieniężnym na pokrycie akcji może być wszelki wkład mający wartość majątkową, w szczególności świadczenie pracy i usług.

Podstawową cechą akcji w PSA jest to, że nie posiadają wartości nominalnej, nie stanowią one części kapitału akcyjnego i są niepodzielne. Innymi słowy akcje spółki akcyjnej są beznominałowe.

Kolejną cechą akcji jest ich przymusowa forma elektroniczna i brak możliwości posiadania papierowego dokumentu akcji. Spółka poza akcjami zwykłymi, może wyemitować akcje założycielskie, akcje uprzywilejowane i akcje nieme.

W związku ze zdematerializowaną formą akcji będą one podlegały zarejestrowaniu w rejestrze akcjonariuszy (brak księgi akcyjnej). Taki rejestr, zgodnie z art. 30030  k.s.h., może prowadzić notariusz posiadający kancelarię notarialną na terytorium RP, a także inne podmioty, które na podstawie przepisów ustawy o obrocie instrumentami finansowymi są uprawnione do prowadzenia rachunków papierów wartościowych (np. domy maklerskie).

Co jest istotne, wkład na pokrycie akcji nie musi być wniesiony przed rejestracją spółki, lecz w terminie do 3 lat od dnia rejestracji spółki.

RADA DYREKTORÓW (model monistyczny)

Do kompetencji rady dyrektorów należy przede wszystkim prowadzenie sprawy spółki (dyrektorzy wykonawczy) oraz nadzór nad prowadzeniem jej spraw (dyrektorzy nie wykonawczy). Rada dyrektorów składa się z co najmniej jednego dyrektora. W konsekwencji, nie ma potrzeby dzielić dyrektorów na wykonawczych i niewykonawczych. Jest to wyłącznie zależne od założycieli spółki i wprowadzenia określonych postanowień do umowy spółki.

W Prostej Spółce Akcyjnej możliwe jest również powołanie zarządu jaki znamy ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i spółki akcyjnej. Jest to tzw. model dualistyczny, ponieważ elementy nadzoru nad sprawami spółki są realizowane przez oddzielny organ, tj. radę nadzorczą lub komisję rewizyjną.

ZBYCIE AKCJI

Należy wskazać, że akcje w Prostej Spółce Akcyjnej są zbywalne. Ewentualne ograniczenia w zbywaniu akcji będą mogły wynikać z umowy spółki (statut). Zgodnie z art. 30036 k.s.h. zbycie lub obciążenie akcji powinno być dokonane w formie dokumentowej pod rygorem nieważności. Za formę dokumentową należy uznać, złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie (art. 772 kodeksu cywilnej).

W przypadku zbycia akcji, prawa z nich przechodzą na nabywcę z momentem wpisu tych akcji do rejestru akcjonariuszy. W tym zakresie wpis do rejestru akcjonariuszy ma charakter konstytutywny.

Akcje Prostej Spółki Akcyjnej mogą zostać stokenizowane i mogą zostać przeniesione na inny podmiot przy wykorzystaniu technologii blockchain.

LIKWIDACJA SPÓŁKI

Istnieje możliwość rozwiązania Prostej Spółki Akcyjnej bez przeprowadzenia likwidacji. Następuje to w drodze przejęcia całego majątku spółki przez oznaczonego akcjonariusza (akcjonariusza przejmującego) z obowiązkiem zaspokojenia wierzyciela i pozostałych akcjonariuszy. Ten tryb likwidacji będzie możliwy pod warunkiem, że uchwała akcjonariuszy zostanie podjęta większością ¾ głosów w obecności akcjonariuszy reprezentujących co najmniej połowę ogólnej liczby akcji. Wymagana jest również zgoda sądu rejestrowego.

Z dniem wykreślenia spółki z rejestru, akcjonariusz przejmujący będzie wstępował we wszystkie prawa i obowiązki wykreślonej spółki.

Autor: aplikant radcowski Bartosz Łoboda
Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych. Zarówno zespół Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor artykułu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

ŹRÓDŁA:
– ustawa z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw

Uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne alternatywą dla przedsiębiorcy w czasach kryzysu?

Uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne alternatywą dla przedsiębiorcy w czasach kryzysu?

Uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne alternatywą dla przedsiębiorcy w czasach kryzysu?

Trwająca pandemia wirusa SARS-CoV-2 z całą pewnością będzie w najbliższych miesiącach powodem różnorakich stanów kryzysowych wśród przedsiębiorców. Nie ma wątpliwości, że jednym z najistotniejszych z owych kryzysów, może okazać się kryzys płynnościowy. Skutkiem takiego kryzysu w najgorszym wypadku może być powstanie stanu niewypłacalności. W najlepszym wypadku problemy takie mogą skutkować zagrożeniem niewypłacalnością i w konsekwencji konieczność podjęcia „akcji ratunkowej” z zastosowaniem instytucji prawa restrukturyzacyjnego lub upadłościowego.

Problem jednak w tym, że wdrożenie jakichkolwiek instrumentów czy w ramach upadłości, czy w ramach restrukturyzacji wymaga obecnie aktywnej roli sądu. Te natomiast dotknięte są skutkami wystąpienia stanu epidemii i sporo czasu może minąć, nim odzyskają „przedpandemiczną” sprawność. Czas zatem, jaki może upłynąć od złożenia przez przedsiębiorcę wniosku np. o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego do jego rozpoznania przez sąd, może okazać się zbyt długi, by uchronić dotkniętego kryzysem wnioskodawcę przed przysłowiowym „bankructwem”. Jest to szczególnie istotne, gdyż w tym czasie, wierzyciele mogą prowadzić czynności egzekucyjne dodatkowo pogarszające i tak złą sytuację dłużnika.

Nowy rodzaj postępowania jako „remedium”?

Swoistym „remedium” na taki stan rzeczy może być szybkie, odformalizowane postępowanie restrukturyzacyjne. Prowadzone przez przedsiębiorcę niejako „samodzielnie” i odbywające się z możliwie „najmniejszym” udziałem sądu. Postępowanie tego rodzaju już niedługo stanie się możliwe i będzie możliwe do 30 czerwca 2021 r.  Mowa o uproszczonym postępowaniu restrukturyzacyjnym, które pojawiło się w uchwalonej przez Sejm tzw. tarczy antykryzysowej 4.0. Oficjalny tytuł ustawy to ustawa o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19. Uchwalony przez Sejm tekst regulacji znajduje się na stronie Sejmu w druku sejmowym nr 382. Obecnie ustawa przekazana została do Senatu.

Spośród czterech w istocie kategorii postępowań restrukturyzacyjnych przewidzianych w ustawie z dnia 15 maja 2015 r. Prawo restrukturyzacyjne (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 814) w zasadzie jedno z nich nadaje się do możliwie efektywnego uproszczenia, tak by spełniło wymogi szybkości i sprawności zwłaszcza w warunkach kryzysowych. Chodzi mianowicie o postępowanie o zatwierdzenie układu uregulowane w przepisach art. 210 i następnych prawa restrukturyzacyjnego.  Tak też uczynił projektodawca w zapisach omawianego projektu ustawy wprowadzając kategorię „uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego” zdefiniowanego w normie art. 15 projektu i szerzej uregulowanego w kilku kolejnych normach projektowanej ustawy.

Jak dotychczas wyglądało postępowanie o zatwierdzenie układu?

Ideą samego postępowania o zatwierdzenie układu jest doprowadzenie  – w ramach przewidzianej procedury – do zawarcia układu pomiędzy dłużnikiem a wierzycielami. Układ taki następnie zatwierdzany byłby przez sąd restrukturyzacyjny. Wartością dodaną tak pomyślanej instytucji prawa restrukturyzacyjnego jest to, że organizację całego postępowania niejako „powierza się” samodzielnemu działaniu dłużnika. To dłużnik we współpracy z tzw. nadzorcą układu (którym musi być licencjonowany doradca restrukturyzacyjny) przedstawia wierzycielom określone rozwiązania restrukturyzacyjne w postaci propozycji układowych. Propozycje te następnie głosowane są przez wierzycieli w drodze pisemnego głosowania „zorganizowanego” przez dłużnika. Jeżeli w toku zbierania głosów, większość wierzycieli wypowie się „za” propozycjami układowymi dłużnika, to otwarta jest droga do złożenia we właściwym sądzie wniosku o zatwierdzenie przyjętego układu. Ewentualne zatwierdzenie układu przez sąd restrukturyzacyjny stanowi „ukoronowanie” całej procedury i finalnie restrukturyzację zobowiązań dłużnika. Istotnym jest jednak, iż restrukturyzacja ta obejmuje tylko te zobowiązania, które z mocy prawa mogą być układem objęte.

Główne wady postępowania o zatwierdzenie układu

Wyżej zarysowane postępowanie, prócz niewątpliwych zalet, ma niestety kilka wad. Spośród nich na czoło wysuwa się zasadniczy brak skutków prawnych związanych z samym wszczęciem postępowania w odniesieniu do sytuacji dłużnika, wobec którego toczone są egzekucje. Egzekucje mogą być nadal wszczynane, a już toczące się mogą być kontynuowane aż do ewentualnego zatwierdzenia układu przez sąd. Powyższe może prowadzić do iluzoryczności całego przedsięwzięcia restrukturyzacji zobowiązań dłużnika.

Kolejnym problemem jest to, że w postępowaniu o zatwierdzenie układu spod restrukturyzacji w zasadzie wyłączone są wierzytelności zabezpieczone rzeczowo na majątku dłużnika. W szczególności dotyczy to wierzytelności, na zabezpieczenie których dłużnik ustanowił hipotekę. Sporo „do życzenia” w kontekście powyższego pozostawia również nominalny czas, który zgodnie z zasadniczym uregulowaniem zawartym w ustawie prawo restrukturyzacyjne jest niezbędny do skutecznego przeprowadzenia procedury restrukturyzacji.

Co zmienia uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne?

W projektowanych rozwiązaniach projektodawca stara się wyjść „naprzeciw” powyższym niedogodnościom, kształtując instytucję tak w zakresie ochrony dłużnika przed egzekucją, jak i rozszerzając możliwości restrukturyzacyjne poszczególnych zobowiązań dłużnika. Zadbano jak się wydaje również o to, by postępowanie było możliwie najbardziej uproszczone i odformalizowane oraz by czas jego trwania był możliwie najkrótszy.

I tak: zasadniczym novum projektu jest to, że postępowanie restrukturyzacyjne prowadzone na podstawie omawianej ustawy szczególnej zyskuje walor otwartego, już tylko wskutek złożenia przez dłużnika obwieszczenia o otwarciu postępowania o zatwierdzenie układu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Innymi słowy, o skutecznym wszczęciu postępowania decyduje li tylko sam dłużnik i akt jego woli, który wymaga wyartykułowania we wspomnianym obwieszczeniu. Dłużnik takowego obwieszczenia będzie mógł dokonać tylko jeden raz. (zob. art. 15 ust. 1 oraz ust. 2 projektu).

Kolejnym istotnym rozwiązaniem projektowanej regulacji jest to, że samo otwarcie postępowania skutkuje z dniem opublikowania obwieszczenia,  zawieszeniem z mocy prawa postępowań egzekucyjnych toczących się celem dochodzenia wierzytelności objętych układem, jak również – pod pewnymi warunkami – także wierzytelności rzeczowych, w tym wierzytelności hipotecznych. (art. 16 ust. 3 pkt 1 projektu). Podobnie, z dniem otwarcia postępowania wyłączona będzie możliwość wszczęcia postępowań egzekucyjnych lub zabezpieczających w zakresie wspomnianych wierzytelności (art. 16 ust. 3 pkt 2 projektu).

Kiedy dopuszczalny będzie brak zgody wierzyciela rzeczowego na uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne?

Ważnym z punktu widzenia interesów dłużnika zabiegającego o restrukturyzację swoich zobowiązań jest uregulowanie, w myśl którego nie będzie wymagana zgoda wierzyciela rzeczowego na objęcie jego wierzytelności układem. Brak zgody wierzyciela będzie dopuszczalny o ile z propozycji układowych wynikać będzie, że wierzytelność ta uzyska pełne zaspokojenie wraz z należnościami ubocznymi, w terminie określonym w układzie a przynajmniej nie niższe od tego, jakie byłoby spodziewane w przypadku dochodzenia wierzytelności z przedmiotu zabezpieczenia. W praktyce oznacza to, że wymóg zgody wierzyciela na objęcie tego rodzaju wierzytelności układem będzie mógł być wyłączony, jeżeli dłużnik w propozycjach układowych zaoferuje takiemu wierzycielowi zaspokojenie co do zasady nie niższe, od wartości oszacowania nieruchomości objętej zabezpieczeniem (zob. art. 17 ust. 1 projektu).

Tryb i forma głosowania nad zatwierdzeniem układu oraz czas trwania postępowania

W kontekście uproszczenia i przyspieszenia postępowania restrukturyzacyjnego projekt zakłada również pewne innowacje. Mianowicie możliwie będzie – prócz głosowania w trybie zbierania głosów pisemnych – zwołanie przez nadzorcę układu zgromadzenia wierzycieli w celu przeprowadzenia głosowania nad układem. Zgromadzenie i głosowanie takie będzie przy tym możliwe także w trybie zdalnym, z wykorzystaniem elektronicznych środków komunikacji (zob. art. 18 ust. 1 i 2 projektu).

Maksymalny czas procedury przyjmowania układu nie będzie mógł przekroczyć czterech miesięcy licząc od dnia dokonania obwieszczenia o otwarciu postępowania. W powyższym terminie do sądu restrukturyzacyjnego musi być złożony wniosek o zatwierdzenie układu przyjętego przez wierzycieli. (art. 19 ust. 1 projektu).

Mechanizmy zabezpieczenia interesów wierzycieli

Projektodawca konstruując omawianą instytucję przyjął regulacje, które w założeniu mają zabezpieczyć wierzycieli przed nieakceptowalnymi dla nich skutkami otwarcia uproszczonego postępowania o zatwierdzenie układu. Zgodnie bowiem z brzmieniem normy art. 18 ust. 1 projektu ustawy, sąd na wniosek wierzyciela, dłużnika lub nadzorcy układu uchyla skutki dokonania obwieszczenia o otwarciu postępowania, jeżeli prowadzą one do pokrzywdzenia wierzycieli.

Swego rodzaju „zabezpieczeniem” interesów wierzycieli w toku postępowania jest również wprowadzenie w projekcie reguły ograniczenia dłużnika w zarządzie majątkiem  w trakcie trwania postępowania. Dłużnik w tym czasie uprawiony będzie do dokonywania jedynie czynności zwykłego zarządu. W pozostałym zakresie czynność dłużnika odnośnie jego majątku wymagać ma zezwolenia nadzorcy układu. Stan tego rodzaju „częściowego ubezwłasnowolnienia” dłużnika trwać ma do zakończenia postępowania wskutek zatwierdzenia układu przez sąd albo do umorzenia postępowania z przyczyn wskazanych  w ustawie (art. 22 ust. 1 projektu).

Próba oceny uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego

Dokonując próby wstępnej oceny projektowanych rozwiązań, można wyrazić pogląd, iż instytucja „uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego” może okazać się cennym i dość efektywnym w praktyce instrumentem restrukturyzacji zobowiązań w dobie kryzysu wywołanego pandemią wirusa SARS-CoV-2. Stanowisko to uzasadnione jest tym, iż wdrożenie tej instytucji umożliwi dłużnikowi roztoczenie „parasola ochronnego” przed egzekucją wymagalnych zobowiązań, co wydaje się najistotniejszą wartością dodaną projektowanych rozwiązań. Nie bez wpływu na ewentualne powodzenie restrukturyzacji w drodze uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego ma fakt objęcia (pod pewnymi warunkami) układem wierzytelności zabezpieczonych rzeczowo, bez zgody wierzycieli dysponujących zabezpieczeniem rzeczowym na majątku dłużnika. Powyższe w realiach postępowania restrukturyzacyjnego prowadzonego na zasadach ogólnych jest zjawiskiem zupełnie wyjątkowym i rzadko spotykanym.

Wartym odnotowania w kontekście zalet projektowanych rozwiązań jest także, iż to dłużnik (wspomagany przez nadzorcę układu) będzie głównym dysponentem postępowania. Powyższe dzięki sprawnemu procesowi negocjacyjnemu może zapewnić skuteczną restrukturyzację zobowiązań dłużnika, z minimalnym w istocie „zaangażowaniem” w proces czynnika sądowego.

Autor: radca prawny Krzysztof Lange
Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych. Zarówno zespół Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor artykułu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Źródła:
– projekt ustawy o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 (druk sejmowy numer 382);
– ustawa z dnia 4 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 (w brzmieniu tekstu ustawy przekazanego do Senatu zgodnie z art. 52 regulaminu Sejmu);