Długi a pozbawienie wolności – czy i kiedy jest się czego bać?

Długi a pozbawienie wolności

Długi a pozbawienie wolności – czy i kiedy jest się czego bać?Czy posiadanie zadłużenia może skutkować pozbawieniem wolności? Odpowiedzi na wskazane pytanie niejednokrotnie poszukują osoby zadłużone. Nierzetelne przedsiębiorstwa windykacyjne oraz nieustannie obecny stres i poczucie zagrożenia wywołują wśród dłużników wizję pobytu w zakładzie karnym. Czy rzeczywiście wskutek posiadania zadłużenia należy obawiać się pozbawienia wolności?

Kara pozbawienia wolności a dług

Zasadnicza kara pozbawienia wolności stanowi najbardziej surową karę przewidywaną przez polski kodeks karny, której dolegliwość determinuje czas na jaki została ustanowiona. Polega ona na przymusowym umieszczeniu skazanej osoby na określony czas w zakładzie karnym.

Odnosząc się do definicji długu, wskazać należy, iż jest to niespełniony obowiązek świadczenia przez dłużnika na rzecz wierzyciela. Może być to świadczenie zarówno pieniężne jak i rzeczowe.  Przyczyną powstania długu jest najczęściej opóźnienie w wykonaniu zobowiązania przez dłużnika.

Czy zatem sam fakt posiadania zadłużenia może skutkować koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności? Posiadanie zadłużenia stanowi obecnie powszechne zjawisko zarówno wśród osób fizycznych jak i prawnych w Polsce. Wobec tego z całą stanowczością zaznaczyć należy, iż co do zasady samo posiadanie zadłużenia nie jest zagrożone karą pozbawienia wolności. Od wskazanej ogólnej reguły istnieje jednakże szereg przewidzianych prawem wyjątków, których wystąpienie warunkuje możliwość orzeczenia wobec dłużnika wskazanej wyżej kary. Poniżej przedstawione zostaną przykłady, które w praktyce występują najczęściej.

Oszustwo i oszustwo kredytowe

Wskazać należy, iż karze pozbawienia wolności podlega dłużnik, który dopuścił się przestępstwa określonego w art. 286 k.k. Oszustwo stanowi szczególny rodzaj przestępstwa przeciwko mieniu. Polega ono na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia w błąd albo wyzyskania błędu osoby trzeciej lub na wykorzystaniu niezdolności tej osoby do należytego pojmowania podejmowanych działań.

Kolejnym przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności, którego często dopuszczają się dłużnicy jest przestępstwo oszustwa finansowego określone w art. 297 k.k. Wskazanego przestępstwa dopuszczają się bardzo często zadłużeni, którzy chcąc uzyskać kredyt lub pożyczkę przedkładają przed bankiem podrobione, przerobione lub poświadczające nieprawdziwe informacje dokumenty. Tożsamej karze podlegają dłużnicy, którzy nie poinformowali właściwego podmiotu o zmianie ich sytuacji mającej wpływ na już uzyskane wsparcie finansowe.

Dodać należy, iż często dochodzi do kumulatywnego zbiegu przepisów art. 286 kk oraz art. 297 k.k. Polega to na tym, iż popełniony zostaje jeden czyn, lecz sprawca swym zachowaniem wypełnia znamiona obu wskazanych przepisów.

Nieuiszczanie alimentów

Kolejnym przykładem, okoliczności w której wobec dłużnika może zostać orzeczona kara pozbawienia wolności, są długi alimentacyjne. Zgodnie z art. 209 k.k. uchylanie się od wykonania obowiązku alimentacyjnego, podlega m.in. karze pozbawienia wolności do roku. Orzeczenie takiej kary wobec dłużnika alimentacyjnego jest możliwe, gdy łączna wysokość powstałych zaległości z tytułu alimentów stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące. Poza karą pozbawienia wolności możliwe jest również orzeczenie w takim przypadku kary grzywny lub ograniczenia wolności do roku. Sąd każdorazowo bada zachowanie oraz sytuację majątkową i życiową dłużnika i na tej podstawie wydaje odpowiedni wyrok. Warto jednak zwrócić uwagę, iż coraz częściej sądy stosują wobec dłużników alimentacyjnych karę pozbawienia wolności.

Nieuiszczanie podatków

W zakładzie karnym mogą zostać także umieszczone osoby, które nie wywiązują się z ciążących na nich obowiązków podatkowych. Samo uporczywe niepłacenie w terminie podatku, jest zagrożone jedynie karą grzywny za wykroczenie skarbowe. Jednakże uchylanie się od opodatkowania poprzez nieujawnienie podstawy opodatkowania bądź nieskładanie deklaracji, skutkujące narażeniem na uszczuplenie, podlega karze surowszej. Zgodnie z art. 54 k.k.s. karą tą jest grzywna do 720 stawek dziennych albo kara pozbawienia wolności, albo obie te kary łącznie.

Nieuiszczanie grzywien

Omawiając problematykę pozbawienia wolności z uwagi na zadłużenie należy także zwrócić uwagę na nieuregulowanie grzywny. Zgodnie z przepisem art. 25 k.w. w przypadku, gdy egzekucja grzywny w stosunku do dłużnika okaże się bezskuteczna lub z okoliczności wynika, że byłaby bezskuteczna, sąd zarządza wykonanie kary zastępczej w postaci aresztu. Wskazać należy, iż nie jest to zasadnicza kara pozbawienia wolności lecz kara podobna, również polegająca na odosobnieniu skazanego. Różnica polega na tym, iż jest to kara wymierzana w przypadku popełnienia wykroczenia. W przypadku kary zastępczej areszt nie może przekroczyć 30 dni.

Utrudnianie zaspokojenia wierzycieli

Następny przykład dotyczący sytuacji gdy wobec dłużnika może zostać orzeczona kara pozbawienia wolności, stanowi utrudnianie zaspokajania wierzycieli określone w art. 300 k.k. Zgodnie ze wskazanym przepisem dłużnik, który w razie niewypłacalności lub upadłości albo w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku podlega karze pozbawienia wolności. Dodatkowo wskazana kara ulega obostrzeniu, gdy czyn opisany powyżej wyrządził szkodę wielu wierzycielom. Przedmiotowy przepis stanowi ochronę uczciwego i rzetelnego obrotu gospodarczego, chroniąc majątkowy interes wierzycieli przed nieuczciwym zachowaniem dłużników.

Obowiązki w prawie upadłościowym i restrukturyzacyjnym

Ostatni przykład, stanowi możliwość pozbawienia wolności wskutek niewypełnienia nałożonych na dłużników obowiązków w postępowaniu upadłościowym i restrukturyzacyjnym. Przepisy art. 399 oraz art. 400 prawa restrukturyzacyjnego, a także art. 522 oraz art. 523 prawa upadłościowego penalizują niektóre zachowania dłużników. Zgodnie ze wskazanymi przepisami zagrożone karą pozbawienia wolności jest podawanie nieprawdziwych danych lub nieprawdziwych informacji dotyczących stanu majątku. Dodatkowo zagrożone wyżej wskazaną karą jest także niewydanie dokumentów dotyczących majątku, ksiąg rachunkowych oraz nieudzielenie odpowiednich informacji syndykowi lub sędziemu-komisarzowi. Przykład ten nie jest jedynym dotyczącym obowiązków informacyjnych oraz prawdziwości danych. W wielu ustawach szczególnych istnieje możliwość odnalezienia podobnych przepisów. Jednakże z uwagi na to, że dłużnicy bardzo często obcują z prawem upadłościowym i restrukturyzacyjnym powyższy przykład najlepiej wpisuje się w omawianą problematykę.

Podsumowanie

Reasumując powyższe informacje należy podkreślić, iż samo posiadanie zadłużenia, nie jest wystarczającą podstawą do tego, aby pozbawić kogoś wolności. Przepisy przewidują jednak przypadki, gdy m.in. z uwagi na okoliczności powstania zobowiązania, jego przedmiot lub postępowanie po powstaniu zadłużenia przez dłużnika spełnione zostaną przesłanki przestępstwa zagrożonego karą pozbawienia wolności. Wskazane w niniejszym artykule wyliczenie wyjątków od przedstawionej ogólnej reguły, nie jest wyczerpujące. Stanowi ono jedynie zbiór najczęściej występujących w praktyce przypadków.

Wskazać w tym miejscu należy, iż zaciągając zobowiązania należy czynić to z należytą dbałością i rozsądkiem. W przypadku zaś wystąpienia zadłużenia, a w konsekwencji często stanu niewypłacalności należy korzystać z prawem przewidzianych możliwości pozwalających na uregulowanie swojej sytuacji finansowej, do których zaliczyć należy m.in. instytucję upadłości konsumenckiej. Takie zachowanie osoby zadłużonej pozwoli z jednej strony na osiągnięcie w przyszłości stabilizacji finansowej, a z drugiej na uniknięcie negatywnych konsekwencji prawnych.

Podkreślić należy, że indywidualne przypadki mogą różnić się od przykładów opisanych w niniejszym artykule, co stwierdzić można wyłącznie na bazie indywidualnej oceny każdego przypadku. W związku z powyższym zachęcamy do kontaktu z Kancelarią celem uzyskania profesjonalnej pomocy prawnej.

autor: aplikant radcowski Michał Kosecki

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Źródła:

ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2020 r. poz. 1444 ze zm.),

ustawa z dnia 10 września 1999 r. – Kodeks karny skarbowy (Dz.U. z 2020 r. poz. 19 ze zm.),

ustawa z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2019 r. poz 821 ze zm.),

ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe (Dz.U. z 2020 r. poz. 1228 ze zm.),

ustawa z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne (Dz.U. z 2020 r. poz. 814 ze zm.).

UZALEŻNIENIE A UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA

Uzależnienie a upadłość konsumencka

Uzależnienie a upadłość konsumenckaWielokrotnie w publikowanych artykułach wskazywaliśmy, iż z dniem 24 marca 2020 r. weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo upadłościowe. Zmiana przepisów znacznie zliberalizowała podejście ustawodawcy do możliwości uzyskania przywileju w postaci upadłości konsumenckiej. Nie powielając opisanych już zagadnień ograniczę się wyłącznie do przypomnienia aktualnych wymogów, jakie musi spełnić osoba ubiegająca się o wydanie postanowienia o ogłoszenie jej upadłości konsumenckiej. Należą do nich udowodnienie niewypłacalności oraz posiadania statusu konsumenta.

Przyczyny, jakie doprowadziły do niewypłacalności upadłego mają natomiast znaczenie w końcowej fazie postępowania upadłościowego. Chodzi o kluczowy dla upadłego moment, w którym zapada postanowienie Sądu o ustaleniu planu spłaty wierzycieli bądź umorzeniu zobowiązań upadłego. Dopiero na tym etapie Sąd poddaje ocenie zachowanie dłużnika, które legło u podstaw popadnięcia w stan niewypłacalności. Wskazana ocena znajduje odzwierciedlenie w poziomie ewentualnego oddłużenia upadłego.

Stan niewypłacalności spowodowany alkoholem, hazardem bądź narkotykami

Dziś pochylę się nad sytuacją osób uzależnionych – od alkoholu, hazardu, narkotyków – które miały wpływ na powstanie stanu niewypłacalności. Jakie będzie rozstrzygnięcie Sądu w przedmiocie ustalenia planu spłaty? Czy mogą one liczyć na oddłużenie w ramach upadłości konsumenckiej?   

Co do zasady, Sąd odmówi ustalenia planu spłaty wierzycieli albo umorzenia zobowiązań upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli lub warunkowego umorzenia zobowiązań upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli, jeżeli upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień w sposób celowy, w szczególności przez trwonienie części składowych majątku oraz celowe nieregulowanie wymagalnych zobowiązań. Natomiast w przypadku ustalenia, że upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, plan spłaty wierzycieli nie może być ustalony na okres krótszy niż trzydzieści sześć miesięcy ani dłuższy niż osiemdziesiąt cztery miesiące.

Stan niewypłacalności spowodowany uzależnieniem = minimum 3-letni okres planu spłaty?

Czy popadnięcie w niewypłacalność z powodu któregoś z wymienionych uzależnień, automatycznie „skazuje” upadłego na minimum 3-letni okres planu spłaty? Otóż, w mojej ocenie, zdecydowanie nie.

Według klasycznej definicji, uzależnienie jest nabytą silną potrzebą wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji. Określa się je także jako ryzykowne, wymykające się spod kontroli zachowanie. Co istotne, uzależnienie od środków odurzających (alkohol, narkotyki) to według Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 jednostka chorobowa. Zakwalifikowana jest ona w kategorii zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane przyjmowaniem substancji psychoaktywnych. Patologiczny hazard jest natomiast podniesiony do rangi osobnego zaburzenia psychicznego. Definiuje się go jako „zaburzenie polegające na często powtarzającym się uprawianiu hazardu, który przeważa w życiu człowieka ze szkodą dla wartości i zobowiązań społecznych, zawodowych, materialnych i rodzinnych”.

Uzależnienia to choroby przewlekłe, które dotykają wszystkie grupy społeczne

W kontekście wymienionych uzależnień podkreśla się, że są to choroby przewlekłe wymagające długotrwałego leczenia, podobnie jak np. cukrzyca czy otyłość. Koniecznym jest zaznaczenie, że jakkolwiek mechanizm powstawania uzależnienia nie jest do końca wyjaśniony, to poddawanie się uzależnieniu spowodowane jest przymusem o charakterze psychicznym i somatycznym oraz nie podlega woli osoby uzależnionej. Niezależnie od posiadanego statusu społecznego, wykształcenia czy doświadczenia życiowego, osoby uzależnione często podejmują decyzje całkowicie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i przyjętymi normami społecznymi.

Do grona osób uzależnionych często należą jednostki narażone każdego dnia na stres – menadżerowie, dyrektorzy, politycy, celebryci oraz osoby zadłużone. Jeśli pomoc osobie uzależnionej nie zostanie udzielona odpowiednio szybko, często te niekorzystne decyzje dotyczyć będą również sfery finansowej. Zaciąganie kolejnych zobowiązań finansowych celem przeznaczenia ich na zaspokojenie potrzeb wynikających z uzależnienia, zaniedbanie prowadzenia firmy zobowiązanej do spłacania kredytów czy też zaprzestanie spłacania zobowiązań prywatnych, to klasyczne przykłady zachowań, jakie doprowadziły osoby uzależnione nie tylko do problemów rodzinnych i zdrowotnych, ale i do niewypłacalności.

Nie ulega wątpliwości że – jak dla większości dłużników, którzy chcą uzdrowić swoją sytuację finansową – również dla osób uzależnionych, które nie są w stanie spłacać swoich zobowiązań, najczęściej optymalnym rozwiązaniem będzie skorzystanie z instytucji upadłości konsumenckiej.

Czy uzależnienie można utożsamiać z celowym doprowadzeniem do niewypłacalności?

Jeżeli zatem mówimy o wymiarze planu spłaty, jaki zostanie ustalony dla upadłego, który zmagał bądź jeszcze zmaga się z uzależnieniem, to moim zdaniem osoby uzależnione nie zasługują na przypisanie im przesłanki celowości, która uzasadnia odmowę ustalenia przez Sąd planu spłaty wierzycieli i tym samym oddłużenia w jakiejkolwiek części. Celowością będzie bowiem podejmowanie przez dłużnika zachowań, których bezpośrednim celem jest osiągnięcie stanu niewypłacalności (zwiększenie stopnia tego stanu) i brak zaspokojenia wierzycieli. Sama redakcja przepisu sugeruje, że ową celowość należy wiązać przede wszystkim z zamiarem dłużnika wyzbycia się majątku, co w konsekwencji doprowadziło do niewypłacalności albo jej pogłębienia.

Klasycznym przykładem celowości będzie sprzedaż majątku poniżej jego realnej wartości bądź dokonywanie darowizn – z zamiarem doprowadzenia do swojej niewypłacalności. Tymczasem uzależniony dłużnik nie dąży do swojej niewypłacalności. Jego działania są bez wątpienia motywowane innymi potrzebami i celami. Oczywiście, nie da się wykluczyć w konkretnych okolicznościach przypisania uzależnionemu dłużnikowi tej cechy,  jednak co do zasady osoba uzależniona „działa w amoku” i w konsekwencji trudno przypisać jej zamiar.

Czy doprowadzenie do niewypłacalności wskutek uzależnienia jest równoznaczne z umyślnością?

Będąc świadomym kontrowersyjności tej tezy, w mojej opinii, osobom które w okresie uzależnienia doprowadziły do swojej niewypłacalności bądź ją pogłębiły, nie można przypisać umyślności bądź rażącego niedbalstwa. Czym jest bowiem umyślność? Wina umyślna może mieć miejsce wówczas, gdy dana osoba działa w świadomym zamiarze; chce dokonać naruszenia lub czyni to w zamiarze ewentualnym, tzn. przewidując taką możliwość, godzi się na nią. Chodzi zatem o zachowanie z różnych pobudek i jednocześnie przewidywanie, że nastąpi szkodliwy skutek jego zachowania. Mogłoby się wydawać, ze celowość i umyślność to pojęcia tożsame. Jednak w przypadku celowości dłużnik nie tylko chce swojej niewypłacalności (lub godzi się na nią), ale i do niej zmierza.

Z kolei rażące przez rażące niedbalstwo rozumie się niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji. W postanowieniu z dnia 8 czerwca 2017 r. sygn. akt VIII Gz 174/17 Sąd Okręgowy w Szczecinie wskazał, że „dla przypisania niedbalstwa konieczne jest ustalenie, że w konkretnych okolicznościach sprawca mógł zachować się z należytą starannością, a jednak staranności tej nie zachował”. Zarzut niedbalstwa będzie uzasadniony wówczas, gdy sprawca zachował się w sposób odbiegający od modelu wzorcowego.

Dlaczego uważam, że trudno o przypisanie tych przesłanek osobom uzależnionym? Dlatego iż nie ma wątpliwości, że uzależnienie jest chorobą, a choroby nie można utożsamiać z winą uzależnionego. Trudno traktować działania w okresie uzależnienia jako w pełni świadome. Innymi słowy – na jakiej podstawie przypisać dłużnikowi celowość, umyślność bądź rażące niedbalstwo, jeśli wedle wszelkich przesłanek medycznych nie był on w stanie podejmować racjonalnych decyzji? Skoro uzależniony nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z nałogiem, to nie jest również w stanie kontrolować swoich zadłużeń. Osoba taka nie jest również w stanie przewidywać że zaciągnięcie nowych zobowiązań, może doprowadzić do niewypłacalności bądź pogłębienia jej stanu. Częstokroć bowiem osoba uzależniona zaciągając zobowiązania działa w pewnym sensie pod psychicznym przymusem.

Wnioski

Uważam, że osoby uzależnione nie spełniają kryteriów ustalenia dla nich minimum 3-letniego planu spłaty wierzycieli. Tym bardziej osobom takim nie powinno odmawiać się ustalenia planu spłaty. Każdorazowo postanowienie Sądu zapadać będzie jednak na kanwie konkretnego przypadku i nie da się wykluczyć odmiennego poglądu Sądu. Znajduje to potwierdzenie w dużej liczbie wniosków oddalanych przed nowelizacją przepisów Prawa upadłościowego. Niewątpliwie znaczenie  dla rozstrzygnięcia Sądu będzie mieć przesłuchanie upadłego na posiedzeniu Sądu w przedmiocie ustalenia planu spłaty. Istotny będzie również stosunek upadłego do swojego uzależnienia – w szczególności to czy podjął skuteczne leczenie i uwolnił się od nałogu.

autor: radca prawny Mateusz Grzelak

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni

Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.

Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.

Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

UPADŁOŚĆ „KONSUMENCKA” BYŁEGO PRZEDSIĘBIORCY

UPADŁOŚĆ „KONSUMENCKA” BYŁEGO PRZEDSIĘBIORCY

UPADŁOŚĆ „KONSUMENCKA” BYŁEGO PRZEDSIĘBIORCYUpadłość „konsumencka” byłego przedsiębiorcy po zmianie przepisów prawa upadłościowego z marca 2020 r. jest łatwiejsza do uzyskania. Obecnie obowiązujące przepisy pozwalają zdecydowanie szerszemu gronu byłych przedsiębiorców na pozytywne rozpatrzenie wniosku o ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” i uzyskanie oddłużenia. Przedmiotowy artykuł, w mocno uproszczonej formie, stanowi odpowiedź na najważniejsze kwestie związane z możliwościami złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” przez byłego przedsiębiorcę.

Czy przedsiębiorca może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej?

Ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” wobec przedsiębiorcy jest niemożliwe. Sama nazwa wskazuje, iż przedmiotowa upadłość zastrzeżona jest wyłącznie dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej (konsumentów). Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą ma możliwość uzyskania oddłużenia w ramach trybu przewidzianego przepisem art. 369 ustawy prawo upadłościowe. Daje on możliwość oddłużenia aktywnie działającego przedsiębiorcy. Szczegóły związane z procedurą złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy przedstawiliśmy TUTAJ.

Obowiązek złożenia wniosku upadłościowego przez przedsiębiorcę. Negatywne konsekwencje jego niezłożenia.

Zgodnie z treścią art. 21 ustawy prawo upadłościowe, przedsiębiorca jest obowiązany, nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, złożyć w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy w terminie może natomiast skutkować negatywnymi konsekwencjami. Wskazanym problematyce poświęciliśmy osobny artykuł. Zachęcamy do zapoznania się z jego treścią TUTAJ.

Uzyskanie statusu „byłego przedsiębiorcy”, dające możliwość uzyskania oddłużenia w ramach ogłoszenia upadłości „konsumenckiej”.

Przedsiębiorca wpisany do ewidencji działalności gospodarczej, jak zostało to już wcześniej wskazane, nie może złożyć wniosku o ogłoszenie upadłości „konsumenckiej”. Taką możliwość uzyskuje dopiero po wyrejestrowaniu działalności.  W dniu następującym po wykreśleniu z CEIDG przedsiębiorca uzyskuje status osoby nieprowadzącej działalności gospodarczej (konsumenta). Uzyskanie wskazanego statusu pozwala na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” i uzyskanie w jej ramach oddłużenia. Zaznaczyć należy, iż samo zawieszenie działalności gospodarczej lub faktyczne zaprzestanie jej prowadzenia nie skutkuje uzyskaniem statusu „konsumenta”. Wyłącznie przedsiębiorca, który wyrejestrował dotychczasową działalność gospodarczą może złożyć wniosek o ogłoszenie działalności konsumenckiej.

Niezłożenie wniosku upadłościowego przez przedsiębiorcę, a ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” byłego przedsiębiorcy przed nowelizacją.

Przedsiębiorca, w odróżnieniu do osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, ma obowiązek złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Powstanie tego obowiązku ściśle związane jest z chwilą wystąpienia stanu niewypłacalności.

W obowiązującym do 23 marca 2020 r. stanie prawnym, sąd zobowiązany był oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” w określonych przypadkach. Jednym z nich była sytuacja gdy dłużnik w okresie 10 lat przed dniem zgłoszenia wniosku, mając taki obowiązek, jako przedsiębiorca nie zgłosił w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości. W związku z powyższym, gdy przedsiębiorca w czasie prowadzenia działalności gospodarczej nie złożył w ustawowym terminie lub w ogóle nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości sąd oddalał jego wniosek, chyba, że za ogłoszeniem upadłości konsumenckiej przemawiały względy słuszności bądź humanitaryzmu, np. bardzo zły stan zdrowia dłużnika. Dodatkowo aktywny przedsiębiorca powinien działać tak, by nie doprowadzić swym postępowaniem do powstania lub istotnego zwiększenia stanu niewypłacalności. Taka okoliczność również stanowiła podstawę do oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Nowelizacja ustawy prawo upadłościowe – eliminacja względnych przesłanek. 

Najważniejszą zmianą prawa upadłościowego z marcowej nowelizacji, w zakresie upadłości konsumenckiej, było uchylenie przepisu 4914 ustawy. Wskazany przepis dotyczył bezwzględnych oraz względnych przesłanek, których wystąpienie skutkowało oddaleniem wniosku o ogłoszenie upadłości. Wprowadzoną nowelizację szczegółowo opisaliśmy w jednym z artykułów, do lektury którego serdecznie zachęcamy TUTAJ. Warto podkreślić, że obecnie brak realizacji przez przedsiębiorcę obowiązku złożenia wniosku upadłościowego nie stanowi już przeszkody w ogłoszeniu wobec niego upadłości konsumenckiej. Wymóg ten prowadził do oddalenia bardzo wielu wniosków upadłościowych. Głównymi przyczynami braku realizacji wskazanego obowiązku były przede wszystkim brak wiedzy o jego istnieniu, a także krótki termin na złożenie wniosku. Dodatkowo problematyczne dla przedsiębiorców było odpowiednie określenie momentu osiągnięcia stanu niewypłacalności. Szczęśliwie dla byłych przedsiębiorców sytuacja wraz z nowelizacją uległa diametralnej zmianie. Wobec powyższego od 24 marca 2020 r. byli przedsiębiorcy mają znacznie ułatwioną możliwość uzyskania oddłużenia w ramach upadłości „konsumenckiej”.

Ubieganie się przez byłego przedsiębiorcę o ogłoszenie upadłości „konsumenckiej” na podstawie obecnie obowiązujących przepisów.

Aktualnie, dla decyzji sądu w przedmiocie ogłoszenia upadłości „konsumenckiej” nie mają znaczenia przyczyny, które doprowadziły do niewypłacalności dłużnika. Dodatkowo były przedsiębiorca, który w trakcie prowadzenia działalności gospodarczej nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości lub nie dochował terminu również nie musi obawiać się oddalenia wniosku jako „konsument”.

Stanowi to ogromną szansę dla byłych przedsiębiorców na uzyskanie oddłużenia. Osoby, które starając się uratować swe przedsiębiorstwo popadły w tzw. spiralę zadłużenia mogą dzisiaj uzyskać stosowną pomoc. Przeszkodą nie będzie także korzystanie przez dłużników z tzw. chwilówek, z których środki pokrywały zobowiązania byłego przedsiębiorstwa. Dodatkowo, postanowienie o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej może obecnie zostać wydane wobec osób, które wyrejestrowały działalność gospodarczą po uprzednim osiągnięciu stanu niewypłacalności. Należy przy tym pamiętać, że nie każdy były przedsiębiorca uzyska oddłużenie w ramach upadłości „konsumenckiej”.

Sąd upadłościowy odmówi umorzenia zobowiązań bądź ustalenia planu spłaty wierzycieli, gdy dojdzie do przekonania, że zaistniały określone w ustawie przesłanki. Pierwsza z nich wystąpi, gdy upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień w sposób celowy. Druga z kolei będzie miała miejsce, gdy w okresie 10 lat przed dniem zgłoszenia wniosku w stosunku do upadłego prowadzono postępowanie upadłościowe, w ramach którego umorzono całość lub część jego zobowiązań. Wskazane przesłanki nie mają jednak bezwzględnego charakteru. W przypadku ich wystąpienia, dłużnik może powołać się na względy słuszności bądź względy humanitarne i uzyskać oddłużenie. 

Podsumowanie

Reasumując wskazać należy, iż osoby, wobec których w przeszłości wydano prawomocne postanowienie o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, mają możliwość ponownego złożenia takiego wniosku. Jest to o tyle istotne, że osoby, których wnioski uprzednio oddalono z uwagi na wystąpienie negatywnych przesłanek upadłości np. z uwagi na niedopełnienie obowiązku złożenia wniosku upadłościowego jako przedsiębiorca, dzięki nowelizacji przepisów mogą uzyskać oddłużenie w ramach upadłości „konsumenckiej”.

Konieczność zakończenia prowadzenia działalności gospodarczej często spowodowana jest niewypłacalnością i pozostałymi  z tego tytułu znacznymi zobowiązaniami. Możliwości jakie dla byłych przedsiębiorców przewiduje upadłość „konsumencka” są ogromne. Głównymi korzyściami jakie niesie za sobą przedmiotowa instytucja jest przede wszystkim oddłużenie a także komfort psychiczny upadłego, pozwalające na „nowy start” w życiu.

Podkreślić należy, że poszczególne przypadki mogą odbiegać od reguł opisanych w niniejszym artykule, co stwierdzić można wyłącznie na bazie indywidualnej oceny każdego przypadku. W związku z powyższym zachęcamy do kontaktu z Kancelarią celem uzyskania profesjonalnej pomocy prawnej w zakresie oddłużenia.

autor: aplikant radcowski Michał Kosecki

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Źródła:
– ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe (Dz.U. z 2019 r. poz. 498 ze zm.),
–  ustawa z dnia 30 sierpnia 2019 r. – o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r. poz. 288),
– rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe oraz niektórych innych ustaw (Druk nr 3480),
– uzasadnienie do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe oraz niektórych innych ustaw (Druk nr 3480).

Całkowite oddłużenie w drodze upadłości konsumenckiej – przesłanki

Całkowite oddłużenie w drodze upadłości konsumenckiejCałkowite oddłużenie w drodze upadłości konsumenckiej – przesłanki

Postępowanie upadłościowe osoby która nie prowadzi działalności gospodarczej, wyjąwszy skrajnie niekorzystne dla dłużnika przypadki tj. umorzenie postępowania, kończy się ustaleniem dla upadłego planu spłaty bądź jego oddłużeniem – pełnym lub warunkowym (o tym zagadnieniu szerzej pisaliśmy TUTAJ).

Na wstępie należy zauważyć że umorzeniu podlegają zobowiązania niezaspokojone w toku postępowania upadłościowego, powstałe przed ogłoszeniem upadłości dłużnika. Nie podlegają jednak umorzeniu:

  1. zobowiązania o charakterze alimentacyjnym,
  2. zobowiązania wynikające z rent z tytułu odszkodowania za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci,
  3. zobowiązania do zapłaty orzeczonych przez sąd kar grzywny, a także do wykonania obowiązku naprawienia szkody oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę,
  4. zobowiązania do zapłaty nawiązki lub świadczenia pieniężnego orzeczonych przez sąd jako środek karny lub środek związany z poddaniem sprawcy próbie,
  5. zobowiązania do naprawienia szkody wynikającej z przestępstwa lub wykroczenia stwierdzonego prawomocnym orzeczeniem,
  6. zobowiązania, których upadły umyślnie nie ujawnił, jeżeli wierzyciel nie brał udziału w postępowaniu.

Jakie zobowiązania mogą ulec umorzeniu w drodze upadłości konsumenckiej?

Tytułem przykładu, dzięki instytucji upadłości konsumenckiej możemy uzyskać umorzenie długów wobec banków i innych instytucji finansowych (np. tzw. „chwilówki”), ZUS czy Urzędu Skarbowego, ale wciąż będziemy musieli spłacać zaległe alimenty. Niezwykle ważne jest również, by na etapie składania wniosku o ogłoszenie upadłości maksymalnie starannie sporządzić spis wierzycieli. Umyślne pominięcie we wniosku któregoś z wierzycieli spowodować może odmowę umorzenia zobowiązań wobec tego podmiotu.

Oczywiście, optymalnym z perspektywy osoby wobec której ogłoszono upadłość konsumencką zakończeniem postępowania jest całkowite oddłużenie. O ile jest ono pierwszoplanowym celem upadłości konsumenckiej, to jednak postępowanie upadłościowe należy prowadzić tak, aby nie pozbawiało ono dłużnika w przyszłości motywacji do zwiększonej staranności w zakresie spłacania swoich zobowiązań. Umorzenie zobowiązań upadłego zawsze powinno zostać poprzedzone próbą spłacenia przynajmniej części zadłużenia.

W konsekwencji, Sąd bezwarunkowo umorzy zobowiązania upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli wyłącznie jeśli osobista sytuacja upadłego w oczywisty sposób wskazuje, że jest on trwale niezdolny do dokonywania jakichkolwiek spłat w ramach planu spłaty wierzycieli.

Kiedy mamy do czynienia z ową trwałą niezdolnością?

Przesłanka ta podlega swobodnej ocenie sądu, który musi wziąć pod rozwagę możliwości zarobkowe upadłego, konieczność utrzymania upadłego i osób pozostających na jego utrzymaniu, w tym ich potrzeby mieszkaniowe, wysokość niespłaconych długów i realność ich spłaty w przyszłości. Szczególną uwagę należy zwrócić na ocenę przez Sąd możliwości zarobkowych upadłego. W mojej ocenie nie spotka się z pozytywną oceną Sądu niepodejmowanie pracy przez upadłego, który jest zdrowy i zdolny do wykonywania pracy, albowiem budzi to oczywiste wątpliwości dotyczące celowego braku generowania dochodów.

Dopiero w wyjątkowych przypadkach Sąd nie powinien ustalać planu spłaty zobowiązań. Najczęstszymi  sytuacjami, w których wydawane są postanowienia o bezwarunkowym umorzeniu zobowiązań są postanowienia w sprawach osób w podeszłym wieku, nie posiadających miejsca zatrudnienia bądź schorowanych. Sąd nie powinien ustalać planu spłaty także w sytuacji, gdy analiza budżetu domowego upadłego prowadzi do wniosku, że nie generuje on żadnych oszczędności i brak jest racjonalnych przesłanek do stwierdzenia, że jego sytuacja finansowa ulegnie w przyszłości poprawie. Ustalenie planu spłaty dla takiej osoby stanowiłoby w mojej ocenie nadmierne obciążenie upadłego. W skrajnych przypadkach takie nadmierne obciążenie mogłoby skutkować zaprzestaniem realizacji planu spłaty i zniweczenia celu postępowania, który ma charakter nadrzędny.

Autor: radca prawny Mateusz Grzelak
Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych. Zarówno zespół Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor artykułu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

PAKIET ZMIAN ANTYLICHWIARSKICH W RAMACH TARCZY 3.0

PAKIET ZMIAN ANTYLICHWIARSKICH W RAMACH TARCZY 3.0

Egzekucja pożyczkiTrudne czasy powodowane obowiązującym stanem epidemii (spowodowanym pandemią wirusa SARS-CoV-2) wymagają szczególnych rozwiązań legislacyjnych. Jednym z nich jest pakiet zmian antylichwiarskich w ramach tarczy 3.0 dotyczących walki z nieuczciwymi praktykami niektórych instytucji finansowych trudniących się przede wszystkim (choć nie tylko) udzielaniem tzw. „chwilówek”. Prace związane z dostosowaniem obowiązujących przepisów do wymogów dzisiejszego rynku finansowego rozpoczęły się jeszcze za kadencji poprzedniego parlamentu. Wpływ późniejszych wyborów parlamentarnych a przede wszystkim kryzys wywołany pandemią COVID-19 sprawił, iż przepisy te zostały wprowadzone dopiero w ramach kolejnego pakietu tarczy antykryzysowej, tzw. tarczy 3.0. Późno czy nie ważne, że w końcu doczekaliśmy się wyczekiwanych zmian.

„Chwilówka”, czyli co?

Nim przyjrzymy się konkretnym rozwiązaniom wprowadzonym w ramach nowelizacji przepisów dwa słowa na temat dotychczas dostrzeżonych w ramach praktyki Naszej Kancelarii problemów związanych z obecnym rynkiem krótkoterminowych produktów finansowych. Czym są tzw. chwilówki? Próżno oczywiście szukać konkretnej definicji na płaszczyźnie obowiązujących przepisów.

Wskazać jednak należy, że produkty te cechuje przede wszystkim łatwa dostępność (często minimum formalności, brak weryfikacji sytuacji finansowej pożyczkobiorcy, prosty i możliwy do wypełnienia online wniosek), relatywnie krótki termin na spłatę zobowiązania (stąd nazwa) oraz wysoki koszt jego obsługi – przy czym Klient zaciągający takie zobowiązanie nie zawsze jest właściwie informowany o tym, ile właściwie będzie musiał zwrócić. I to właśnie koszty takiego produktu stają się często kością niezgody a czasem przyczyną osobistych dramatów osób korzystających z chwilówek.

Bywa bowiem tak, że zaciągając np. pożyczkę w wysokości 5 tys. złotych okazuje się, że w ciągu 5 lat musimy zwrócić 20 albo 30 tys. złotych. Umowy na podstawie, których udzielane są takie pożyczki niejednokrotnie zawierają szereg postanowień godzących w interesy konsumentów co pozwala na ich skuteczne kwestionowanie w drodze sporu sądowego (tzw. postanowienia abuzywne). Wymaga to jednak długich sporów, kosztów oraz przede wszystkim nerwów pożyczkobiorców. Niestety zdarza się i tak, że brak świadomości Klientów firm pożyczkowych co do przysługujących im praw sprawia, że nie podejmują oni żadnej obrony przed sądem, tracą swój majątek niejednokrotnie stanowiący dorobek ich życia i zmuszeni są przeprowadzić procedurę upadłości konsumenckiej celem oddłużenia.

Spójrzmy więc, jakie zmiany wprowadziła tarcza 3.0.

Licytacja nieruchomości? Nie w każdej sytuacji!

Jedną z najbardziej doniosłych zmian są zmiany wprowadzone do Kodeksu postępowania cywilnego. W ramach wprowadzonego art. 9521 k.p.c. wyznaczenie terminu licytacji nieruchomości dłużnika nastąpić będzie mogło jedynie na wniosek wierzyciela. Zauważyć należy, że do tej pory komornik sądowy prowadzący postępowanie egzekucyjne robił to samodzielnie. Do licytacji nieruchomości nie będzie jednak mogło dojść w sytuacji, w której wartość egzekwowanego roszczenia (należność główna) będzie mniejsza niż 1/20 wartości oszacowania nieruchomości.

W kontekście wcześniej wspomnianej specyfiki „chwilówek” dotyczącej co do zasady jednak zobowiązań o relatywnie niskiej wysokości, nie będzie zatem możliwości licytowania nieruchomości stanowiących własność dłużnika celem odzyskania długu o małej wartości. Do tej pory zdarzało się bowiem, że firma X, która dążyła do odzyskania długu o wysokości np. 10 tys. złotych licytowała nieruchomość o wartości 500 tys. złotych.

Również w przypadku prowadzenia egzekucji przez kilku wierzycieli, celem umożliwienia przeprowadzenia skutecznej egzekucji z nieruchomości koniecznym będzie, aby suma dochodzonych przez nich należności równa była co najmniej 1/20 wartości oszacowania.

Ważne jednak aby pamiętać, że powyższe ograniczenia nie dotyczą należności egzekwowanych na rzecz Skarbu Państwa. Nie dotyczą one także wierzytelności wynikających z wyroku karnego. Licytacja może być również przeprowadzona w przypadku, w którym zgodę na to wyrazi dłużnik.

Także Sąd nadzorujący postępowanie może wyrazić zgodę na taką licytację mając na uwadze całokształt okoliczności sprawy. Okolicznością tą będzie przede wszystkim brak możliwości zaspokojenia się przez wierzyciela z innych składników majątkowych dłużnika. Postanowienie takie będzie zaskarżalne.

Tak czy inaczej, wykluczony został automatyzm działania a znaczenia nabiera indywidualna sytuacja dłużnika.

Umowa przewłaszczenia nieważna!

Coraz bardziej zauważalną tendencją firm pożyczkowych jest wykorzystywanie w ramach zabezpieczenia roszczeń z tytułu zawieranej umowy tzw. umowy przewłaszczenia. W skrócie polega ona na zawarciu umowy pomiędzy pożyczkobiorcą a pożyczkodawcą w ramach której ten pierwszy przenosi własność takiej nieruchomości na rzecz firmy pożyczkowej zachowując prawo zamieszkiwania w lokalu. Naturalnie firma pożyczkowa formalnie jest zobowiązana do zwrotnego przeniesienia prawa własności w przypadku spłaty udzielonej pożyczki. Wystarczy jednak opóźnienie w spłacie i wypowiedzenie takiej umowy, aby pożyczkodawca stał się permanentnym właścicielem nieruchomości. Bez sądu, bez egzekucji, nierzadko za ułamek wartości nieruchomości. Proste?

Nowe przepisy eliminują te praktyki. W ramach art. 3871 k.c. przewidziano sankcję nieważności dla umów, które przewidują przewłaszczenie na zabezpieczenie nieruchomości, gdy:

  1. wartość nieruchomości jest wyższa niż wartość zabezpieczanych tą nieruchomością roszczeń pieniężnych powiększonych o wysokość odsetek maksymalnych za opóźnienie od tej wartości za okres 24 miesięcy, lub
  2. wartość zabezpieczanych tą nieruchomością roszczeń pieniężnych nie jest oznaczona, lub
  3. zawarcie tej umowy nie zostało poprzedzone dokonaniem wyceny wartości rynkowej nieruchomości przez biegłego rzeczoznawcę.

Wracając więc do wcześniejszego przykładu, gdy w ramach umowy pożyczki otrzymamy 10 tys. złotych a będziemy musieli zwrócić np. 20 tys. nieważną będzie umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie nieruchomości o wartości np. 500 tys. złotych. Istotnym jest, że sankcja nieważności następuje z mocy samego prawa.

Kara za lichwiarstwo!

Ostatnią doniosłą zmianą legislacyjną jest wprowadzenie sankcji karnych za działania lichwiarskie. Oddając głos ustawodawcy wskazać należy, iż zgodnie z art. 304 § 2 k.k. „Kto, w zamian za udzielone osobie fizycznej świadczenie pieniężne wynikające z umowy pożyczki, kredytu lub innej umowy, której przedmiotem jest udzielenie takiego świadczenia z obowiązkiem jego zwrotu, niezwiązanej bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową tej osoby, żąda od niej zapłaty kosztów innych niż odsetki w kwocie co najmniej dwukrotnie przekraczającej maksymalną wysokość tych kosztów określoną w ustawie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”.

„Tej samej karze podlega, kto, w związku z udzieleniem osobie fizycznej świadczenia pieniężnego wynikającego z umowy pożyczki, kredytu lub innej umowy, której przedmiotem jest udzielenie świadczenia pieniężnego z obowiązkiem jego zwrotu, niezwiązanej bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową tej osoby, żąda od niej zapłaty odsetek w wysokości co najmniej dwukrotnie przekraczającej stopę odsetek maksymalnych lub odsetek maksymalnych za opóźnienie, określonych w ustawie. (§ 3).

Wprowadzając powyższe zmiany ustawodawca dał wyraźny sygnał, iż próba obchodzenia dotychczasowych regulacji dotyczących maksymalnych kosztów pożyczek spotkać się może z surowymi konsekwencjami.

Czas pokaże czy wprowadzone zmiany będą skutecznym instrumentem do walki z nierzetelnymi instytucjami finansowymi. Zauważyć jednak wypada, że ich uchwalenie już teraz stanowi jasny sygnał, iż problem został dostrzeżony, co niewątpliwie należy ocenić pozytywnie.

autor: radca prawny Tomasz Ogulewicz
Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.