Planowane przełomowe zmiany w upadłości konsumenckiej

W dniu 11-12 grudnia w Warszawie odbyła się międzynarodowa konferencja naukowa „Efektywność regulacji prawnych dotyczących niewypłacalności osób fizycznych”. Eksperci z wielu krajów dzielili się podczas dwóch dni prelekcji swoimi doświadczeniami w zakresie instytucji tzw. upadłości konsumenckiej.

– „Obecny system upadłości konsumenckiej w Polsce trudno uznać za efektywny. Nie daje on odpowiedzi na realne potrzeby społeczne. Trudności z bieżącymi płatnościami mogą dotyczyć w naszym kraju dwóch milionów obywateli, a wartość przeterminowanych długów sięga nawet 50 miliardów złotych. Nowa ustawa ma skutecznie rozwiązywać ten problem” – podkreślił wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł podczas przemówienia otwierającego konferencję (fragment wystąpienia: https://twitter.com/MS_GOV_PL/status/940289785876434946).

Podczas konferencji wiceminister zapowiedział zmiany w przepisach, nad którymi pracuje obecnie Ministerstwo, mającymi zachęcić zadłużone osoby do złożenia wniosków o ogłoszenie upadłości, a także poprawić liczbę pozytywnych dla dłużników postanowień Sądów. Uzyskanie oddłużenia w ramach upadłości wciąż nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać. Zgodnie z danymi Ministerstwa Sprawiedliwości spośród 8.694 wniosków złożonych w 2016 r. pozytywnie rozpoznano 4.478, tj. niecałe 50%. Zastanawia również znaczna rozbieżność w podejściu do problemu upadłości przez poszczególne Sądy — co wynika z praktyki Kancelarii, jak i informacji uzyskanych z wydziałów upadłościowych Sądów z całego kraju. Dla przykładu, w Sądzie w Gorzowie Wielkopolskim aż 74% spraw zakończyło się w okresie od 1 stycznia 2016 r. do 30 czerwca 2017 r. ogłoszeniem upadłości, również znaczny odsetek pozytywnie rozstrzygniętych wniosków notują Sądy w Kaliszu, Kielcach czy Toruniu.

 

Wśród planowanych zmian w przepisach najdonioślejszą wydaje się brak obowiązku badania przez Sąd przyczyn powstania niewypłacalności dłużnika. W aktualnym stanie prawnym Sąd jest zobligowany do oddalenia wniosku dłużnika, jeżeli doprowadził on do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie, lub wskutek rażącego niedbalstwa. Po nowelizacji nie będzie przeszkód, by postanowienie o ogłoszeniu upadłości zostało wydane wobec osób, które zawierały pożyczki bez zamiaru ich późniejszego spłacenia (niezależnie od motywów, jakie nimi kierowały) bądź też doprowadziły do swojej niewypłacalności np. na skutek zaciągania kredytów znacznie przekraczających w chwili ich udzielania jego możliwości zarobkowe i braku perspektyw na ich zmianę. Jedyną dodatkową sankcją dla tej grupy osób będzie wydłużenie maksymalnego okresu planu spłaty z obecnie obowiązujących (co do zasady) trzech lat do siedmiu.

Nie mam wątpliwości, iż proponowane zmiany (o ile wejdą w życie), upowszechnią jeszcze bardziej instytucję upadłości konsumenckiej. Zastanawiam się jednak, czy będą temu w stanie sprostać Sądy, które już teraz mają problem ze znaczną ilością składanych wniosków. Pojawiają się również pytania, czy z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej celowe będzie oddłużanie osób, które z premedytacją zawierały zobowiązania z założeniem, że nie podejmą próby ich spłacenia – tym bardziej iż plan spłaty w sytuacji braku posiadania przez dłużnika możliwości jego realizacji nie zostanie przez Sąd ustalony.

Z całą pewnością natomiast należałoby zastanowić się nad kwestiami formalnymi rozpatrywania wniosków, znaczny jest bowiem odsetek zwracanych wniosków. W mojej ocenie konieczne jest również umożliwienie Sądowi jeszcze bardziej liberalnego podejścia do problemu „byłych” przedsiębiorców. W aktualnym stanie prawnym Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej osoby, która w przeszłości prowadziła działalności gospodarczą i nie złożyła w ustawowym terminie (obecnie 30 dni od powstania stanu niewypłacalności) wniosku o ogłoszenie upadłości swojej firmy. Jedynym ratunkiem wobec takich osób jest zaistnienie w okolicznościach ich sprawy przesłanek słusznościowych i humanitarnych, które są pojęciami nieostrymi, w różny sposób interpretowanymi przez Sądy. Odejście od rygoryzmu wydaje się szczególnie uzasadnione w przypadku osób, które prowadziły jednoosobową działalność gospodarczej i częstokroć nie były świadome, że spoczywa na nich ustawowy obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości według reżimu obowiązującego przedsiębiorców.

Reasumując, ustawodawca stawia kolejny krok w kierunku ułatwienia Dłużnikom wyjścia z problemów finansowych, otwierając tę ścieżkę także dla osób, które doprowadziły do swojej niewypłacalności w sposób zawiniony. Jeżeli jednak ograniczy to tzw. „szarą strefę” i wykluczenie społeczne, a także spowoduje większą ostrożność instytucji bankowych, które udzielając osobom znajdującym się w trudnej sytuacji pożyczek, pogłębiały niewypłacalność wielu osób, zmiany te należy uznać za pozytywne.

upadłość konsumencka