Wyrok WSA w Opolu – sygn. akt II SA/Op 219/20

Wyrok WSA w Opolu – sygn. akt II SA/Op 219/20
Wyrok WSA w Opolu - sygn. akt II SA/Op 219/20

W dniu 18 stycznia b.r. w klasach I-III szkół podstawowych przywrócono naukę stacjonarną, z zachowaniem ścisłego reżimu sanitarnego. Działanie to ma być pierwszym krokiem na drodze do „normalności”. Decyzja ta – jakkolwiek wyczekiwana przez rodziców – wśród ekspertów budzi znaczne kontrowersje, szczególnie w kontekście możliwości rzeczywistego przestrzegania reżimu sanitarnego przez dzieci poniżej 10 roku życia. Jednocześnie wbrew wcześniejszym komunikatom, z dniem 18 stycznia nie zniesiono, ani nie złagodzono obostrzeń, którym podlegają przedsiębiorcy m.in. z branży gastronomicznej, hotelarskiej czy branży fitness. Decyzja taka podjęta została pomimo deklaracji przedsiębiorców, iż również oni mogliby wznowić działanie w ścisłym reżimie sanitarnym.

Tymczasem, wskutek przedłużającego się „lockdownu” wielu przedsiębiorców boryka się z coraz trudniejszą sytuacją finansową. Ich położenia nie poprawia niestety brak jednoznacznych komunikatów dotyczących terminu (choćby częściowego) zniesienia obostrzeń oraz niewystarczająca pomoc Państwa dla poszkodowanych branż. W konsekwencji wielu przedsiębiorców zmuszana jest do podejmowania drastycznych decyzji dotyczących redukcji zatrudnienia bądź likwidacji firmy. Coraz większa grupa przedsiębiorców decyduje się też na otwieranie – wbrew obowiązującym przepisom – lokali usługowych, bądź poważnie rozważa takie działania.

Zapalnikiem dla takiego „obywatelskiego nieposłuszeństwa”, stał się wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 27 października 2020 r., wydany w sprawie o sygn. akt II SA/Op 219/20. Z uzasadnieniem tego wyroku warto zapoznać się przed podjęciem decyzji o ewentualnym wznowieniu działalności gospodarczej. Poniżej przedstawiam Państwu kilka najistotniejszych informacji z przedmiotowego wyroku.

Podstawa ograniczeń

Na początku warto przypomnieć, że prowadzenie działalności gospodarczej zostało pierwotnie ograniczone na podstawie rozporządzenia Ministra Zdrowia wprowadzającego stan zagrożenia epidemicznego z dnia 13 marca 2020 r. Po tygodniu Minister Zdrowia wprowadził natomiast rozporządzeniem stan epidemii, który podtrzymywał „czasowe” ograniczenie prowadzenia działalności gospodarczej, które faktycznie oznaczało zakaz wykonywania określonych rodzajów działalności.

Oba ww. rozporządzenia wydane zostały w oparciu o art. 46 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (dalej jako „Ustawa”). Zgodnie z tym przepisem minister właściwy dla spraw zdrowia może w drodze rozporządzenia ogłosić stan zagrożenia epidemicznego lub epidemii, jeśli zagrożenie lub epidemia występują na obszarze więcej niż jednego województwa. Minister może przy tym ustanowić „czasowe ograniczenie funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy” [art. 42 ust. 4 pkt 3 Ustawy].

Z dniem 8 marca 2020 r. obowiązywać zaczął także art. 46a i art. 46b Ustawy, na podstawie którego Rada Ministrów może ustalać w drodze rozporządzenia obszar występowania epidemii oraz

rodzaj stosowanych rozwiązań – w zakresie określonym w art. 46b – mając na względzie zakres stosowanych rozwiązań oraz uwzględniając bieżące możliwości budżetu państwa oraz budżetów jednostek samorządu terytorialnego”.

Na podstawie art. 46b Ustawy Rada Ministrów może natomiast ustanawiać w swoich rozporządzeniach

„2) czasowe ograniczenie określonych zakresów działalności przedsiębiorców;”

Na mocy przywołanych art. 46a i 46b Ustawy wydawane były kolejne rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, które wprowadzały zakazy i ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Stan faktyczny sprawy

Sprawa rozstrzygnięta przez WSA w Opolu dotyczyła przedsiębiorcy, prowadzącego zakład fryzjerski. Przedsiębiorca ten w dniu 22 kwietnia 2020 r. nie zastosował się do ograniczenia, polegającego na całkowitym zakazie prowadzenia przez przedsiębiorców działalności związanej z fryzjerstwem, określonego w rozporządzeniu Rady Ministrów. W konsekwencji Policja ukarała go mandatem w wysokości 500,00 zł, a sanepid nałożył na niego w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną w wysokości 10 tys. zł. Z rozstrzygnięciem tym przedsiębiorca się nie zgodził podnosząc, iż strzygł znajomego. W konsekwencji zaskarżył decyzję sanepidu do organu II instancji, a po utrzymaniu jej w mocy, wniósł skargę do WSA.

Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał mu rację i uchylił decyzję administracyjne w całości, uznając że organy naruszyły przepisy postępowania, a przepisy rozporządzenia są sprzeczne z przepisami Konstytucji RP.

Konstytucja RP

Rozpatrując przedmiotową sprawę WSA uznał bowiem, iż żaden przepis ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie zawiera umocowania do określania w rozporządzeniu zakazów prowadzenia działalności gospodarczej.

W tym miejscu warto przytoczyć niezwykle ważne w tym kontekście przepisy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – czyli aktu prawnego mającego najwyższą moc prawną w systemie krajowych źródeł prawa, a mianowicie

art. 22 Konstytucji RP

Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

art. 91 ust. 1 Konstytucji RP

Rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu.

oraz art. 232 Konstytucji RP

W celu zapobieżenia skutkom katastrof naturalnych lub awarii technicznych noszących znamiona klęski żywiołowej oraz w celu ich usunięcia Rada Ministrów może wprowadzić na czas oznaczony, nie dłuższy niż 30 dni, stan klęski żywiołowej na części albo na całym terytorium państwa. Przedłużenie tego stanu może nastąpić za zgodą Sejmu.

Biorąc pod uwagę wyżej wymienione przepisy Konstytucji RP WSA stwierdził, iż Rada Ministrów zrezygnowała z formalnego wprowadzenia opisanego w art. 232 Konstytucji RP stanu klęski żywiołowej i poprzestała jedynie na wprowadzeniu stanu epidemii w drodze rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r.

Podjęte działania legislacyjne stworzyły taki stan prawny w zakresie ograniczenia wolności i praw człowieka, który w istocie odpowiada regulacjom obowiązującym w stanie klęski żywiołowej, choć stan ten nie został wprowadzony. Konsekwencją takiego stanu rzeczy było to, że właściwe dla stanów nadzwyczajnych, złagodzone, konstytucyjne warunki umożliwiające ograniczenia wolności i praw człowieka nie mogły znaleźć zastosowania.

Art. 22 Konstytucji RP

W konsekwencji WSA zwrócił uwagę, iż ograniczenia przewidziane rozporządzeniami Rady Ministrów – w tym ograniczenie swobody prowadzenia działalności gospodarczej – mogły być wprowadzane wyłącznie na mocy ustawy. Art. 22 Konstytucji RP jednoznacznie wskazuje bowiem, iż ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy.

Sąd zauważył nadto – powołując się na Trybunał Konstytucyjny – iż to ustawa musi samodzielnie określać podstawowe elementy ograniczenia danego prawa i wolności. Konieczne jest kompletne i szczegółowe uregulowanie jaki ma być zakres ograniczenia konstytucyjnych praw i wolności. W rozporządzeniu powinny być natomiast zamieszczane jedynie przepisy o charakterze technicznym, nie mające zasadniczego znaczenia z punktu widzenia praw lub wolności jednostki.

Dodanie do Ustawy art. 46b skutkowało zatem przyznaniem Radzie Ministrów kompetencji, daleko wykraczających poza ramy przewidziane w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Art. 92 ust. 1 Konstytucji RP

Dodatkowo Sąd zaznaczył, że przepisy stanowione na poziomie rozporządzenia, oprócz tego, że nie mogą regulować podstawowych konstytucyjnych wolności i praw, muszą także spełniać warunki określone w art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Rozporządzenie musi w związku z tym zostać wydane przez organ wskazany w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie ustawowe do wydania rozporządzenia musi przy tym zawierać wytyczne dotyczące treści aktu.

Art. 46 oraz art. 46b Ustawy nie zawierają natomiast wytycznych dotyczących treści norm prawnych, które mają się znaleźć w rozporządzeniu wydanym na jego podstawie. Całość ograniczeń wolności i praw została przeniesiona z ustawy do rozporządzenia.

Za WSA warto przy tym zauważyć, iż wprowadzanie ograniczeń byłoby dopuszczalne w przypadku ogłoszenia stanu klęski żywiołowej. Art. 21 i art. 22 ustawy o stanie klęski żywiołowej określają bowiem niezbędne ograniczenia wolności i praw człowieka i obywatela w przypadku wystąpienia stanu klęski żywiołowej. Z kolei art. 5 ust. 2 ustawy o stanie klęski żywiołowej pozwala Radzie Ministrów określić w rozporządzeniu, w zakresie dopuszczonym art. 21 i art. 22, rodzaje niezbędnych ograniczeń praw i wolności. Rada Ministrów nie zdecydowała się jednak na wprowadzenie stanu klęski żywiołowej.

Na podstawie treści upoważnienia ustawowego zawartego w art. 46 i 46b Ustawy Rada Ministrów mogła kształtować w rozporządzeniu w dowolny sposób, bez merytorycznych wskazówek zawartych w ustawie, sferę podstawowych praw lub wolności jednostki, określając poszczególne ograniczenia, nakazy i zakazy.

Ograniczenie a zakaz

Sąd zauważył nadto znaczną rozbieżność pomiędzy treścią art. 46 i 46b Ustawy, a treścią rozporządzeń Rady Ministrów. Upoważnienie ustawowe zawarte w art. 46 ust. 4 pkt 3 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi zezwalało Radzie Ministrów (art. 46b pkt 1 tej Ustawy) na ustanowienie w rozporządzeniu czasowego ograniczenia funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy. Rada Ministrów mogła również na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 2 o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi wprowadzić czasowe ograniczenie określonych zakresów działalności przedsiębiorców. Jednak oba te upoważnienia ustawowe pozwalają wyłącznie czasowo ograniczyć prowadzenie działalności gospodarczej, nie pozwalają one natomiast na przyjęcie zastosowanej w rozporządzeniach konstrukcji prawnej polegającej na ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej poprzez jej zakazanie.

Ograniczenie prowadzenia działalności gospodarczej (rozumiane jako stan kiedy działalność może być prowadzona po spełnieniu określonych warunków) nie jest równoznaczne z zakazem jej prowadzenia (czyli stanem kiedy działalność gospodarcza danego rodzaju w ogóle nie może być prowadzona).

Wnioski

Wojewódzki Sąd Administracyjny stanowczo potwierdził, iż żaden przepis upoważnień ustawowych zawartych w art. 46 ust. 4 i art. 46b ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie zawiera umocowania do określania w rozporządzeniu zakazów prowadzenia działalności gospodarczej.

Sąd stwierdził również, iż treść rozporządzenia wkracza w materię konstytucyjną regulowaną art. 22 Konstytucji RP, z którego wynika, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

Niezależnie od powyższych uchybień, w ocenie Sądu nawet przy przyjęciu, że oceniane nakazy, zakazy i ograniczenia wynikające z rozporządzenia Rady Ministrów, zostały wprowadzone prawidłowo i mają umocowanie ustawowe, to zaskarżone decyzje nie mogłyby się ostać z uwagi na naruszenie podstawowych zasad postępowania dowodowego obowiązujących w procedurze administracyjnej. Organy inspekcji sanitarnej wydając decyzję administracyjną oparły się bowiem na notatce urzędowej Policji bez prowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego, w tym przesłuchania skarżącego w charakterze strony postępowania administracyjnego.

Organy sanitarne naruszyły szereg przepisów postępowania administracyjnego. W ocenie Sądu naruszone zostały:

  1. 10 § 1 k.p.a. zgodnie, z którym organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania;
  2. 77 § 1 k.p.a. nakazujący organowi administracji publicznej w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy i rozpatrzyć cały zebrany w ten sposób materiał dowodowy;
  3. 81 k.p.c., zgodnie z którym okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów oraz
  4. 189d pkt 7 k.p.a., gdyż organy nie rozważyły w ogóle, wymierzając karę pieniężną w wysokości 10.000 zł, warunków osobistych strony, na którą jest nakładana administracyjna kara pieniężna.

Podsumowanie

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu dotyczy wiosennego „lockdownu”. Od tego czasu stan prawny uległ pewnym zmianom, ale większość z wskazanych przez sądy argumentów pozostaje aktualna. Konstytucja przewiduje bowiem możliwość ograniczenia praw i wolności w drodze rozporządzenia wyłącznie w przypadku zaistnienia stanu nadzwyczajnego. W tym zakresie natomiast przepisy nie uległy zmianom.

Wyrok WSA niewątpliwie pomoże przedsiębiorcom oraz innym osobom ukaranym karą pieniężną, na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów. Warto przy tym zauważyć, że wyrok Sądu w Opolu wpisuje się w szerszy trend sądów administracyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 12 stycznia unieważnił sześć decyzji sanepidu o karach nałożonych w związku z łamaniem obostrzeń. Dzień później kolejni sędziowie unieważnili dziewięć kar, a 14 stycznia kolejnych sześć decyzji. W ciągu trzech dni unieważniono więc w sumie 21 decyzji sanepidu.

Z informacji publikowanych przez Główny Inspektorat Sanitarny wynika, iż organy inspekcji sanitarnej wydały ponad 4500 decyzji o ukaraniu, a suma nałożonych kar wyniosła prawie 24,5 mln zł. Jedna trzecia ukaranych wniosła odwołania do wojewódzkich stacji sanitarno-epidemiologicznych. Zasadne okazały się 824 odwołania i decyzje o nałożeniu kary zostały uchylone. W 465 przypadkach organ odwoławczy podtrzymał decyzję sanepidu powiatowego. Według informacji podawanych przez rzecznika GIS-u w ostatnich dniach grudnia 223 postępowania odwoławcze był jeszcze w toku. W trakcie rozpoznawania było także 121 postępowań sądowych zainicjowanych przez osoby, które nie zgodziły się z nałożonymi karami. Jeszcze przed wyrokami WSA w Warszawie wydano 13 wyroków uchylających decyzję o nałożeniu kary i 11 wyroków niekorzystnych dla obywateli.

Uchylenie decyzji organów inspekcji sanitarnej nakładających kary administracyjne jest wiec możliwe i prawdopodobne, ale nie jest przesądzone. Konieczne jest bowiem każdorazowe przeanalizowanie stanu faktycznego oraz podstawy rozstrzygnięcia sanepidu. Dlatego przed podjęciem ewentualnych decyzji dotyczących wznowienia działalności gospodarczej warto skonsultować się z prawnikiem i przeanalizować wszelkie możliwości i konsekwencje.

autor: aplikant radcowski Michał Manista

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Źródło:

wyrok WSA w Opolu z dnia 27.10.2020 r., sygn. akt: II SA/Op 219/20;

Projekt ustawy wprowadzający komornicze e-licytacje nieruchomości

Projekt ustawy wprowadzający komornicze e-licytacje nieruchomości przyjęty przez Radę Ministrów

Projekt ustawy wprowadzający komornicze e-licytacje nieruchomościRada Ministrów w dniu 8 grudnia 2020 r. przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego i niektórych innych ustaw. Wskazany projekt, przedłożony przez ministra sprawiedliwości, przewiduje wprowadzenie komorniczej e-licytacji nieruchomości. Szczegółowych informacji możemy poszukać TUTAJ oraz TUTAJ.

Przyczyny i potrzeby wprowadzenia e-licytacji nieruchomości

Zgodnie z informacjami zawartymi w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów potrzeba zmian wiąże się z trwającą obecnie pandemią. Wydłużający się okres jej trwania wymaga szybkich i zdecydowanych działań zaradczych. Resort wskazuję, że potrzebna jest przede wszystkim dalsza cyfryzacja procesów sądowych i egzekucyjnych. Jedno z rozwiązań stanowić ma wprowadzenie m.in. komorniczych e-licytacji nieruchomości.

W uzasadnieniu projektu wskazano, iż wprowadzenie e-licytacji nieruchomości zapewni wyższy poziom bezpieczeństwa dla uczestników czynności procesowych i pozwoli obniżyć koszty. Przedmiotowa zmiana powinna znacząco przyczynić się do przyspieszenia egzekucji z nieruchomości. Poprawie ulegnie również transparentność odbywających się w jej toku przetargów. Jednym z argumentów opowiadającym się za wprowadzeniem e-licytacji nieruchomości jest również eliminacja zmów między licytantami. Do tej pory niejednokrotnie dostrzegany był problem zmów między licytantami w celu obniżenia ceny nabycia. W toku licytacji odbywających się za pośrednictwem systemu teleinformatycznego możliwość ta ma zostać wykluczona.

Wspomnieć należy także o wprowadzonym przez tarcze antykryzysowe zakazie eksmisji i przeprowadzania znacznej części licytacji nieruchomości wykorzystywanych do celów mieszkalnych. Prowadzi to obecnie do braku ogłaszania licytacji, stanowiąc poważny problem dla wierzycieli. Wobec powyższego możliwość przeprowadzania e-licytacji nieruchomości może znacznie usprawnić przeprowadzanie egzekucji. Dodatkowo wprowadzenie elektronicznych licytacji nieruchomości zapobiegnie mogącym pojawić się w przyszłości zatorom w sądach.

Elektroniczna licytacja nieruchomości wzorowana na elektronicznej licytacji ruchomości

Aktualnie funkcjonujący system e-licytacji komorniczych daje możliwość sprzedaży w tym trybie zasadniczo wyłącznie ruchomości, a sprzedaż nieruchomości możliwa jest wyłącznie w trybie uproszczonym. Zgodnie z powyższym możliwe jest przeprowadzenie elektronicznej licytacji niezabudowanej nieruchomości gruntowej lub nieruchomości, na której posadowiony jest budynek mieszkalny lub gospodarczy, wobec którego nadzór budowlany nie wydał zezwolenia na użytkowanie. Projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, przyjęty przez Radę Ministrów, wprowadza możliwość przeprowadzania w ten sposób licytacji wszystkich nieruchomości.

Przetarg w drodze elektronicznej wyłącznie na wniosek wierzyciela

W projekcie nowelizacji ustawy zaproponowano, aby przetarg w drodze elektronicznej odbywał się wyłącznie na wniosek wierzyciela. W przypadku braku wskazania takiej formy odbycia przetargu odbywać się on będzie w trybie dotychczasowym. Wniosek o przeprowadzenie przetargu elektronicznego będzie mógł zostać złożony zarówno w pierwszym jak i drugim terminie licytacji.

Obsługą systemu e-licytacji nieruchomości zajmie się Krajowa Rada Komornicza

Przetarg będzie przeprowadzany w systemie teleinformatycznym. Zgodnie z treścią projektu, w pierwszej kolejności komornik udostępniać będzie obwieszczenie o licytacji na stronie internetowej Krajowej Rady Komorniczej. Obsługą systemu elektronicznych licytacji nieruchomości zajmie się Krajowa Rada Komornicza. Obecnie przeprowadza już ona licytację ruchomości, a także licytację nieruchomości w trybie uproszczonym. Takie rozwiązanie stanowić będzie znaczne odciążenie sądu. Wskazać należy, iż sąd w dalszym ciągu będzie czuwał nad jej przebiegiem. Z uwagi jednak na jej elektroniczny wymiar, sąd będzie jedynie zapoznawał się z protokołem w celu udzielenia przybicia.

Czas trwania przetargu

W przyjętym przez Radę Ministrów projekcie nowelizacji ustawy, elektroniczny przetarg będzie trwał tydzień, wzorem funkcjonujących aukcji elektronicznych. Wskazane rozwiązanie umożliwi uczestnikom dogodny udział w licytacji i pozwoli na uzyskanie możliwe najwyższej ceny ze sprzedaży nieruchomości.

Data wejścia w życie nowych przepisów

Nowe przepisy mają wejść w życie po upływie 14 dni od dnia od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem niektórych artykułów, które zaczną obowiązywać w innych terminach.

Podsumowanie

Przyjęty przez Radę Ministrów projekt w zakresie wprowadzenia możliwości sprzedaży nieruchomości w drodze e-licytacji należy oceniać pozytywnie. Daje on realną szansę na zapewnienie wyższego poziom bezpieczeństwa dla uczestników czynności procesowych oraz obniżenie kosztów. W sposób zdecydowany może również przyspieszyć egzekucje z nieruchomości, które obecnie bywają długotrwałe. Dziwi jednakże fakt, iż przedmiotowy projekt nie został na chwilę obecną poddany żadnym konsultacjom społecznym oraz nie został upubliczniony. Wszelkie założenia znane są tylko z informacji zawartych w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

autor: aplikant radcowski Michał Kosecki
Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Zmiany w przepisach – umowa o dzieło do zgłoszenia w ZUS

Zmiany w przepisach – umowa o dzieło do zgłoszenia w ZUS

ZbliżająZmiany w przepisach - umowa o dzieło do zgłoszenia w ZUScy się Nowy Rok to tradycyjnie czas nowych postanowień, planów i zmian. To także zwykle czas nowelizacji przepisów prawa, w tym aktualizacja obowiązków pracodawców czy też szerzej, podmiotów szeroko rozumianego obrotu prawnego. Szereg nowelizacji i zmian wchodzi w życie od dnia 1 stycznia 2021 r.

Jedną z  nowelizacji, która zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2021 r., jest wprowadzenie obowiązku informowania Zakładu o zawieranych umowach o dzieło. Zmiana ta ma służyć ułatwieniu i umożliwieniu Zakładowi monitorowania obrotu prawnego w ramach zawieranych umów o dzieło oraz ich kontroli.

Jak było, czyli co się zmienia

Obowiązek przekazywania informacji do właściwego ZUS wynika z treści art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Zgodnie z przytoczoną normą „Każda osoba objęta obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi podlega zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych.”.

Katalog osób podlegających obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym został zawarty przede wszystkim w treści art. 6 w/w ustawy.

Do kręgu podmiotów podlegających obowiązkowym ubezpieczeniom należą zatem m.in.: pracownicy, osoby wykonujące pracę nakładczą, członkowie rolniczych spółdzielni produkcyjnych i spółdzielni kółek rolniczych, osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, osoby prowadzące pozarolniczą działalność oraz osoby z nimi współpracujące, osoby współpracujące z osobami fizycznymi, o których mowa w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców, posłowie i senatorowie pobierający uposażenie oraz posłowie do Parlamentu Europejskiego, osoby pobierające stypendium sportowe, osoby pobierające stypendium słuchaczami Krajowej Szkoły Administracji Publicznej im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, doktoranci otrzymujący stypendium doktoranckie, osoby wykonujące odpłatnie pracę, na podstawie skierowania do pracy, w czasie odbywania kary pozbawienia wolności lub tymczasowego aresztowania.

Obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają również osoby pobierające zasiłek dla bezrobotnych, świadczenie integracyjne lub stypendium w okresie odbywania szkolenia, stażu lub przygotowania zawodowego dorosłych, duchowni, żołnierze niezawodowi pełniący czynną służbę wojskową, osoby odbywające służbę zastępczą, osoby przebywające na urlopach wychowawczych lub pobierającymi zasiłek macierzyński albo zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego, osoby pobierające świadczenia socjalne wypłacane w okresie urlopu oraz osoby pobierające zasiłek socjalny wypłacany na czas przekwalifikowania zawodowego i poszukiwania nowego zatrudnienia, osoby pobierające świadczenie szkoleniowe wypłacane po ustaniu zatrudnienia, członkowie rad nadzorczych wynagradzani z tytułu pełnienia tej funkcji.

Co z umową o dzieło?

Jak więc widać, w powyższym katalogu nie ma umów o dzieło. Prowadzi to do wniosku, iż nie podlegają one obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym a zatem również obowiązkowi ich zgłoszenia do właściwego Zakładu. Trzeba jednak podkreślić, iż od tej reguły obowiązuje jeden wyjątek określony w art. 8 ust. 2a w/w ustawy. W sytuacji, w której umowa o dzieło zawarta została z pracodawcą, z którym wykonujący dzieło pozostaje w stosunku pracy lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy, wykonującego dzieło uznaje się za pracownika podlegającego obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu.

Zmiany, zmiany, zmiany

Powyższy stan obowiązuje jednak jedynie do końca bieżącego roku. Wszystko bowiem za sprawą zmian wprowadzonych w ramach art. 22 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem  i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (tzw. tarcza antykryzysowa).

Od 1 stycznia 2021 r. wyżej przytoczony art. 36 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zawierał będzie dodatkowo ust. 17, którego brzmienie będzie następujące: „Płatnik składek lub osoba fizyczna zlecająca dzieło informuje Zakład o zawarciu każdej umowy o dzieło, jeżeli umowa taka zawarta zostanie z osobą, z którą nie pozostaje w stosunku pracy lub jeżeli w ramach takiej umowy nie wykonuje pracy na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy, w terminie 7 dni od dnia zawarcia tej umowy.”.

Powyższy przepis wprowadza zatem trwały obowiązek informowania Zakładu o wszystkich zawieranych umowach o dzieło z wyłączeniem umów, o których mowa w wyżej już przytoczonym art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Podkreślić należy, iż obowiązek ten dotyczy zarówno umów o dzieło zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą (płatnikiem składek) a osobą fizyczną jak i pomiędzy dwiema osobami fizycznymi. Wykładnia celowościowa wprowadzonej normy prawnej pozwala jednak na przyjęcie, iż zgłoszeniu takiemu nie podlegają umowy zawierane pomiędzy dwoma przedsiębiorcami. Zaznaczyć jednak trzeba, iż wyłączenie takie nie wynika wprost z treści przytoczonego przepisu. W przyszłości może prowadzić to do szeregu wątpliwości praktycznych a także sporów z Zakładem.

Wyjaśnijmy w tym miejscu, iż nałożenie na strony umowy o dzieło obowiązku informowania Zakładu o fakcie jej zawarcia, nie wprowadza zmian w zakresie braku obowiązkowego oskładkowania tego typu umów. Konieczność zapłaty zaległych składek pojawić się nadal może wyłącznie w sytuacji ustalenia przez Zakład w drodze przeprowadzonej kontroli, iż zawarta umowa o dzieło spełnia w rzeczywistości przesłanki zakwalifikowania łączącego strony stosunku prawnego jako inny typ umowy – podlegającego obowiązkowym ubezpieczeniom.

Jak i kiedy zgłosić umowę?

Zgłoszenie umowy nastąpić powinno w terminie 7 dni od dnia zawarcia umowy o dzieło. Celem dokonania zgłoszenia opracowano również nowy formularz zgłoszeniowy, tzw. formularz RUD, którego projekt dostępny jest na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

Skutki niezgłoszenia umowy

Niezgłoszenie zawartej umowy o dzieło do właściwego Zakładu stanowi naruszenie obowiązków informacyjnych za które ustawa przewiduje określone sankcje karne. Zgodnie z art. 98 ustawy, brak zgłoszenia wymaganych danych do właściwego Zakładu skutkować może nałożeniem na zobowiązanego grzywny w wysokości do 5.000 zł.

Niezależnie od powyższego, zawarta umowa o dzieło może zostać podważona przez Zakład i uznana za inny rodzaj umowy. W takiej sytuacji pojawić się może konieczność opłacenia wszystkich zaległych składek wraz z odsetkami.

autor: radca prawny Tomasz Ogulewicz

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni

Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się
z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

ŹRÓDŁA:

ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 266 ze zm.),

ustawa z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2020 r. poz. 568).

PROJEKT ROZPORZĄDZENIA ZAWIERAJĄCEGO WZÓR FORMULARZA RUD:

https://www.legislacja.gov.pl/projekt/12340507/katalog/12740180#12740180

Niektóre ze spółek jawnych zostaną objęte podatkiem CIT

Niektóre ze spółek jawnych zostaną objęte podatkiem CIT

Niektóre ze spółek jawnych zostaną objęte podatkiem CITW pierwszej kolejności należy podkreślić, iż stwierdzenie „niektóre ze spółek jawnych zostaną objęte podatkiem CIT” sprowadza się do oczywistej konkluzji, iż podatkiem CIT będą objęte te ze spółek jawnych, które spełnią wskazane w ustawie kryteria.

O podleganiu pod podatek CIT będą rozstrzygały dwie przesłanki, które muszą być spełnione łącznie. Z opublikowanej treści ustawy wynika, że spółka jawna mająca siedzibę lub zarząd na terytorium RP może być podatnikiem CIT (art. 1 ust. 3 pkt 1a ustawy o CIT):

  1. jeżeli wspólnikami spółki jawnej nie są wyłącznie osoby fizyczne oraz
  2. spółka jawna nie złoży:
    1. przed rozpoczęciem roku obrotowego informacji, według ustalonego wzoru,
      o podatnikach podatku dochodowego od osób fizycznych oraz podatku dochodowego od osób prawnych, posiadających, bezpośrednio lub za pośrednictwem podmiotów niebędących podatnikami podatku dochodowego, prawa do udziału w zysku tej spółki, o którym mowa odpowiednio w art. 8 ust. 1 ustawy o PIT albo w art. 5 ust. 1, lub
    2. aktualizacji danych, o których mowa w lit. a), w terminie 14 dni licząc od dnia zaistnienia zmian w składzie podatników.

– do naczelnika US właściwego ze względu na siedzibę spółki jawnej oraz naczelnika US właściwego dla każdego podatnika, osiągającego dochody z takiej spółki.

Z powyższej analizy, że potencjalny problem mają spółki jawne, których wspólnikami są podatnicy CIT. Problemy pojawią się też, gdy jeśli wspólnikami spółki jawnej jest inna spółka osobowa, np. spółka komandytowa.

Całkowicie pozbawione zagrożenia zostania podatnikiem CIT są spółki jawne, których wspólnikami są wyłącznie osoby fizyczne.

Co powinna zawierać informacja od spółki jawnej?

Informacja, którą musi złożyć spółka jawna powinna zawierać:

  1. imię i nazwisko albo (firmę), adres zamieszkania albo adres siedziby, NIP oraz wielkość prawa do udziału w zysku spółki jawnej:
    1. wspólnika będącego podatnikiem osiągającym dochody ze spółki jawnej;
    2. podatnika niebędącego wspólnikiem spółki jawnej osiągającego dochody z tej spółki;
  2. nazwę, adres oraz NIP podmiotu niebędącego podatnikiem podatku dochodowego, za pośrednictwem którego podatnik osiąga dochody ze spółki jawnej, oraz wielkość posiadanego przez podatnika prawa do udziału w zysku tego podmiotu.

Jak spółka jawna może uniknąć podatku CIT?

Sposób uniknięcia przez spółkę jawną niekorzystnego opodatkowania wynika z przesłanek jakie zostały opisane powyżej. Innymi słowy, aby uniknąć podatku CIT spółka jawna musi:

  • przed rozpoczęciem roku obrotowego złożyć do właściwego naczelnika US informacje opisane powyżej;
  • aktualizować te dane w terminie 14 dni od, licząc od dnia zaistnienia zmian w składzie podatników

Jak długo spółka jawna będzie podatnikiem CIT?

Zgodnie z dodanym art. 1 ust 5 ustawy o CIT: spółka jawna posiada status podatnika odpowiednio od pierwszego dnia roku obrotowego, o którym mowa w ust. 3 pkt 1a lit. a, albo od dnia zaistnienia zmian w składzie podatników, o których mowa w ust. 3 pkt 1a lit. b, do dnia likwidacji spółki lub wykreślenia z właściwego rejestru.

Z przywołanego przepisu wynika, że jeżeli spółka jawna uzyska status podatnika CIT, będzie nim aż do dnia likwidacji spółki lub wykreślenia z właściwego rejestru. Wydaje się, że takie rozstrzygnięcie jest nad wyraz rygorystyczne, gdyż wystarczy jednodniowe uchybienie terminowi na aktualizację określonych danych i spółka jawna staje się podatnikiem CIT aż do końca jej funkcjonowania. Ustawa nie przewiduje możliwości przywrócenia poprzedniego stanu.

W mojej ocenie, przepisy w powyższym zakresie będą musiały być ponownie przemyślane i ocenione. W konsekwencji, zapewne doprowadzi o do ich zmiany.

Wejście w życie nowych przepisów i związanych z nimi obowiązków

Znowelizowane przepisy ustawy o CIT zaczną obowiązywać w pełnym zakresie
od dnia 1 stycznia 2021 r.

Pierwszą informację spółka jawna mająca siedzibę lub zarząd na terytorium RP, której wspólnikami nie są wyłącznie osoby fizyczne, składa w terminie do dnia 31 stycznia 2021 r. według stanu na dzień:

  • 1 stycznia 2021 r. – w przypadku spółki jawnej, która rozpoczęła działalność przed dniem 1 stycznia 2021 r.
  • rozpoczęcia działalności – w przypadku spółki jawnej, która rozpoczęła działalność w okresie od dnia 1 stycznia 2021 r. do dnia 31 stycznia 2021 r.

autor: aplikant radcowski Bartosz Łoboda

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Źródła:

– ustawa z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1406 ze zm.);

Opublikowano w Blog

Umowa sponsoringu i umowa barterowa – kilka słów o tym czym są

Umowa sponsoringu i umowa barterowa – kilka słów o tym czym sąUmowa sponsoringu i umowa barterowa - kilka słów o tym czym są

Z uwagi na panującą obecnie epidemię koronawirusa SARS-CoV-2 wielu przedsiębiorców stanęło przed nowymi wyzwaniami. Wiążą się one głównie ze zmniejszeniem obrotów (i posiadanych środków finansowych) oraz z przekierowaniem uwagi klientów na zakupy przez Internet. W konsekwencji lokalni przedsiębiorcy, którzy wcześniej nie przykładali dużej wagi do promocji, często stają przed dylematem czy posiadane środki finansowe inwestować w reklamę czy też w utrzymanie bieżącej działalności. Jednocześnie przedsiębiorcy często nie zdają sobie sprawy, iż rozliczenia z kontrahentami nie zawsze muszą odbywać się z wykorzystaniem środków pieniężnych. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na dwie dość specyficzne umowy – umowę sponsoringu oraz umowę barterową.

Umowa sponsoringu

Zgodnie z definicją słownikową „sponsor” odnosi się do instytucji lub osoby prywatnej finansującej jakieś przedsięwzięcie kulturalne. Umowa sponsoringu nie musi jednak ograniczać się wyłącznie do wydarzeń kulturalnych. W ostatnich latach sponsoring zyskał, bowiem na znaczeniu z uwagi na możliwość kształtowania pozytywnego wizerunku marki oraz bardziej ukierunkowany do docelowej grupy klientów przekaz.

Umowa sponsoringu nie ma przy tym charakteru umowy, która przynosi korzyści tylko jednej ze stron (sponsorowanemu). Umowa sponsoringu stanowi przykład umowy wzajemnej, zawieranej między dwoma równorzędnymi partnerami, którzy zobowiązują się do wzajemnych świadczeń. Na mocy umowy sponsoringu sponsor zobowiązuje się do dokonania przysporzenia majątkowego (w pieniądzu, rzeczach lub usługach) na rzecz sponsorowanego, a sponsorowany zobowiązuje się do wykonania określonych w umowie czynności.

Przykładem umowy sponsoringu może być np. sponsoring sportowy. W jego ramach sponsor (np. sklep z odzieżą sportową) dostarcza sponsorowanemu (lokalnej drużynie sportowej) fundusze lub sprzęt lub wsparcie techniczne, doradcze, itp. W zamian sponsorowany zamieszcza informacje o sponsorze na koszulkach, wspomina o nim w wywiadach i bierze udział w promocji sponsora.

Umowa sponsoringu może zatem stanowić ciekawą alternatywę dla zwykłych działań reklamowych. Przedsiębiorca w ramach umowy sponsoringu może bowiem dostarczyć sponsorowanemu sprzęt lub wsparcie techniczne, bez konieczności angażowania środków finansowych.

Forma i najważniejsze elementy umowy sponsoringu

Umowa sponsoringu nie została uregulowana w przepisach kodeksu cywilnego, tak więc strony mogą dowolnie ustalić jej treść, z poszanowaniem ogólnych ram prawnych wynikających z obowiązującego prawa. Umowa sponsoringu nie wymaga przy tym dla swojej ważności zawarcia jej w formie pisemnej. Możliwe jest zawarcie umowy sponsoringu w formie ustnej lub w formie dokumentowej. Niewątpliwie jednak zawarcia umowy sponsoringu w formie pisemnej – lub chociaż dokumentowej (np. przez wymienienie się przez strony mailami potwierdzającymi zgodę na zawarcie umowy o określonej treści) pozwala uniknąć ewentualnych wątpliwości co do treści wzajemnych zobowiązań stron.

Umowa sponsoringu powinna możliwie precyzyjnie określać warunki współpracy, a więc określać:

  1. okres obowiązywania umowy (czy sponsoring sprowadza się do jednego wydarzenia czy też dotyczy jakiegoś okresu czasu),
  2. wynagrodzenie lub świadczenie dla sponsorowanego,
  3. obowiązki sponsorowanego.

Strony powinny też ustalić czy sponsor zgadza się na wykorzystanie swojej marki do promocji, a sponsorowany na wykorzystanie swojego wizerunku, nazwy, itp. do promocji sponsora. Wskazanym jest także ustalenie sposobów dopuszczalnej reklamy np. posty na serwisie społecznościowym, media, artykuły w gazetach, ulotki, plakaty, itp.

Szczególnie istotne – także z uwagi na kwestie podatkowe – jest również określenie wartości świadczeń obu stron – świadczeniu sponsora winno być ekwiwalentne (odpowiadać) świadczeniu sponsorowanego.

Warto w tym miejscu zauważyć, że sponsoring, w którym świadczenie sponsorowanego będzie np. usługą reklamową, a świadczenie sponsora będzie rzeczowe, a nie pieniężne (czyli wymiana usługi reklamowej za inne usługi lub rzeczy) można zakwalifikować jako umowę barterową.

Umowa barterowa

Barter stanowi specyficzny rodzaj umowy, która wykształciła się w praktyce obrotu gospodarczego. Założeniem barteru jest, iż do zapłaty za towar czy usługę nie dochodzi z wykorzystaniem środków pieniężnych, lecz za pośrednictwem innego towaru, usługi lub towaru i usługi. Umowa barterowa zakłada zatem wzajemną wymianę – bez konieczności sięgania po środki finansowe. Strony umowy barterowej mogą uzgodnić zatem wymianę towaru na towar, usługi na usługę, usługi na towar lub towaru na usługę.

Umowa barterowa – podobnie jak umowa sponsoringu – jest umową nienazwaną i nie została uregulowana w kodeksie cywilnym. W praktyce jednak do umowy barterowej stosuje się przepisy dotyczące umowy zamiany, o której mowa w art. 603 k.c. oraz umowy sprzedaży (art. 535 i nast. k.c.). Obie strony umowy barterowej występują przy tym w charakterze sprzedawcy i nabywcy.

Umowa barterowa może być zawarta w dowolnej formie: pisemnej, ustnej, dokumentowej, itp. Wskazanym jest jednak zawieranie umowy barterowej na piśmie bądź w formie dokumentowej.

Do najistotniejszych elementów umowy barterowej należy natomiast zakwalifikować określenie ilości, jakości, wartości towarów lub usług oraz oznaczenie terminów i warunków dostawy bądź wykonania.

Stronami umowy barterowej mogą być przy tym zarówno przedsiębiorcy organizacje pozarządowe (w zakresie ich działalności statutowej lub gospodarczej) oraz osoby fizyczne.

Barter a podatki

Istotą umowy barterowej jest ekwiwalentność świadczeń i brak konieczności dokonywania jakichkolwiek rozliczeń pieniężnych. Z tego względu wymieniane towary lub usługi powinny mieć równą wartość.

Powyższe ma istotne znaczenie z punktu widzenia przepisów prawa podatkowego. Przepisy prawa podatkowego nie zawierają jakichkolwiek ograniczeń co do formy zapłaty. Wynagrodzenie (zapłata) za towary/usługi nie musi zatem nastąpić w formie świadczenia pieniężnego.

Jak już wcześniej wskazano do barteru stosuje się przepisy o sprzedaży. W konsekwencji zgodnie z art. 12 ust. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych za przychody osiągnięte w danym roku podatkowym w ramach działalności gospodarczej, uważa się także należne przychody, choćby nie zostały jeszcze faktycznie otrzymane. Wymiana barterowa odbywa się co prawda, bez udziału pieniądza, ale to nadal on stanowi miernik wartości wymienianych dóbr. Przychodem podatkowym jest więc wartość towaru lub wykonanego świadczenia w naturze, wyrażona w cenie określonej w umowie. Analogicznie do powyższego w przypadku osoby fizycznej zawierającej umowę barterową – wartość towaru lub usługi, którą otrzyma ona za dostarczony towar lub wykonaną usługę stanowić będzie dla niego przychód, o którym mowa w art. 14 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Jak wycenić świadczenia wzajemne w umowie barterowej do celów podatkowych?

Wartość świadczeń wzajemnych określona w umowie barterowej trzeba wycenić, aby na tej podstawie móc wyliczyć podstawę opodatkowania. Taka wycena nie może być jednak dowolna. Ograniczenie określa w tym przypadku art. 14 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych lub art. 19 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Wynika z niego, że przychodem np. z odpłatnego zbycia rzeczy jest ich wartość wyrażona w cenie określonej w umowie. Jeśli jednak cena odbiega od wartości rynkowej tych rzeczy lub praw, urząd skarbowy wzywa strony umowy do zmiany tej wartości lub wskazania przyczyn uzasadniających podanie ceny znacznie odbiegającej od wartości rynkowej. W razie nieudzielenia odpowiedzi, niedokonania zmiany wartości lub niewskazania przyczyn, które uzasadniają podanie ceny znacznie odbiegającej od wartości rynkowej, organ podatkowy określa wartość z uwzględnieniem opinii biegłego lub biegłych. Jeżeli wartość ustalona w ten sposób odbiega co najmniej o 33% od wartości wyrażonej w cenie, koszty opinii biegłego lub biegłych ponosi zbywający.

Przy ustalaniu w umowie wartości towarów i/lub usług podlegających wymianie koniecznym jest więc dbanie, aby ich wartość nie odbiegała zbytnio od wartości rynkowej.

Barter a koszty

Opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlega dochód, a więc czyli różnica między przychodem i kosztami uzyskania przychodów. Istotą umowy barterowej jest ekwiwalentność świadczeń, a zatem koszty i przychody wynikające z takiej umowy powinny być równe. W założeniu zatem u żadnej ze stron umowy barterowej nie powinien powstać dochód, od którego należałoby odprowadzić podatek dochodowy.

Powyższe nie wyłącza jednak obowiązków podatników będących stronami umowy barterowej związanych z obowiązkiem wykazania organom skarbowym uzyskania przychodów oraz poniesienia kosztów w stosownych deklaracjach podatkowych.

Istotnym jest przy tym odróżnienie sytuacji, w której strony zawierają umowę obejmującą nieekwiwalentne świadczenia. Przykładem może być sytuacja, w której za wykonaną usługę o wartości 100,00 zł druga strona proponuje towar o wartości 200,00 zł. W takiej sytuacji strona otrzymująca towar o wartości wyższej niż wartość usługi uzyskuje bowiem ostatecznie dochód, od którego obowiązana jest odprowadzić podatek dochodowy.

Barter a VAT

Wykonanie umowy barterowej wiąże się także ze skutkami wynikającymi z ustawy o podatku od towarów i usług. Wskutek barteru dochodzi, bowiem do powstania dwóch czynności (de facto sprzedaży) podlegających opodatkowaniu podatkiem VAT. Zgodnie z art. 29a ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług podstawą opodatkowania jest wszystko (z pewnymi wyjątkami), co stanowi zapłatę, którą dokonujący dostawy towarów lub usługodawca otrzymał lub ma otrzymać z tytułu sprzedaży od nabywcy.

Podstawę opodatkowania w przypadku barteru ustala się zatem uwzględniając wartość towaru lub usługi, jaką podatnik otrzymuje w zamian za swoje świadczenie. Powinna być to zatem całkowita kwota, którą nabywca towarów lub usług musiałby zapłacić niezależnemu dostawcy lub usługodawcy.

Istotnym jest, iż transakcję barterową, podobnie jak każda inna czynność podlegającą podatkowi od towarów i usług, musi być należycie udokumentowana. Jak przy tym wcześniej wskazano w przypadku umowy barterowej każda ze stron jest równocześnie sprzedawcą i nabywcą. W konsekwencji jeśli obie strony są zarejestrowani jako podatnicy VAT, każda ze stron umowy zobowiązana jest wystawić fakturę VAT. W przypadku, gdy podatnikiem VAT jest tylko jedna ze stron, wówczas tylko ona wystawia fakturę i rozlicza VAT.

W treści faktury VAT konieczne jest natomiast zastosowanie właściwej dla danego towaru lub usługi stawki VAT. W treści faktury dopuszczalne jest także wskazanie, iż jest ona związana z wykonywaniem konkretnej, oznaczonej umowy barterowej.

autor: aplikant radcowski Michał Manista

Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni
Powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa, a jego charakter jest wyłącznie informacyjny.
Treść artykułu odzwierciedla poglądy i stanowisko autora związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prawnych oraz prasowych.
Zarówno Lange Kancelaria Prawna Spółka Partnerska Radcowie Prawni, jak i autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych po zapoznaniu się z powyższym artykułem, bądź na jego podstawie.

Źródła:

ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1740 ze zm.);

ustawa z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1406 ze zm.);

ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1426 ze zm.);

ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 106 ze zm.).